Reaktywacja na Śląsku

swietochlowiceI tak zakończyliśmy sezon żużlowy w tym roku. Do historii speedway’a przejdzie nie tylko reaktywacja tego sportu w Poznaniu, powrót do ligowego ścigania w Opolu czy Częstochowie ale po blisko dekadzie powrót żużla na Skałkę w Świętochłowicach. Jednak zanim to nastąpiło, ktoś musiał uwierzyć że chcieć to móc.

 

 

Ktoś kiedyś powiedział, że jeżeli potrafisz o czymś marzyć, to tym bardziej potrafisz tego dokonać. Nawet jeśli to marzenie wydawać się może utopijne, to tym bardziej motywować może do urzeczywistnienia swych pragnień. A jeśli te marzenie podziela więcej osób, to już połowa sukcesu. Nie istnieje wtedy słowo „niemożliwe, nie da się, to niewykonalne…” Tacy właśnie są kibicie Śląska. Pokazali, że marzenia są od tego, by je realizować a wiara i nadzieja dodaje tylko sił.

 

Jeden cel, pasja – to właśnie połączyło kilkadziesiąt osób, oddanych całym sercem we wspólne dobro, wspólne zamiłowanie - w reaktywację żużla, angażujących się poprzez wolontariat w pracę, także ku upamiętnieniu i popularyzacji postaci zasłużonych, utytułowanych legend czarnego sportu.

Wszystko zaczęło się jakiś czas temu od niewielkiej grupki osób, którym losy przyszłości żużla, jak i stadionu „Skałka”, nie były obojętne. Klub Śląsk Świętochłowice zawiesił swą działalność w 2002 roku. Po przeszło 10 latach spróbowaliśmy, wspólnymi siłami i naszymi rękami, odrodzić i powołać ponownie klub do życia. Reaktywować drużynę, dzięki której przez lata całe miasto spotykało się w niedzielne popołudnie na miejskim stadionie by przeżywać emocje wraz z zawodnikami. Nie była to próba, bo powiedzieliśmy sobie że albo teraz albo nigdy. I wiecie co? Udało nam się. Tak bardzo, że w tym roku zdołaliśmy urządzić dwie wielkie imprezy na zmodernizowanym torze świętochłowickim. „Speedway Reaktywacja – Turniej Par Na Żużlu” przyniósł nie tylko rozgłos na całą Polskę, wielotysięczną publiczność na trybunach stadionu im. Pawła Waloszka a także pojawiły się również wzmianki o tym wydarzeniu w angielskiej prasie. W pierwszym meczu po blisko 10 latach udział wzięli tacy zawodnicy jak: Piotr Świderski, Rafał Trojanowski, Dawid Stachyra czy Dawid Lampart. Do organizacji włączył się Urząd Miasta oraz Prezydent Dawid Kostempski. Paweł Waloszek, legenda czarnego sportu, jeszcze przed inauguracyjnym spotkaniem na Skałce tak powiedział: „Mocno się uciszyłem, kiedy kibice wzięli sprawy w swoje ręce, bo tak przecież rodził się również żużel na niezapomnianym „Hasioku” (historyczny, nieistniejący już tor w Świętochłowicach – dopisek red.).  Najważniejsze jest to, że żużel wraca. Mam nadzieję, że czarny sport znowu stanie się wizytówką naszego miasta, czemu mocno kibicuje. Pierwszy krok został zrobiony, jednak wszyscy wiemy, że bez sponsorów ta dyscyplina nie może istnieć. Jeżeli jednak zapał kibiców reaktywujących żużel przeniesie się na zapał sponsorów, jestem spokojny.  Dziękuję każdemu, kto dołożył swoją cegiełkę do tego, że możemy dzisiaj tutaj być.” – podsumował wicemistrz świata z 1970, Paweł Waloszek.

 

DSC00123

 Oficjalne otwarcie toru. Prezydent Świętochłowic - Dawid Kostempski, przewodniczący GKSŻ - Piotr Szymański, prezes MS Śląsk Świętochłowice - Michał Widera i Erwin Brabaiński.

 

Zanim jednak na tor wróciły motory, w sierpniu 2014 roku odbył się pokaz speedway-quad na Skałce. Grupka z Częstochowy „przecierała tory” na już odbudowującym się powoli stadionie, który po roku miał gościć ponownie żużlowców i urządzać wielkie imprezy. W styczniu tego roku były zawodnik Śląska Świętochłowice, Krzysztof Bas, otrzymał uprawnienia trenerskie po pozytywnym zdaniu egzaminu na licencję instruktora sportu żużlowego. Było to potrzebne by móc zrealizować kolejne marzenie, czyli otworzyć szkółkę dla chłopców. W kwietniu otwarto nabór do szkółki żużlowej do której zgłosiło się kilkunastu młodych chłopców. By młodzież mogła czym prędzej siąść na motory, trzeba było ukończyć prace na torze a zwieńczeniem było  zamontowanie z początkiem lipca dmuchanej bandy. I tak 9 lipca przedstawiciel PZM, Włodzimierz Kowalski dokonał inspekcji toru, która zakończyła się przyznaniem licencji numer 551. Dzięki temu już na drugi dzień odbył się pierwszy po wielu latach trening świętochłowickiej szkółki żużlowej, podczas którego swoją obecnością zaszczycili nas m.in. Paweł Waloszek oraz Erwin Brabaiński.


Po lipcowej imprezie, która przyciągła rzesze kibiców z całej Polski i mieszkańców Świętochłowic stęsknionych za żużel, w październiku Młodzieżowe Stowarzyszenie Śląsk zorganizowało „Indywidualne Otwarte Mistrzostwa Śląska Juniorów” w których udział wzięli zawodnicy PGE Ekstraligi czy Nice Polskiej Ligi Żużlowej: Daniel Kaczmarek ze Speedway Wandy Instal Kraków, Robert Chmiel z ŻKS ROW Rybnik, Marcin Nowak z GKM Grudziądz czy Artur Czaja ze Stali Rzeszów.

 

 

- To cieszy i jednocześnie świadczy, że żużel w Świętochłowicach nadal ma wielkie powodzenie. Pomysł, aby reaktywować popadający w ruinę obiekt zrodził się rok temu. Nie było łatwo, ale wreszcie udało się przeprowadzić pierwsze zawody w lipcu – powiedział prezes MS Śląsk, Michał Widera - Gdyby ktoś rok temu powiedział mi, że zorganizujemy takie zawody, to bym nie uwierzył. Ale dostaliśmy licencję i zaczęliśmy prace z młodzieżą. Powstała grupka chłopców, którzy sami się do nas zgłosili. Nikogo nie musieliśmy namawiać. Już mamy kilka motocykli, dużo sprzętu, nowego i używanego, również od zawodników z zagranicy, np. od Kennetha Hansena czy od Nielsa Kristiana Iversena. Jesteśmy na najlepszej drodze do tego, by za kilka lat znów jeździć o ligowe punkty – podsumował prezes Widera.

 

O swojej pamięci o Śląsku zadeklarował również przewodniczący GKSŻ, Piotr Szymański: „ - O tym stadionie słyszałem jako dziecko, a o Pawle Waloszku czytałem książki. To ogromna przyjemność tutaj gościć, bo wydaje się, że jest przyszłość dla żużla, jeśli chodzi o Świętochłowice. Skałce na pewno zostanie przyznana jakaś impreza z ramienia Polskiego Związku Motorowego. Jestem pod wrażeniem tego ile ludzi przyszło na stadion podczas Turnieju Speedway Reaktywacji. Mogę też zadeklarować, że postaramy się wesprzeć finansowo szkolenie młodzieży w waszym mieście by powstał tutaj naprawdę mocny ośrodek.

 

 

Aleksandra Cimała

20

Dziękujemy, że jesteście z nami!