- Sylwia Sówka
- Felieton

W Lublinie jest bombą transferową, a w Rybniku powodem do płaczu i zgrzytania zębami. Mowa oczywiście o Grigoriju Łagucie i jego lubelskim transferze.

W Lublinie jest bombą transferową, a w Rybniku powodem do płaczu i zgrzytania zębami. Mowa oczywiście o Grigoriju Łagucie i jego lubelskim transferze.

Miał się ukazać do końca 2018 roku. Tymczasem mamy 3. stycznia, a kibice klubów z Nice 1.Ligi Żużlowej i 2. Ligi Żużlowej nadal nie mogą rezerwować terminów na żużlowe emocje. Terminarz drugiego i trzeciego stopnia rozgrywek w Polsce nadal nie jest znany. I choć słychać, że wszystko jest już prawie gotowe, to brak licencji dla Stali Rzeszów mocno skomplikował sprawę żużlowym władzom.
Po przegranym dwumeczu o awans do Ekstraligi ROW Rybnik przystąpi do meczów barażowych z Falubazem Zielona Góra. Ewentualny awans ROW-u nie będzie na rękę dla innych klubów ekstraligowych. Dlaczego?

Istnieje takie pojęcie jak wolność słowa. Mamy prawo wyrażać swoje opinie na dany temat. Zgadzać się z kimś lub nie. Mamy prawo do swojego zdania, a nasze poglądy nie muszą być takie jak wszystkich wokół. Jednak czy zawsze o tym pamiętamy? Czy zawsze pamiętamy o tym, aby swoją opinię opierać na konkretnych argumentach? Czy pamiętamy o tym, że każdemu należy się szacunek? Czy pamiętamy o tym, że wszystko ma swoje granice?

Niespodzianką zakończył się niedzielny mecz Grupy Azoty Unii Tarnów z Fogo Unią Leszno. Tarnowianie wygrali 47:43. Echa tego spotkania rozbrzmiewają cały czas. I nie są to tylko głosy pochwały dla tarnowskiej drużyny. W mediach pisze i mówi się o zepsutych polewaczkach oraz nieregulaminowym polewaniu tarnowskiego owalu przez wóz strażacki.
Inspiracją do napisania poniższego felietonu były wydarzenia związane z meczem PGE Ekstraligi Cash Broker Stal Gorzów – forBET Włókniarza Częstochowa, a dokładniej mówiąc pewne okoliczności i fakty, które zostały inaczej przedstawione niż to było w rzeczywistości. Interpretacje pewnych zdarzeń są przy tym bardzo dyskusyjne.