PGE Ekstraliga: Fogo Unia Leszno – Cash Broker Stal Gorzów (komentarze)

180929 lesznokonfa

W rewanżowym meczu finałowym PGE Ekstraligi Fogo Unia Leszno pokonała Cash Broker Stal Gorzów 50:40 i obroniła tytuł Drużynowych Mistrzów Polski. Oto co po zawodach powiedzieli przedstawiciele obu zespołów:

Krzysztof Orzeł (kierownik drużyny Cash Broker Stali Gorzów): „Nie chcieliśmy tanio sprzedać skóry. Zdawaliśmy sobie sprawę jak silnym przeciwnikiem jest Unia Leszno. Gospodarze dzisiejszego meczu nie przez przypadek zajęli pierwsze miejsce w PGE Ekstralidze po rundzie zasadniczej. W półfinale dość łatwo poradzili sobie z Betardem Spartą Wrocław. Kibice z pewnością mogli być zadowoleni z widowiska na torze, ponieważ dość mocno postawiliśmy się leszczynianom. Gospodarze to drużyna z ogromnym potencjałem. Mają znakomitych juniorów, którzy w każdym momencie mogą zastąpić słabo spisującego się seniora. Po przegranym meczu z takim zespołem nie jesteśmy załamani. Gratulacje dla przeciwników, zasłużenie wywalczyli Drużynowe Mistrzostwo Polski. My możemy pocieszać się tylko, a może aż tym, że mamy srebrne medale. W tym roku wykonaliśmy kawał fantastycznej roboty i mogę być dumny z naszych zawodników. Cieszę się, że pomimo przeciwności losu i kontuzji, które nas spotkały na początku roku, ostatecznie udało nam się osiągnąć tak korzystny wynik na koniec sezonu.”


Szymon Woźniak (Cash Broker Stal Gorzów): „Dzisiejszy występ na pewno nie był taki jaki sobie wymarzyłem. Na torze tak silnego rywala, każdy zdobyty punkt był na wagę złota. Chciałem mocniej wesprzeć moją drużynę, ale niestety wywalczyłem tylko cztery punkty. Pozostaje pewien niedosyt. Tak jak powiedział już wcześniej kierownik, nie mieliśmy łatwego zadania w tym spotkaniu. Ale tego się spodziewaliśmy. Przy tylu kontuzjach jakie mieliśmy w drużynie w trakcie sezonu, to udział w wielkim finale był dla nas zaszczytem. Jestem dumny z tego, że mogłem być w tym roku częścią tego zespołu. Chciałbym podziękować wszystkim kolegom z drużyny, sztabowi szkoleniowemu, kierownikowi oraz kibicom, którzy nas wspierali. Podziękowania należą się również zarządowi, mojej rodzinie oraz sponsorom. Dla mnie, pomimo kontuzji, był to dobry sezon. Na pewno wywalczony w tym roku srebrny medal na długo pozostanie w mojej pamięci. Mam nadzieję, że w przyszłym roku będziemy walczyć o więcej.”

 

Mateusz Gryczka (kierownik drużyny Fogo Unii Leszno): „Był to dla nas naprawdę ciężki pojedynek. Do ósmego biegu wszystko układało się po naszej myśli, ale później zaczęło się robić, delikatnie mówiąc - nerwowo. Jest to niesamowite uczucie wywalczyć po raz drugi z rzędu tytuł Drużynowych Mistrzów Polski. Jest to ogromny sukces trenera Piotra Barona, który przez cały sezon potrafił zmotywować całą drużynę. W przypadku słabszej dyspozycji jednego z zawodników, zawsze ktoś był w stanie go zastąpić. Ogromne gratulacje należą się także Dominikowi Kuberze oraz Bartkowi Smektale, na których zawsze mogliśmy liczyć. Ogromnie cieszy nas to, że udało nam się ponownie wywalczyć tytuł.”

 

Bartosz Smektała (Fogo Unia Leszno): „Tak na dobrą sprawę to jeszcze nie wierzę w to, co się wydarzyło w trakcie tego weekendu. Dwie najważniejsze imprezy tego sezonu odbyły się w jeden weekend i wywalczyłem dwa złote medale. To jest naprawdę niesamowite uczucie. Chciałbym podziękować wszystkim kolegom z drużyny za cały sezon. Słowa uznania należą się również mojemu teamowi, moim mechanikom, którzy pracują przy sprzęcie.”

 

 źródło:informacja własna

Maciej Major

20

Dziękujemy, że jesteście z nami!