Gleb Czugunow to największa nadzieja rosyjskiego żużla. 19-latek z powodu kontuzji wystąpił tylko w jednej rundzie cyklu Indywidualnych Mistrzostw Świata Juniorów 2018. Na torze w Pardubicach zapisał na swoim koncie 7 punktów, wygrywając przy tym jeden wyścig. Nie dane mu było za to wystartować w Daugavpils i w Pardubicach.
Młody Rosjanin podkreśla, że z powodu urazu nie brał w tym roku rywalizacji w IMŚJ zbyt poważnie.
- Pojechałem tylko w jednych zawodach, więc bardziej była to dla mnie zabawa niż jakakolwiek większa rywalizacja. Pojawiłem się dopiero w ostatniej rundzie, więc byłem bez szans na dobry wynik - przyznał Czugunow.
19-latek stawia sobie jednak ambitny cel na przyszły rok.
- Chcę się znaleźć w czołowej piątce. Bez dwóch zdań jestem w stanie to zrobić. Mam nadzieję, że przyszły rok będzie dla mnie mniej pechowy, za to pełen sukcesów. Stać mnie na wygranie cyklu IMŚJ i na pewno chciałbym to zrobić - powiedział Rosjanin.
Gleb Czugunow znany jest z widowiskowego stylu jazdy. Poważna kontuzja nie wpłynęła w żaden sposób na jego odwagę - wciąż bardzo ambitnie walczy o każdy punkt. 19-latek może być jednym z czołowych zawodników cyklu Indywidualnych Mistrzostw Świata Juniorów. Warto bacznie przyglądać się jego karierze. Tym bardziej, że jego sportowym idolem jest rodak Emil Sayfutdinov, który również prezentuje bardzo skuteczny i ofensywny sposób jazdy.
źródło:informacja prasowa

