
Grzegorz Zengota sezon 2019 spędzi w barwach SPEED CAR Motoru Lublin. Podczas rozmowy opowiedział między innymi o swoich celach na najbliższy rok, a także o zgrupowaniu we Włoszech. Mecz inauguracyjny już 7 kwietnia (niedziela), gdzie do Lublina zawita drużyna GKM-u Grudziądz (Transmisja z tego spotkania w nsport+).
Jakie są Twoje wrażenia z wyjazdu?
Wyjazd generalnie był bardzo udany. Cel, jakim była dobra atmosfera, został zrealizowany. Teraz wypatrujemy już powoli lepszej pogody, żeby wyjechać na tor.
Jak wyglądał wasz dzień treningowy?
Pojechaliśmy, żeby zintegrować zespół. Braliśmy jednak też udział w treningach na biegówkach, więc uważam, że jest to rewelacyjne rozwiązanie pod kątem przygotowań kondycyjnych przed sezonem. Oprócz tego mieliśmy również do dyspozycji salę, gdzie mogliśmy korzystać z różnego sprzętu do treningu "cardio", czy treningu siłowego. Był basen, była sauna, więc możliwości było sporo, ale grafiku nie mieliśmy. Wiadomo, że każdy z nas jest profesjonalistą, wie czego potrzebuje i każdy korzystał we własnym zakresie, jak czuł i ile potrzebuje.
Uważasz, że treningi narciarskie to ważny element przygotowania do sezonu?
Codziennie korzystaliśmy z uroków włoskich stoków, więc najeździliśmy się "do bólu". Niektórzy liczyli, ile kilometrów dziennie jeździli i te liczby sięgały niekiedy nawet 120 kilometrów, więc wykonaliśmy kawał dobrej roboty. Teraz czekamy na efekty w trakcie sezonu i oby to się wszystko przełożyło na wynik.
Miałeś też okazję bliżej poznać się z kolegami z drużyny, bo nie ze wszystkimi znasz się z toru?
Tak, oczywiście część chłopaków znam z toru, widuję na stadionach, ale nie ma tam okazji pogadać tak, jak to było na obozie. Zazwyczaj rozmawiamy w kontekście zawodów i ewentualnie ustawień motocykla. Tutaj mieliśmy okazję porozmawiać o życiu i każdy miał właśnie tego typu rozmowy.
Jakie masz cele na nadchodzący sezon, zarówno indywidualnie jak i drużynowe?
Drużynowe cele są znane. Cała reszta to już bez jakichkolwiek wygórowanych oczekiwań. Wiemy, jaki mamy zespół i oczywiście będziemy robić wszystko, co w naszej mocy i będziemy chcieli spłatać figla. Ja zawsze jestem tego zdania, że najpierw trzeba kogoś poznać, a dopiero potem ocenić w perspektywie całego sezonu. Uważam, że najpierw trzeba dać nam szansę. - zakończył Grzegorz Zengota
Źródło; speedwayekstraliga.pl

