Krzysztof Buczkowski i jego przygotowania do sezonu 2019

GKM Włókniarz 45 45 322

Krzysztof Buczkowski sezon 2019 spędzi w MRGARDEN GKM Grudziądz. Dla kapitana zespołu będzie to już piąty sezon z rzędu w barwach GKM-u. Podczas rozmowy opowiedział o zbliżającym się sezonie i drużynowych celach.

2015 buczkowski k3Sezon PGE Ekstraligi startuje już na kilkanaście dni. Czy możesz powiedzieć, że masz już wszystko dopięte na ostatni guzik?

Pracowaliśmy ciężko całą zimę fizycznie, mechanicy przygotowywali sprzęt: składali nowe motocykle, nowe silniki. Wszystko jest w warsztacie i jesteśmy już gotowi. Wiadomo, że tych jazd jeszcze trochę nam brakuje. Cały czas trwają treningi, przed nami pierwsze sparingi. Myślę, że początek sezonu będzie obfity w starty i wtedy będę mógł powiedzieć, że to już jest "to".

Wspomniałeś o przygotowaniach do sezonu. Czy wykorzystałeś swoje sprawdzone sposoby na przygotowanie, czy może pojawiły się jakieś zmiany?

W zasadzie cykl przygotowań był taki sam jak zwykle. Zmiany były minimalne. Może zmieniłem trochę podejście do kwestii żywieniowych. Po poprzednim sezonie postanowiłem poszukać trochę jednak w sobie, w swoim organizmie. Wprowadziłem nowe nawyki żywieniowe i zdało to egzamin. Mój plan, który sobie założyłem zrealizowałem w stu procentach i z tego jestem zadowolony.

Krążą informację, że zrzuciłeś kilka kilogramów. Była taka potrzeba?

Czy było to potrzebne, to powiem po kilku meczach li8gowych. Na razie dobrze się z tym czuję i wszystko działa tak, jak powinno, również na motocyklu. To był mój główny plan na zimę, aby jednak poszukać przyczyn tej słabszej dyspozycji w ubiegłym sezonie w sobie. Oczywiście w motocyklach też niektóre rzeczy zostały poprawione.

Nowy sezon - nowe możliwości, ale cel ten sam: awans do fazy play-off. Uda się tym razem?

To jest trudne pytanie. Opinie w środowisku są podzielone. Niektórzy widzieli nas w czwórce, a po Grigorija Laguty do Lublina skazują nas na walkę o utrzymanie. Nie powinniśmy się tym sugerować. Róbmy po prostu swoje.

Może, dzięki temu, że większość ekspertów widzi was walce u dołu tabeli, nie będziecie odczuwać tak wielkiej presji?

Presja jest i będzie dla każdego z ośmiu zespołów PGE Ekstraligi. Niektórzy mają cele medalowe, obronę tytułu, a inni walkę o utrzymanie. I są to tak samo trudne do zrealizowania cele. Jako zawodnicy i sztab szkoleniowy musimy sobie po prostu z tym poradzić. Myślę, że klub jest w tej PGE Ekstralidze coraz bardziej objeżdżony. Wiemy co robić, wiemy na co nas stać. Drużynę mamy naprawdę bardzo solidną, wzmacnianą co roku i opartą o zawodników, którzy jeżdżą już kilka lat w Grudziądzu. Uważam, że jest to dobra strategia.

Z którym z zawodników najchętniej widziałbyś siebie w parze w spotkaniu ligowym?

Od tego jest sztab szkoleniowy. Zależy mi na tym abym, nieważne z jakim numerem, wykonywał bardzo dobrze swoją pracę i abym nie musiał martwić się, z jakim numerem pojadę. Oczywiście numery startowe są łatwiejsze i trudniejsze, ale mam nadzieję, że nie będzie miało to dla mnie znaczenia - zakończył Krzysztof Buczkowski

Źródło; speedwayekstraliga.pl

Martyna Olejnik

Mieszkam w Śmiglu niedaleko Leszna. Żużlem interesuje się już od 13 lat. Wszystko zaczęło się od wyjazdu na pierwszy mecz, na który zabrał mnie mój tata. Moją ulubioną drużyną, której w sezonie kibicuje jest FOGO Unia Leszno. W wolnym czasie lubię pobiegać, słuchać muzyki, a także fotografować. Pozdrawiam!

20

Dziękujemy, że jesteście z nami!