W piątek (26.07) FOGO Unia Leszno pokonała SPEED CAR Motor Lublin 51:39. Jarosław Hampel dorzucił do zwycięstwa 10 punków i bonus. Podczas rozmowy podsumował piątkowe spotkanie, a także opowiedział o nastawieniu z jakim pojedzie razem z drużyną na mecz rewanżowy do Gorzowa już w niedzielę (04.08)
Jesteśmy po meczu ze SPEED CAR Motorem Lublin, wygrywacie to spotkanie 51:39. Zdobyłeś dzisiaj 10 punktów i bonus. Czy jesteś zadowolony ze swojego występu?
Myślę, że wynik dwucyfrowy to już jest przyzwoity wynik w takim meczu, zawsze może być lepiej. Wiadomo, że gdzieś tam w jednym czy drugim biegu przegrałem walkę na dystansie, a chciałoby się wygrywać, więc jest nad czym pracować.
Zapytam Cię jeszcze o sytuację w 3 wyścigu, gdzie był kontakt z Lagutą. Co tam się tak naprawdę stało?
Na szczęście nic się nie stało. Ogólnie rzecz biorąc zdążyłem przymknąć gaz i nie wjechać w płot. Tak to jest w tym sporcie, twarda walka, czasami te płoty są zamykane i po prostu trzeba być czujnym, żeby wiedzieć kiedy można przejechać, a kiedy ewentualnie być ostrożnym i trochę przymknąć gaz. Mi się udało utrzymać na motocyklu i wszystko okej.
Za tydzień mecz wyjazdowy do Gorzowa. W pierwszym spotkaniu w Lesznie wygraliście 51:39. Niestety nie było Cię w tym spotkaniu ze względu na Twoją kontuzję. Z jakim nastawieniem jedziecie do Gorzowa?
Oczywiście będziemy chcieli jechać i walczyć o zwycięstwo na tym specyficznym torze. To trzeba zaznaczyć, bo to nie jest łatwy tor, ale oczywiście, że mamy szanse. Jedziemy dobrze i będziemy walczyć o zwycięstwo tam.
Już jutro (27.07) 2 runda SEC. Podczas pierwszej rundy w Gustrow zdobyłeś 7 punktów. Zacząłeś od dwóch zwycięstw potem wkradły się dwie zerówki i jedynka. Jak możesz podsumować tę pierwszą rundę?
No nie była zbyt udana. Początek całkiem nieźle, a końcówka totalnie zepsuta, ale to już historia. Kolejna runda Mistrzostw Europy już jutro i szykuję się na to wydarzenie i oczywiście pojadę o jak najlepszy wynik - zakończył Jarosław Hampel
Źródło; informacja własna

