Wiktor Lampart sezon 2020 spędzie w barwach SPEED CAR Motoru Lublin. Podczas rozmowy podsumował miniony sezon, a także zdradził swoje cele dotyczące przyszłości.
W 2019 roku zdobyłeś bardzo dużo medali. Który z nich jest dla Ciebie najcenniejszy?
Najwięcej radości sprawia mi złoty medal za Indywidualne Mistrzostwo Europy Juniorów. Uważam go za najcenniejszy, ale na każdy z tych krążków musiałem ciężko pracować, więc wszystkie są dla mnie ważne. Cieszy mnie zarówno medal za Drużynowe Mistrzostwo Świata Juniorów jak i Drużynowe Mistrzostwo Europy Juniorów, a także srebro w Młodzieżowych Mistrzostwach Polskich Par Klubowych oraz za trzecie miejsce w Młodzieżowych Indywidualnych Mistrzostwach Polski.
Czy to był Twój najlepszy dotychczasowy sezon w karierze?
Zgadza się. Co prawda, jeżdżę pełne sezony w lidze dopiero od trzech lat, ale co roku jest coraz lepiej i myślę, że w kolejnym sezonie też zanotuje progres.
Udowodniłeś, że potrafisz walczyć z najlepszymi w PGE Ekstralidze.
Szczerze mówiąc to nie czułem jakiejś wielkiej różnicy, jeśli chodzi o otoczkę w porównaniu do poprzednich sezonów. Natomiast sama jazda na torze była trudniejsza, bo trzeba rywalizować z cięższymi rywalami w bardzo wymagających biegach.
A z czego nie jesteś zadowolony?
Właściwie to z cyklu Indywidualnych Mistrzostw Świata Juniorów, które zakończyłem na dziewiątym miejscu w klasyfikacji generalnej. Mogło mi tam pójść lepiej, ale mówi się trudno. Trzeba się teraz szykować do przyszłego sezonu. Popełniliśmy tam parę błędów i na pewno wyciągniemy z nich wnioski.
Dlaczego zdecydowałeś się pozostać w SPEED CAR Motorze na kolejne dwa lata?
Dobrze mi w Lublinie. Wszyscy o mnie dbają i na nic nie narzekam. Cieszę się, że jestem w tym klubie i że czeka nas kolejny sezon. Na pewno będziemy w nim walczyć o play-offy.
Jakie cale stawiasz sobie na 2020 rok?
Na pewno chce mieć lepszą średnią w PGE Ekstralidze, być wyżej w Indywidualnych Mistrzostwach Świata Juniorów, najlepiej w czołowej trójce. Ogólnie, żeby wszystko było do przodu.
Co sądzisz o nagrodzie na gali PGE Ekstraligi dla lubelskich kibiców?
Była zdecydowanie zasłużona. Fajne zaskoczenie, bo z tego co wiem to chyba wcześniej nie było takiej nagrody. Choć w sumie pierwszy raz w życiu byłem na gali, więc nie jestem do końca w temacie - zakończył Wiktor Lampart.
Źródło; motorlublin.com.pl

