Mateusz Świdnicki: Myślę, że jesteśmy w stanie powalczyć o złoto

IMG 2520

Mateusz Świdnicki w sezonie 2020 prawdopodobnie będzie walczył o miejsce w składzie z innym juniorem. Podczas rozmowy opowiedział między innymi o swoich przygotowaniach, a także planach na najbliższy sezon.

czestochowa nowePowróćmy do poprzedniego sezonu, szczególnie należy wspomnieć o Twoich występach w drużynie Wilki Krosno, w której najpierw startowałeś jako gość, a później już w ramach wypożyczenia. Wiele interesujących i pozytywnych występów z Twojej strony, przede wszystkim mecz z Kolejarzem Opole, w którym zdobyłeś 13 punktów w sześciu startach. Jak wspominasz okres startów w drużynie z Krosna?

Byłem bardzo miło zaskoczony atmosferą panującą w tym klubie. Bardzo mi się podobało. Przyjazna, rodzinna atmosfera, bez zbędnej presji. Zarząd wychodził z założenia, żeby objechać zawody zdrowo, zawsze więcej wymagali od seniorów niż od juniorów. Zawsze dostawałem zapewnienie bez presji "jedź jak najlepiej potrafisz".

W poprzednim sezonie pokazałeś się z bardzo dobrej strony na różnych frontach, zarówno jeśli chodzi o występy krajowe, ale również występy na zagranicznych torach. Dzięki swojemu partnerowi z zespołu - Andriejowi Karpowowi mogłeś uczestniczyć w zawodach na Ukrainie, ale również startowałeś między innymi w czeskich Pardubicach. Te występy były bardzo obiecujące z Twojej strony, pytanie czy przełożyły się one na wzmożone zainteresowanie Twoją osobą podczas trwającego okna transferowego?

Jeżeli chodzi o Wilki Krosno, najlepiej wychodziły mi mecze na wyjazdach. Nie mogę się zbytnio odnaleźć na torze w Krośnie. Jestem zawodnikiem, który lubi krótsze tory, tak jak tor w Bydgoszczy czy Opolu. Jeżeli chodzi o kluby polskie to było kilka ofert, natomiast ja jestem z Częstochowy i zawsze chciałem zdobywać punkty dla Włókniarza i po prostu o to walczę cały czas.

Jeżeli byłaby taka możliwość, a nie będzie to kolidowało z terminarzem PGE Ekstraligi, czy dajesz sobie możliwość startowania jako gość w drużynie Wilków Krosno?

Powiem tak, chciałbym mieć tę opcję B, jeżeli w ELTROX Włókniarzu nie dostanę się do składu to wiadomo, że drużyna Wilków Krosno i jazda tam bardzo mi odpowiada. Jak najbardziej jestem za takim rozwiązaniem, natomiast wiadomo - ELTROX Włókniarz jest na pierwszym miejscu jeżeli chodzi o moje starty w przyszłym sezonie.

W mediach społecznościowych można zaobserwować, że wiele czasu spędzasz na siłowni i na treningach. Chcesz jak najlepiej przygotować się do zbliżającego się sezonu. Czy zmieniłeś coś w przygotowaniach do zbliżającego się sezonu w porównaniu z tym poprzednim?

Trenujemy z innym trenerem, aczkolwiek tematyka jest bardzo zbliżona. W mediach społecznościowych oczywiście nie widać wszystkiego, czym się na co dzień zajmuję, jeżeli chodzi o przygotowania do sezonu. Jest to tylko wycinek tego, co tak naprawdę realizuję. Ćwiczę tak, żeby nie przybierać masy mięśniowej, głownie ćwiczenia z własnym ciężarem ciała. Pod względem fizycznym czuję się dużo lepiej, aniżeli było to w poprzednich latach.

Czy mógłbyś wspomnieć coś o przygotowaniach sprzętowych do zbliżającego się sezonu 2020?

Jeśli chodzi o sprzęt to mam zapewnienie, że będę miał sprzęt z najwyższej półki, będą to silniki Fleminga Graversena. Prezes Michał Świącik obiecał, że wszystko zapewni tak, abym mógł spokojnie spać i zająć się przede wszystkim jazdą oraz ewentualnymi drobnymi korektami przy sprzęcie podczas zawodów i po meczu. Mam również zapewnionego mechanika. Dziękuję prezesowi Michałowi Świącikowi, że podjął taką decyzję i obciążył mnie, a także moich rodziców.

Czy ELTROX Włókniarz Częstochowa, według Ciebie ma mocniejszy skład w tym sezonie, aniżeli ten z sezonu 2019? Czy stać drużynę na jazdę w finale w nadchodzącym sezonie PGE Ekstraligi?

Nie lubię bawić się w ocenianie. Jeżeli będziemy dobrzy to po prostu zajmiemy wysokie miejsce. Jeżeli wszystko zagra to myślę, że jesteśmy nawet w stanie powalczyć o złoto.

Słyszałem, że podczas przerwy od startów nadrabiałeś zaległości szkolne?

Tak. Pierwszy semestr zawsze idzie mi ok, bo chodzę do szkoły, ale teraz od marca ruszają treningi i za często w szkole nie będę. Starałem się zdobyć jakieś dobre oceny, by pod koniec roku było łatwiej, ale myślę, że przejdę to pozytywnie.

W social mediach rzuca się w oczy stworzona przez Ciebie oraz Twój team bardzo obszerna oferta marketingowa skierowana do wszystkich, którzy są zainteresowani współpracą.

Chciałbym zaprosić zarówno osoby prywatne, ale także firmy do współpracy. Jeśli chodzi o ofertę to zapraszam do bezpośredniego kontaktu. Jest jeszcze dużo wolnego miejsca: kevlar, obszycia motocykla, kask, logo na busie... Wydaje mi się, że warto inwestować w żużel. Jeżeli ktoś chce mi pomóc, serdecznie zapraszam do współpracy - zakończył Mateusz Świdnicki.

Źródło; speedwayekstraliga.pl

Martyna Olejnik

Mieszkam w Śmiglu niedaleko Leszna. Żużlem interesuje się już od 13 lat. Wszystko zaczęło się od wyjazdu na pierwszy mecz, na który zabrał mnie mój tata. Moją ulubioną drużyną, której w sezonie kibicuje jest FOGO Unia Leszno. W wolnym czasie lubię pobiegać, słuchać muzyki, a także fotografować. Pozdrawiam!

20

Dziękujemy, że jesteście z nami!