Norbert Krakowiak: Mamy okazje do porozmawiania, więc integracja jest cały czas

20190915 WOL 3542

Zawodnicy STELMET Falubazu Zielona Góra wraz ze sztabem szkoleniowym wybrali się na obóz przygotowawczy do nadchodzącego sezonu nad polskie morze. Norbert Krakowiak podczas rozmowy opowiedział o treningach podczas obozu, a także wspomniał o akcji "60 godzin z Falubazem".

zielona gora 2016Jak podoba Ci się obóz z całą drużyną nad morzem?

Na razie mija nam pierwszy dzień. Myślę, że oceny zostawię na koniec obozu, ale zaczyna się fajnie i aktywnie. Jesteśmy w świetnym miejscu, bo mamy tylko 100 metrów do morza, więc można się przejść i powdychać trochę jodu.

Jakie są Wasze plany na kolejne dni?

Na ogół codziennie mamy zaplanowany rano rozruch, potem czas na śniadanie i drugi trening około godziny 10. Później obiad i po południu kolejny trening na sali, a wieczorem dla chętnych jeszcze jakiś basen oraz sauny. Ciągle w ruchu, bardzo na sportowo.

A co na obozie stanowi za punkt integracyjny drużyny?

Mieliśmy spotkanie, na którym m.in. omawialiśmy zmiany regulaminowe, nową tabelę biegową. Jest dużo takich wspólnych zajęć i one same nas integrują. Myślę, że dużo kontaktu mamy ze sobą. Mamy okazje do porozmawiania,więc integracja jest przez cały czas.

Przed obozem, jak co roku, całą drużyną braliście udział w akcji "60 godzin z Falubazem", opowiesz krótko o tych trzech dniach projektu?

Jest bardzo intensywnie. Mimo, że fizycznie się nie trenuje to od samego chodzenia i nawet od dwugodzinnego podpisywania autografów można być zmęczonym, ale to jest ważne, żeby mieć kontakt z kibicami i ze sponsorami. Fajnie, że coś takiego powstaje ze strony klubu.

Było jakieś wydarzenie w akcji "60 godzin z Falubazem", które najbardziej Ci się spodobało?

Myślę, że śniadanie biznesowe było bardzo fajne. W tym roku znałem już więcej osób, bo w tamtym byłem takim "świeżakiem", ale generalnie wszystko w całej akcji w tym, jak i w tamtym roku było super - zakończył Norbert Krakowiak.

Źródło; speedwayekstraliga.pl

 

 

Martyna Olejnik

Mieszkam w Śmiglu niedaleko Leszna. Żużlem interesuje się już od 13 lat. Wszystko zaczęło się od wyjazdu na pierwszy mecz, na który zabrał mnie mój tata. Moją ulubioną drużyną, której w sezonie kibicuje jest FOGO Unia Leszno. W wolnym czasie lubię pobiegać, słuchać muzyki, a także fotografować. Pozdrawiam!

20

Dziękujemy, że jesteście z nami!