Kacper Pludra: Nie wierzyłem i w sumie nadal nie wierzę

31

Niedzielny Finał PGE Ekstraligi w Lesznie zostanie zapamiętany przez kibiców na bardzo długo. Mowa tutaj nie tylko o obronie czwartego tytułu Drużynowego Mistrza Polski przez podopiecznych Piotra Barona, ale też o wyścig 14 z udziałem Kacpra Pludry.

LesznoFOGO Unia Leszno pokonała MOJE BERMUDY Stal Gorzów 59:30 i zapisała kolejny mistrzowski tytuł na swoim koncie. Udany debiut ma za sobą wychowanek leszczyńskich byków - Kacper Pludra, który razem z Piotrem Pawlickim w 14 biegu podwójnie pokonał Andersa Thomsena i Wiktora Jasińskiego.

Po biegu sam nie wierzyłem w to, co się stało. Zrobiłem start, przejechałem przez pierwszy łuk i spojrzałem, że nikogo przede mną nie ma. Nie wierzyłem w to. Wyścig nominowany finału Mistrzostw Polski. Nie wierzyłem i nadal nie wierzę. Pewnie po zobaczeniu powtórek to do mnie dojdzie. Jak ubierałem się do tego wyścigu, zakładałem kask to usłyszałem jak spiker wymawia moje nazwisko i jak trybuny reagują na to, że pojawię się na torze. Ludzie bardzo się ucieszyli i to dało mi solidnego kopa. Na dodatek Piotr Pawlicki dodał mi otuchy przed wyścigiem i poradził, żebym pilnował krawężnika, a on resztę załatwi. Start mi wyszedł, pilnowałem kredy, a przy dalszej jeździe pomógł mi Piotr, za co mu serdecznie dziękuję - powiedział z wdzięcznością Kacper Pludra.

Źródło; speedwayekstraliga.pl

 

Martyna Olejnik

Mieszkam w Śmiglu niedaleko Leszna. Żużlem interesuje się już od 13 lat. Wszystko zaczęło się od wyjazdu na pierwszy mecz, na który zabrał mnie mój tata. Moją ulubioną drużyną, której w sezonie kibicuje jest FOGO Unia Leszno. W wolnym czasie lubię pobiegać, słuchać muzyki, a także fotografować. Pozdrawiam!

20

Dziękujemy, że jesteście z nami!