Bartosz Zmarzlik obecnie przebywa z klubem Moje Bermudy Stal Gorzów na Teneryfie gdzie przygotowuje się do sezonu 2021. Przygotowuje się też do nowej roli, ponieważ w marcu zostanie ojcem. O przygotowaniach do sezonu i roli ojca opowiedział tuż przed wyjazdem w wywiadzie dla RMF FM.
RMF FM: Szykujesz się do roli ojca. Czy to rola do pogodzenia z życiem sportowca według Ciebie?
Bartosz Zmarzlik: Jak będzie? To się okaże. Myślę jednak, że na tyle wszystko mam poukładane, że nie powinno to z niczym kolidować.
Wszystko już przygotowane?
Można powiedzieć, że dosłownie. Dlatego właśnie wszystko robiliśmy szybciej ze względu na mój wyjazd na obóz i późniejsze pierwsze treningi. Nie chciałem robić wszystkiego na raz. Ten okres grudzień - styczeń był takim czasem, w którym mogłem bardziej poświęcić się rodzinie i przygotowaniom. Teraz nie będzie takiej możliwości.
2021 rok to 11 rund Grand Prix. Obroniłeś tytuł mistrza świata. Czy w tym przypadku jesteś już sportowcem spełnionym?
Jeden wynik goni drugi wynik i napędza. Tak jest i w moim przypadku. Każda dobra chwila napędza do lepszego wyniku, większej motywacji, lepszego przygotowania i organizacji. Trzeba być konsekwentnym i dążyć do swoich celów i marzeń, które nadal są. Nie jestem jeszcze zaspokojony moimi sukcesami na tyle, by być sportowcem kompletnym.
cały wywiad do przeczytania na www.rmf24.pl

