Polonia Piła zajęła drugie miejsce w rundzie zasadniczej Polskiej 2. Ligi Żużlowej. Janusz Michaelis jest zadowolony ze zwycięstwa bez bonusa i coraz lepszej postawy Arkadiusza Pawlaka. Na fazę play-off klub ma jednak wzmocnić formację juniorską, tym bardziej, że nie będzie mógł w niej wystąpić Rafał Karczmarz.
Zespół pojechał dobrze - osiągnęliście szesnaście punktów przewagi. Chyba na pierwszy rzut oka nie ma do czego się przyczepić..
Myślę, że zespół stanął na wysokości zadania. Wszystkie założone plany wykonali bardzo dobrze. Zdobycz punktowa każdego z zawodników jest zadowalająca. Bardzo mnie cieszy, że punkty zostały rozłożone równo na wszystkich. Nawet juniorzy przywieźli razem siedem punktów.
Czyli można powiedzieć, że plan taktyczny na to spotkanie został wykonany w stu procentach? Polonia wygrała bez bonusa i zajęła drugie miejsce, tak jak chcieliście.
Tak chcieliśmy i to nam się udało.
Nie bał się pan trener jednak tego, że po tych pierwszych biegach zdobędziecie tego bonusa i zajmiecie niechciane pierwsze miejsce po rundzie zasadniczej?
Myślę, że trzeba by było coś z tym fantem zrobić. Nie po drodze było nam do Krosna na półfinał. Dziwię się trenerowi Dzikowskiemu, z którym przed chwilą rozmawiałem. Ja bym w ciemno oddał tego bonusa i jechał do Lublina, a nie do Krosna. On powiedział, że lubi Krosno i tam mu się lepiej jedzie.
Po dobrych pierwszych meczach w sezonie po raz drugi słabiej pojechał Rafał Karczmarz. Co się stało?
Posypał mu się silnik, ale on ostatni mecz dla nas pojechał w tym sezonie, bo przecież wiemy, że na play-off nie możemy go wypożyczyć.
Przed fazą play-off budujące jest to, że Arkadiusz Pawlak zaczyna coraz lepiej sobie poczynać...
Senator Stokłosa zrobił mu remont silnika i widać tego efekty. Wcześniej jeździł na silniku, który przejechał siedemdziesiąt biegów. Wewnątrz silnika nie było dosłownie nic. Ma też drugi silnik, który niedługo będzie remontowany i powinno być coraz lepiej.
Mnie osobiście zaniepokoiła po raz kolejny postawa Daniela Kinga. Zaczął od dwóch zwycięstw, a potem przywiózł jeden punkt, a w kolejnym biegu przyjechał ostatni.
Po prostu poszedł on w drugą stronę z przełożeniami. Mówiliśmy mu, że ma za słabo ustawiony motor i powinien go wzmocnić, a on go osłabił. Mamy w obwodzie zawodników, którzy mogą go wymienić, ale King ma ogromną zaletę, że jedzie na każdym torze na przyzwoitym poziomie.
Teraz półfinały z zespołem z Lublina. Jaki plan na ten dwumecz?
Musimy się dobrze przygotować do tych spotkań i powalczyć oczywiście o zwycięstwo. Szósty września już niedługo.
A jak będzie wyglądała formacja młodzieżowa w play-off? Polonia postawi na dwójkę swoich wychowanków Arkadiusz Pawlak - Kacper Grzegorczyk?
Na ten temat nie będę się wypowiadał. Mamy przyszykowaną niespodziankę, ale niech to się rozegra na treningu. Pojadą najlepsi. Pawlak raczej będzie na pewno, natomiast reszta się wyjaśni.
źródło: inf. własna

