Patrick Hansen (1998) jest reprezentantem Danii do lat 21. W ubiegłym roku razem ze swoją drużyną zajął 3 miejsce w Pilznie podczas Drużynowych Mistrzostw Europy Juniorów. W teamie znaleźli się również: Andreas Lyager, Mikkel B. Anderen, Frederik Jakobsen oraz Emil Groendal. Dania zdobyła na czeskim torze brązowy medal, z 30 punktami a Patrick Hansen zdobył dla reprezentacji 9 pkt.
Reprezentował również kadrę do lat 17. Swoją przygodę ze speedway'em zaczął w 2004 roku w Glumso. Bronił barw również teamu Slangerup (1 liga) i Fjelsted w Super Lidze. W tym sezonie będzie zdobywał punkty ponownie dla Glumso a także dla Esbjerg Vikings w Super Lidze.
Sezon 2015 za nami. Jak wspominasz ubiegły rok? Czy finał w Pilznie był kluczowym momentem?
- Miło wspominam rok 2015. Był według mnie dobry, miałem sporo spotkań w Superlisze z Fjelsted, które dało mi sporo doświadczenia i wiele nauczyło. Oczywiście nie mogę nie wspomnieć o dobrych występach z reprezentacją Danii do lat 21. Największym moim osiągnięciem w tamtym roku był finał w Czechach z moją reprezentacją, gdzie zdobyliśmy brązowy medal.
Za niecałe 2 miesiące pierwsze mecze. Co robisz przed sezonem, jak się przygotowujesz?
- Spędzam sporo czasu na siłowni i biegam w międzyczasie. Również uczestniczyłem w zgrupowaniu kadry Danii.
W kwietniu zaczynają się rozgrywki ligi duńskiej. Czy sport ten cieszy się coraz większym zainteresowaniem?
- Żużel w Danii jest bardziej popularny niż jest to w innych krajach a popularność w moim kraju z roku na rok wzrasta. Urodziłem się w Kalundborg, do najbliższego toru, w Glumso, mam 45 minut. To tata wziął mnie pierwszy raz na tor, gdy miałem 4 lata. Był on zawsze blisko związany z tym sportem. Jeździł na żużlu i przez dwa sezony był mechanikiem Hansa Nielsena. Sporo się przy nim nauczył i nabrał doświadczenia pracując z nim.
Czego potrzebujesz go lepszej jazdy?
- Zdecydowane muszę poprawić swoje starty. Udowodniłem wiele razy, że kiedy wychodzę na prowadzenie, nikt nie jest w stanie mnie wyprzedzić. Jednak te starty mi nie wychodzą tak jakbym tego chciał. W tym roku dostałem dodatkowy motor oraz nowy silnik więc mam teraz 3 motory i 4 silniki. Nie zwiedziłem do tej pory zbyt wielu torów, jednak w Gislaved spędziłem trochę czasu i śmiało mogę powiedzieć, że to mój ulubiony tor jak do tej pory.
Twój idol na torze? W jakim klubie chciałbyś się znaleźć w przyszłości?
- Od dawien dawna jest to niewątpliwie Darcy Ward. Brakuje mi go na torze bo wiele się od niego nauczyłem i inspirował mnie swoją jazdą. Drużyna marzeń? Z pewnością Vetlanda w Szwecji. Mam dobre wspomnienia z zawodów na tamtym torze na motorach o pojemności 80 cc. A w Anglii to Eastbourne z tego faktu, że mam tam rodzinę, 5 minut drogi od stadionu, więc to byłby dodatkowy atut.
O czy marzy duński reprezentant kraju?
- Do wszystkiego dojść krok po kroku, skoncentrować się w tym roku by być mocnym ogniwem w kadrze reprezentacji a także indywidualnie dojść do jak najwyższej formy.

Dziękuję za rozmowę, życząc samych sukcesów i sezonu bez kontuzji!
źródło: info.własne

