Martin Vaculik w niedzielnym spotkaniu Get Well Toruń przeciwko Unia Tarnów zdobył 9 pkt. Po meczu przyznał, że nie jest jednak zadowolony z tego wyniku. W tym sezonie Martin dołączył do Get Well, wcześniej od 2010 roku reprezentował tarnowskie '' Jaskółki ".
Jak wrażenia po pierwszych jazdach na toruńskim '' Camp Nou '' ?
Dzisiaj to był bardzo ciężki mecz, nie mogłem wygrać ani jednego startu, dopiero ostatni wygrałem kiedy zmieniłem motor. Start jest moim dużym atutem i dziś te starty mi kompletnie nie wychodziły. Nie wygrałem ani jednego biegu co dla mnie jest trochę niewyobrażalne i nie wiem co się stało bo naprawdę silniki mam w miarę szybkie, dobre ze startu i dzisiaj nawet na treningach kiedy jechaliśmy to silniki sprawdzały sie bardzo dobrze. I podczas meczu to wszystko jakoś inaczej działało.
Unia Tarnów to Twój były klub, czy były jakieś sentymenty na torze?
Nie, ja jestem profesjonalistą i nie patrzę na to czy to jedzie ktoś z moich znajomych czy też nie. Wiadomo ja bardzo lubię Tarnów, lubię kibiców, tam mam dobre relacje z zawodnikami, ale będąc na torze jestem profesjonalistą, ja chce wygrać każdy bieg tu nie ma znaczenie kto jest obok.
Jakie odczuwasz różnice na torze w Mościcach i Toruniu?
Są duże różnice, tor w Tarnowie jest mniejszy, jest też różnica w metrach, szerokości czy też nawierzchni. To dwa zupełnie inne obiekty.
Jak oceniasz dzisiejszy tor? Czy naprawdę był aż tak szybki, że padły dwa rekordy?
Był bardzo szybki.
A jak oceniasz dzisiejszy mecz? Czy jesteś zadowolony ze swojego występu?
Nie, absolutnie nie jestem. Jestem zdziwiony tym co się stało dzisiaj bo to był bardzo słaby wynik i bardzo słaby występ.
Wygrana 6 punktów to chyba trochę mało?
Najważniejsze, że jest wygrana i są dwa punkty.O nic sie nie bójcie my w Tarnowie powalczymy też o wygraną.
Dziękuję za rozmowę
Dziękuję.
źródło: informacja własna

