Smoliński ma spore rezerwy

02Niemiecki zawodnik Martin Smoliński jest gotowy by udowodnić, iż drzemią w nim wielkie rezerwy, jeśli dostanie szansę występu w cyklu SGP.

 

2016 smolinski m1Bawarczyk jest w tym roku pierwszym rezerwowym, co oznacza, że w razie wypadnięcia z listy SGP kogoś z uczestników z powodu choroby, kontuzji czy innych przyczyn, będzie jako pierwszy powoływany na rundy SGP 2020.

Stały uczestnik cyklu w 2014 roku i zwycięzca SGP Nowej Zelandii wie co trzeba mieć by rywalizować w cyklu regularnie, jak również na zasadzie czasowych powołań.

"To dla mnie wielkie możliwości. Byłoby miło otrzymać kilka szans na rywalizację z najlepszymi w Speedway Grand Prix. Z drugiej strony, to strasznie ciężkie zadanie bycie pierwszym rezerwowym. Musimy zbudować wszystkie motocykle i cały team tak jak stali uczestnicy. Jednak nie wykonasz takiego marketingu jak gwiazdy cyklu SGP. Bardzo ciężko jest zebrać budżet na SGP i tak już jest. Postaram się być jak najlepszym. Może zrobię to co w Nowej Zelandii - wyjadę i wygram!"

Smolinski ma nadzieję, iż nie bedzie musiał zastępować amerykańską ikonę Grega Hancocka, który odpuścił sezon 2019 by czuwać przy chorej żonie Jennie w Kaliforni.

Grin jest gotowy by na wiosnę wrócić do sportu, odczuł ból raka w całej swojej rodzinie i Smoliński ma nadzieję, iż Hancock wskoczy na motocykl w roku w którym obchodził będzie 50 urodziny.

"Dla mnie osobiście z rozkoszą oglądać będę walczącego Grega. Straciłem mamę kiedy miałem 14 lat, która zmarła na raka, więc chcę by wrócił do ścigania. Trzymam kciuki za niego i za Jennie."

źródło: speedwaygp.com

Tomasz Chruśnik

20

Dziękujemy, że jesteście z nami!