GP w Gorzowie: Zwycięstwo Lindgrena i awans w wielkim stylu na fotel lidera (relacja)

IMG 5458

Fredrik Lindgren wygrał Grand Prix Polski w Gorzowie Wlkp. – 4. eliminację Indywidualnych Mistrzostw Świata na żużlu 2020. Szwed w wielkim finale wyprzedził Duńczyka Leona Madsena, Australijczyka Jasona Doyle`a i Rosjanina Emila Sajfutdinowa. 

 

logo SGPDzięki sobotniemu zwycięstwu Lindgren awansował na pozycję lidera cyklu Grand Prix. Mistrz świata i zwycięzca piątkowego turnieju Bartosz Zmarzlik tym razem zajął piątą lokatę i pozostał na drugiej pozycji w klasyfikacji generalnej. Idol gorzowskich kibiców traci do Szweda 7 punktów.

4. runda różniła się od piątkowych zawodów kilkoma elementami. Zawody były sprawniej przeprowadzane, przede wszystkim ze względu na brak niebezpiecznych upadków. Ponadto było mniej wyprzedzeń na dystansie i nie było już dominacji pierwszego pola startowego. Pod względem ilości zwycięstw wszystkie pola były bardzo wyrównane.

Było też kilka podobieństw. Zawodnicy, podobnie jak w piątek, uzyskiwali czasy w granicach 59-60 sekund, co świadczyło o sporej przyczepności gorzowskiego toru. Ponownie bardzo udanie rywalizację rozpoczął lider biało-czerwonych Bartosz Zmarzlik, który przez cztery serie wygrywał bieg za biegiem. Dopiero w piątym swoim wyścigu gorzowianin musiał uznać wyższość Taia Woffindena i Jasona Doyle`a. Było to o tyle zaskakujące, że mistrz świata jechał w czerwonym kasku. Startując z pierwszego pola przegrał start, dał się „zamknąć” przeciwnikom przy krawężniku i na dystansie nie był już w stanie wyprzedzić choćby jednego z rywali. Po rozegraniu dwudziestu wyścigów problemu jeszcze nie było, ponieważ kapitan Stali Gorzów wygrał rundę zasadniczą z dorobkiem 13 „oczek”. To co najgorsze, wydarzyło się dopiero w ciągu następnych kilkunastu minut. Zmarzlik wybrał czwarte pole startowe, które nie przyniosło mu szczęścia. Mistrz świata nie wyjechał zbyt dobrze spod taśmy, a jadący w białym kasku Tai Woffinden poszerzył nieco tor jazdy co spowodowało, że gorzowianin znalazł się na końcu stawki. Zmarzlik ambitnie gonił rywali, ale zdołał wyprzedzić tylko Brytyjczyka. Trzecie miejsce oznaczało pożegnanie z turniejem i zajęcie piątej lokaty. Z pierwszego półfinału awans do decydującej rozgrywki wywalczyli Emil Sajfutdinow i Leon Madsen. W takiej sytuacji nasuwa się pytanie – czy wybór żółtego kasku był słuszny w sytuacji, gdy od krawężnika mieli ustawić się tacy zawodnicy jak Madsen, Sajfutdinow i Woffinden, którzy dysponują dobrymi startami?

Drugi z naszych reprezentantów, Maciej Janowski, podobnie jak w piątek startował ze zmiennym szczęściem. Zwycięstwo i drugie lokaty przeplatał zerami, ale z dorobkiem dziewięciu punktów awansował do półfinału. W nim niestety przyjechał ostatni do mety i ostatecznie zawodnik Betardu Sparty zajął ósmą lokatę. To spowodowało, że Janowski spadł na trzecią pozycję w klasyfikacji generalnej cyklu Grand Prix. Drugi półfinał wygrał Jason Doyle przed Fredrikiem Lindgrenem.

Trzeci z Polaków Patryk Dudek był tylko tłem dla przeciwników, a spowodowane to było poważnym upadkiem w piątkowych zawodach. Zielonogórzanin odczuwał ból w stłuczonym udzie i bardziej walczył ze słabościami własnego organizmu niż z rywalami. Szesnasta lokata i jeden punkt nie wymagają komentarza.

W wielkim finale wygrał Lindgren przed Madsenem, Doyle`em i Sajfutdinowem. Tuż przed metą Duńczyk ostro podjechał pod Jasona Doyle`a i wyprzedził Australijczyka, za co ten ostatni miał uzasadnione pretensje. Skład najważniejszego wyścigu był w 75% taki sam jak dzień wcześniej. Niestety zabrakło w nim tylko Bartosza Zmarzlika. Jako ciekawostkę można podać fakt, zawodnicy z miejsc 1-3 wybrali takie same pola startowe jak w piątek.

Wyniki:

1. Fredrik Lindgren (Szwecja) 12+2+3 (2,3,3,2,2) 20 pkt.
2. Leon Madsen (Dania) 11+2+2 (3,2,0,3,3) 18
3. Jason Doyle (Australia) 12+3+1 (2,3,2,3,2) 16
4. Emil Sajfutdinow (Rosja) 10+3+0 (1,0,3,3,3) 14
5. Bartosz Zmarzlik (Polska) 13+1 (3,3,3,3,1) 12
6. Martin Vaculik (Słowacja) 11+1 (3,2,2,1,3) 11
7. Tai Woffinden (Wielka Brytania) 11+0 (3,2,1,2,3) 10
8. Maciej Janowski (Polska) 9+0 (2,3,2,0,2) 9
9. Max Fricke (Australia) 8 (2,1,2,1,2) 8
10. Anders Thomsen (Dania) 6 (0,1,3,1,1) 7
11. Matej Zagar (Słowenia) 5 (1,1,1,1,1) 6
12. Artiom Łaguta (Rosja) 3 (1,2,0,0,0) 5
13. Niels Kristian Iversen (Dania) 3 (0,1,0,2,0) 4
14. Antonio Lindbaeck (Szwecja) 3 (d4,0,1,2,0) 3
15. Mikkel Michelsen (Dania) 2 (1,0,1,d4,0) 2
16. Patryk Dudek (Polska) 1 (T,0,0,0,1) 1
17. Rafał Karczmarz (Polska) 0 (0) 0
18. Wiktor Jasiński (Polska) NS 0

Bieg po biegu:
1. (60,01) Madsen, Doyle, Łaguta, Karczmarz (Dudek T)
2. (59,90) Vaculik, Janowski, Sajfutdinow, Lindbaeck (d4)
3. (58,81) Zmarzlik, Lindgren, Zagar, Thomsen
4. (59,24) Woffinden, Fricke, Michelsen, Iversen
5. (59,68) Zmarzlik, Madsen, Fricke, Sajfutdinow
6. (59,51) Doyle, Vaculik, Thomsen, Michelsen
7. (59,32) Lindgren, Łaguta, Iversen, Lindbaeck
8. (59,47) Janowski, Woffinden, Zagar, Dudek
9. (59,61) Lindgren, Vaculik, Woffinden, Madsen
10. (59,24) Sajfutdinow, Doyle, Zagar, Iversen
11. (59,21) Zmarzlik, Janowski, Michelsen, Łaguta
12. (59,85) Thomsen, Fricke, Lindbaeck, Dudek
13. (60,60) Madsen, Lindbaeck, Zagar, Michelsen (d4)
14. (59,95) Doyle, Lindgren, Fricke, Janowski
15. (59,84) Sajfutdinow, Woffinden, Thomsen, Łaguta
16. (59,10) Zmarzlik, Iversen, Vaculik, Dudek
17. (59,67) Madsen, Janowski, Thomsen, Iversen
18. (59,54) Woffinden, Doyle, Zmarzlik, Lindbaeck
19. (59,94) Vaculik, Fricke, Zagar, Łaguta
20. (60,17) Sajfutdinow, Lindgren, Dudek, Michelsen

Półfinał 1
21. (60,20) Sajfutdinow, Madsen, Zmarzlik, Woffinden

Półfinał 2
22. (60,46) Doyle, Lindgren, Vaculik, Janowski

Finał
23. (60,47) Lindgren, Madsen, Doyle, Sajfutdinow

 

 

NCD uzyskał Bartosz Zmarzlik w 3. wyścigu - 58,81 s.

Sędziował: Jesper Steentoft (Dania)

 

 

źródlo:informacja własna

Maciej Major

20

Dziękujemy, że jesteście z nami!