Zagar, Woffinden i Hancock po raz drugi w historii zajęli wspólnie miejsca na podium turnieju Grand Prix. Wcześniej taka sytuacja wydarzyła się w sezonie 2014 w Pradze. Poniżej wypowiedzi trójki bohaterów gorzowskiej rundy.
Matej Zagar: Kiedy siedziałem po upadku na torze martwiłem się o swoje zdrowie, a nie o to na którym miejscu zakończę zawody. To była ciężka noc, mam szczęście, że nie stało mi się nic poważnego. Czuję wielki ból w brzuchu i będę musiał sprawdzić później czy wszystko jest ok. Żużel bywa okrutny i czasami możesz znaleźć się w złym miejscu o złym czasie. Ciężko znaleźć słowa, aby opisać to co stało się z Darcym w zeszłym tygodniu. Mogę tylko powiedzieć, że życzę mu szczęścia. Wreszcie Grand Prix powraca do Słowenii. Mam mieszane wspomnienia z Krsko, bo mój ostatni występ nie był udany, ale cieszę się razem z miejscowymi kibicami, że speedway powraca do Słowenii. Liczę na dobry występ i mam nadzieję, że stadiom zostanie wypełniony po brzegi.
Greg Hancock: Nie mogę powiedzieć o tym roku, że jest dla mnie zły. To po prostu jeden z tych sezonów, w których nie potrafię znaleźć wymarzonej formy. Na szczęście wszystko zaczyna się układać, a sezon jeszcze trochę potrwa. Chciałbym podziękować wszystkim polskim kibicom za okazane wsparcie dla Darcy’ego. To było coś niesamowitego, wam również należy się szacunek. Wypadek Darcy’ego dał nam wiele do myślenia. Widzimy, że taki dramat może spotkać nawet zawodnika o wielkich umiejętnościach, które on posiada. To jest trudne i bolesne, ale musimy być silni. Chłopak ma przed sobą długą drogę, a my musimy być cały czas z nim.
Tai Woffinden: To były dla mnie udane zawody. Niestety, Nicki miał ten upadek i szkoda, że musiał wycofać się z turnieju. Matej także uczestniczył w tej kraksie. To dla niego wielkie osiągnięcie, bo wygrał mimo tego, że był bliski zrezygnowania z dalszej jazdy. Jeszcze raz gratulacje dla Mateja. Wszystko idzie w dobrym kierunku, ale to nie koniec walki. Pozostały jeszcze 4 rundy. Zobaczymy co się będzie działo. Chciałbym podziękować wszystkim sponsorom i tunerowi, Peterowi Johnsowi. Chciałbym także przesłać specjalną wiadomość Darcy’emu, który oglądał dzisiejsze zawody. Po reakcji trybun wiemy, że jest wiele osób, które myślą o nim. Wspaniale było to zobaczyć. Wszyscy go kochamy i zrobimy wszystko co w naszej mocy, aby tak pozostało.
źródło: inf. własna

