Można było się tego spodziewać. Najmłodszy w gronie zawodników GP Challenge, który zajął w ostatnim GP w Gorzowie 4 miejsce – Bartosz Zmarzlik, wygrał eliminacje do Speedway Grand Prix w sezonie 2016. Tym samym zapewnił sobie stałe uczestnictwo w cyklu razem z Piotrem Pawlickim oraz powracającym do GP – Chrisem Harrisem.
Impreza jaką jest GP Challenge przyciągła do Rybnika rzesze fanów speedwaya z całej Polski. Zjawili się kibice m.in. z Leszna, Torunia, Świętochłowic czy nawet z Włoch. Prezes klubu ŻKS ROW Rybnik, Krzysztof Mrozek, zapowiedział jeszcze w lipcu szereg atrakcji towarzyszącym eliminacjom do Grand Prix, m.in. zlot pojazdów zabytkowych na rybnickim rynku.
W sobotę zawodnicy zaczęli od treningu w samo południe. Zjawili się na nim prawie wszyscy, oprócz Martina Vaculika i Antonio Lindbacka. Nie wiadomo, czy brak treningu Szwedowi zaszkodził patrząc później na jego wieczorne poczynania na torze, który tor w Rybniku poznał kilka sezonów temu.
Wieczorną prezentację zawodników uświetnił pokaz podniebny samolotów z pobliskiego rybnickiego lotniska i lądowania (nie zawsze udane) spadochroniarzy na murawę. Z trybun obserwowali wszystko m.in. prezydent Rybnika – Piotr Kuczera, Piotr Szymański – przewodniczący GKSŻ, czy sędzia międzynarodowy - Marek Wojaczek.
Jak się można było spodziewać po rybnickim torze, ścigania i mijanek było jak na lekarstwo. Wszystko rozgrywało na 1 łuku, rzadko kiedy dochodziło do wyprzedzeń na prostej. Na długo w pamięci kibiców zapadnie na pewno bieg 18, w którym to Chris Harris wyprzedził tuż przed metą Przemysława Pawlickiego, i przez to zapewnił sobie wejście do GP w przyszłym sezonie. Tym razem starszy z braci Pawlickich musiał uznać wyższość Anglika i tym samym będzie musiał poczekać na wejście do GP do następnego roku. Udało się za to młodszemu, Piotrowi, awansować do cyklu. Na spełnienie ich marzeń, czyli występu obu braci w indywidualnych mistrzostwach świata będą musieli odłożyć na kolejny rok. Wielkim zaskoczeniem dla kibiców była forma Antonio Lindbacka, który swego czasu jeździł w barwach RKM Rybnik czy choćby brak awansu dla niedawnego zwycięzcy GP w Horsens – Peter Kildemand zajął w sobotę jedynie 5 miejsce. Jak to ma w zwyczaju „Spider” i tym razem upadł na tor przez efekt domina w 6 biegu na 1 łuku, pociągając za sobą Przemysława Pawlickiego, który wbił się w bandę. Obaj wystąpili w powtórce biegu.
Do cyklu Grand Prix wejście zapewnił sobie „stały bywalec” – Chris Harris, zawodnik GP w latach 2007-2013 i 2014-2015, który jako jedyny w GP Challenge korzystał z silników GTR Szwajcara Marcela Gerharda. Na pochwałę zasługuje również były zawodnik ŻKS ROW a któremu aktualnie nie powodzi się w Betardzie Sparcie Wrocław – Vaclav Milik, przypomniał sobie poprzedni sezon który spędził na rybnickim torze, inkasując w sobotę aż 10 punktów.
Kibice obecni na sobotnich zawodach nie zapomnieli również o Darcym Wardzie – na trybunach nie tylko było widać koszulki z podobizną Australijczyka, flagi australijskie, czy samolot krążący nad obiektem z doczepionym „ogonem” z hasłem „Darcy trzymaj się” ale i blisko 10 tysięcy skandowało kilkukrotnie jego imię. Impreza całodniowa zakończyła się efektownym pokazem sztucznych ogni po dekoracji najlepszych zawodników.
Wyniki SGP Challenge:
1. Bartosz Zmarzlik (3,2,3,3,1) 12
2. Piotr Pawlicki (3,3,1,3,1) 11 + 3
3. Chris Harris (2,3,1,2,3) 11 + 2
4. Fredrik Lindgren (1,3,3,0,3) 10
5. Peter Kildemand (2,0,3,2,3) 10
6. Vaclav Milik (1,3,2,2,2) 10
7. Przemysław Pawlicki (3,2,2,1,2) 10
8. Andrej Karpov (3,2,0,d,2) 7
9. Leon Madsen (1,1,2,0,3) 7
10. Nicolas Covatti (1,1,1,3,1) 7
11. Linus Sundstroem (0,2,2,2,1) 7
12. Kacper Gomólski (2,0,3,1,0) 6
13. Kim Nilsson (0,1,1,1,2) 5
14. Maksim Bogdanow (2,1,d,1,d) 4
15. Antonio Lindback (0,0,0,3,0) 3
16. Kjastas Puodżuks (0,0,0,0,d) 0
17. Kevin Woelbert NS
18. Martin Vaculik NS
Bieg po biegu:
Bieg 1. Prz. Pawlicki, Bogdanow, Milik, Nilsson. (68,20)
Bieg 2. Pi. Pawlicki, Kildemand, Covatti, Sundstroem. (67,09)
Bieg 3. Karpov, Gomólski, Madsen, Lindback (66,72)
Bieg 4. Zmarzlik, Harris, Lindgren, Puodżuks (66,55)
Bieg 5. Milik, Zmarzlik, Covatti, Lindback (66,55)
Bieg 6. Lindgren, Prz. Pawlicki, Madsen, Kildemand (66,55)
Bieg 7. Pi. Pawlicki, Karpow, Nilsson, Puodżuks. (66,05)
Bieg 8. Harris, Sundstroem, Bogdanow, Gomólski. (66,54)
Bieg 9. Kildemand, Milik, Harris, Karpov. (66,55)
Bieg 10. Gomólski, Prz. Pawlicki, Covatti, Puodżuks (67,19)
Bieg 11. Lindgren, Sundstroem, Nilsson, Lindback (66,72)
Bieg 12. Zmarzlik, Madsen, Pi. Pawlicki, Bogdanow (d) (66,04)
Bieg 13. Pi. Pawlicki, Milik, Gomólski, Lindgren (67,56)
Bieg 14. Zmarzlik, Sundstroem, Prz. Pawlicki, Karpov (d) (66,81)
Bieg 15. Covatti, Harris, Nilsson, Madsen. (66,42)
Bieg 16. Lindback, Kildemand, Bogdanow, Puodżuks (66,27)
Bieg 17. Madsen, Milik, Sundstroem, Puodżuks (d) (66,26)
Bieg 18. Harris, Prz. Pawlicki, Pi. Pawlicki, Lindback (66,87)
Bieg 19. Kildemand, Nilsson, Zmarzlik, Gomólski
Bieg 20. Lindgren, Karopw, Covatti, Bogdanow (d)
Bieg dodatkowy: Pi. Pawlicki, Harris (66,29)
Najlepszy czas dnia: 12 bieg, Zmarzlik - 66,04
Widzów: ok. 9000
Źródło: info. własna.

