Triumf Australijczyka. Polak tuż za podium.

logo SGP2016 doyle j1

Zwycięstwem Jasona Doyle’a zakończył się MIB Nordic Gorzów FIM Speedway Grand Prix of Poland rozegrany wczoraj na stadionie im. Edwarda Jancarza. Na drugim stopniu podium stanął Tai Woffinden, a trzeci był Chris Holder. Najlepszy z Polaków - Bartosz Zmarzlik zakończył gorzowską odsłonę Grand Prix na czwartym miejscu.

 

Zawody pechowo rozpoczęły się dla Fredrika Lindgrena, który po starcie zahaczył o motocykl rywala i zapoznał się z nawierzchnią gorzowskiego owalu. Szwed wstał i o własnych siłach opuścił tor, a w powtórce dał wyprzedzić się tylko Jasonowi Doyle’owi. W wyścigu drugim pod taśmą ustawili się dwaj reprezentanci Polski - Bartosz Zmarzlik i Maciej Janowski. Moment startowy należał do Nickiego Pedersena, ale na wyjściu z pierwszego łuku na prowadzenie wysunął się Bartosz Zmarzlik i niezagrożenie zmierzał do mety po zwycięstwo. Drugi z Polaków - “Magic” nie zdołał wyprzedzić żadnego z rywali. W gonitwie trzeciej triumfował “Tajski”. Za plecami Brytyjczyka toczyła się walka o dwa “oczka” między Chrisem Harrisem a Piotrem Pawlickim. Popularny “Piter” na początku drugiego okrążenia zdołał wyprzedzić “Bombera”, ale tylko na moment, bo kontratak Harrisa był natychmiastowy i ostatecznie to Brytyjczyk minął linię mety jako drugi. W walce nie liczył się startujący z “dzikusem” Krzysztof Kasprzak. W biegu kończącym pierwszą serię startów zwyciężył Greg Hancock, który przez cztery kółka skutecznie odpierał zacięte ataki Antonio Lindbaecka. Zdecydowanie poniżej oczekiwań pojechał Niels K. Iversen, który jako pierwszy nie wygrał z czwartego pola.

 

W odsłonie siódmej bardzo dobrze ze startu wyszli Polacy - Piotr Pawlicki i Maciej Janowski. “Piter” objął prowadzenie, a tuż za nim był “Magic”. Wrocławianin dał się jednak wyprzedzić Lindbaeckowi, który zaczął atakować jeszcze drugiego Polaka, ale ten zdołał się obronić. W następnym biegu polskim fanom powody do radości dał inny reprezentant “biało - czerwonych” - Bartosz Zmarzlik. Lider Stali nie najlepiej wystartował, ale kapitalnym atakiem przy krawężniku wyszedł na czoło stawki. Drugi był Jason Doyle, a jedno “oczko” na dystansie wydarł “Pająkowi” Tai Woffinden. Po dwóch seriach startów na prowadzeniu z kompletem punktów był Bartosz Zmarzlik. Po pięć “oczek” mieli Jason Doyle i Nicki Pedersen.

 

W gonitwie dziesiątej klasę tego dnia potwierdził “Power”. Duńczyk jechał na prowadzeniu, a za jego plecami toczyła się zacięta walka trzech zawodników, którzy cały czas jechali w kontakcie i kilkakrotnie zamieniali się pozycjami. Ostatecznie za Pedersenem linię mety minął “Fredka”, a jeden punkt przypadł “Tajskiemu”. W kolejnym wyścigu błysnął Krzysztof Kasprzak, a w szaleńczą pogoń za Gregiem Hancockiem wdał się Bartosz Zmarzlik, który na przedostatnim okrążeniu wyprzedził “Herbiego”. W biegu trzynastym na drugim wirażu trzeciego okrążenia Matej Zagar wszedł pod Macieja Janowskiego, trącił nogą Polaka i ten upadł. Sędzia przerwał bieg, wykluczył Słoweńca i zaliczył wyniki. Dość kontrowersyjną decyzję arbiter zawodów podjął w następnej gonitwie. Na wejściu w drugi łuk Zmarzlik jechał przy kredzie, a po prawej stronie miał Iversena. “PUK” upadł, a sędzia wykluczył Polaka , pomimo tego, że powtórki jednoznacznie pokazywały, że nie było kontaktu między zawodnikami. Licznie zgromadzeni kibice głośno wyrazili swoje niezadowolenie z błędnej decyzji sędziego. Emocji fanom dostarczył w biegu szesnastym wicemistrz świata z 2014 roku. Jadący na ostatniej pozycji “KK” na przedostatnim okrążeniu popisał się niesamowitą szarżą po szerokiej i jednym atakiem wyprzedził Doyle’a i Lindbaecka.

 

Ostatnią serię startów znakomicie rozpoczął Bartosz Zmarzlik, który dołożył do swojego dorobku kolejne trzy “oczka”. Godnie z polskimi kibicami pożegnał się Maciej Janowski, który wygrał swój ostatni wyścig. Chwile grozy fani speedway’a przeżyli w ostatniej gonitwie. Na wyjściu z pierwszego łuku Piotr Pawlicki wpadł w koleinę i zanotował fatalnie wyglądający upadek. Na szczęście wychowanek leszczyńskiego klubu wstał i o własnych siłach udał się do parku maszyn.

 

W pierwszym półfinale z czwartego pola najlepiej wystartował Jason Doyle, ale na dystansie najszybszy był Tai Woffinden, który najpierw wyprzedził Amerykanina, a chwilę później Australijczyka. W drugim półfinale pod taśmą stanęli dwaj Polacy. Za rywali mieli Chrisa Holdera i Fredrika Lindgrena. Bartosz Zmarzlik wygrał start i wyszedł na czoło stawki, a poobijany “Piter” dzielnie walczył na trasie, ale nie zdołał wyprzedzić żadnego z zawodników. W finale Polak był konsekwentny i wybrał po raz kolejny czwarte pole. Zawodnicy równo wyszli ze startu, ciasno zrobiło się na wejściu w pierwszy łuk i Chris Holder wylądował pod bandą. Sędzia powtórzył wyścig w pełnej obsadzie. Jak przystało na wielki finał zacięta walka o zwycięstwo trwała przez cztery okrążenia. Młody gorzowianin jechał na trzeciej pozycji, ale nie zamierzał się poddawać i zaciekle atakował jadących na przodzie Jasona Doyle’a i Tai’a Woffindena. Niestety, 21 - latek walkę o wyższą pozycję przepłacił utratą trzeciej lokaty, bo wyprzedził go Chris Holder.

 

Następna runda cyklu SGP odbędzie się 10 września w niemieckim Teterow.

 

Wyniki:

1. Jason Doyle (Australia) 16 (3,2,3,1,2,2,3)

2. Tai Woffinden (Wielka Brytania) 15 (3,1,1,3,2,3,2)

3. Chris Holder (Australia) 15 (1,3,2,3,3,2,1)

4. Bartosz Zmarzlik (Polska) 14 (3,3,2,w,3,3,0)

5. Nicki Pedersen (Dania) 12 (2,3,3,3,1,0)

6. Greg Hancock (USA) 11 (3,1,1,2,3,1)

7. Fredrik Lindgren (Szwecja) 11 (2,2,2,2,2,1)

8. Piotr Pawlicki (Polska) 10 (1,3,3,3,w,0)

9. Krzysztof Kasprzak (Polska) 7 (0,2,3,2,w)

10. Maciej Janowski (Polska) 6 (0,1,1,1,3)

11. Niels K. Iversen (Dania) 5 (0,1,2,1,1)

12. Antonio Lindbaeck (Szwecja) 4 (2,2,0,0,0)

13. Matej Zagar (Słowenia) 4 (1,0,1,w,2)

14. Chris Harris (Wielka Brytania) 4 (2,0,0,1,1)

15. Peter Kildemand (Dania) 3 (1,0,0,2,w)

16. Daniel Kaczmarek (Polska) 1 (1)

17. Andreas Jonsson (Szwecja) 0 (0,0,0,0,0)

18. Paweł Przedpełski NS

 

Bieg po biegu:

1. Doyle (59,97), Lindgren, Zagar, Jonsson

2. Zmarzlik (59,5), Pedersen, Holder, Janowski

3. Woffinden (59,43), Harris, Pawlicki, Kasprzak

4. Hancock (60,28), Lindbaeck, Kildemand, Iversen

5. Pedersen (61,03), Kasprzak, Iversen, Zagar

6. Holder (59,97), Lindgren, Hancock, Harris

7. Pawlicki (60,22), Lindbaeck, Janowski, Jonsson

8. Zmarzlik (60,07), Doyle, Woffinden, Kildemand

9. Pawlicki (61,15), Holder, Zagar, Kildemand

10. Pedersen (61,03), Lindgren, Woffinden, Lindbaeck

11. Kasprzak (60,07), Zmarzlik, Hancock, Jonsson

12. Doyle (61,28), Iversen, Janowski, Harris

13. Woffinden (61,14), Hancock, Janowski, Zagar (w)

14. Pawlicki (61,35), Lindgren, Iversen, Zmarzlik (w)

15. Pedersen (61,91), Kildemand, Harris, Jonsson

16. Holder (61,25), Kasprzak, Doyle, Lindbaeck

17. Zmarzlik (62,16), Zagar, Harris, Lindbaeck

18. Janowski (62,22), Lindgren, Kaczmarek, Kildemand (w), Kasprzak (w)

19. Holder (61,57), Woffinden, Iversen, Jonsson

20. Hancock (62,19), Doyle, Pedersen, Pawlicki (w)

Półfinał I

Woffinden (61,97), Doyle, Hancock, Pedersen

Półfinał II

Zmarzlik (62,00), Holder, Lindgren, Pawlicki

Finał

Doyle (62,50), Woffinden, Holder, Zmarzlik

 

Sędzia: Jim Lawrence

Widzów: ok. 17 000 osób

NCD: 59,43 sek. Tai Woffinden w III wyścigu

 

Klasyfikacja generalna po 7 rundach

1. Greg Hancock 94

2. Jason Doyle 87

3. Tai Woffinden 86

4. Chris Holder 77

5. Bartosz Zmarzlik 75

6. Maciej Janowski 70

7. Antonio Lindbaeck 64

8. Piotr Pawlicki 60

9. Nicki Pedersen 55

10. Fredrik Lindgren 53

11. Peter Kildemand 50

12. Niels K. Iversen 46

13. Matej Zagar 46

14. Andreas Jonsson 39

15. Chris Harris 27

 

 

 

 

 

Źródło: inf. własna

Dorota Waldmann

20

Dziękujemy, że jesteście z nami!