

W najbliższą sobotę (22.10) odbędzie się ostatnia runda tegorocznych Indywidualnych Mistrzostw Świata - Grand Prix Australii. Transmisję z zawodów w Melbourne przeprowadzi Canal+. Po raz pierwszy w historii stacji i po raz pierwszy w historii żużla, przy okazji tej relacji, zastosowany zostanie system PPV. Znany dotychczas z transmisji gal bokserskich.
Najlepsi żużlowcy globu sezon 2016 zakończą w Australii, gdzie poznamy tegorocznych medalistów Indywidualnych Mistrzostw Świata. Canal+ transmisję z Grand Prix Australii rozpocznie już o 9:30. Abonenci NC+, którzy nie posiadają w swoim pakiecie Canal+ będą mogli wykupić dostęp do transmisji za 14,90 zł. Co ważne użytkownicy, którzy na co dzień mają dostęp do paczki kanałów Canal+, nie będą musieli ponosić żadnych opłat.
- Nasi abonenci Premium (Canal+) niezmiennie będą posiadali dostęp bez dodatkowych opłat do wszystkich ekskluzywnych wydarzeń w pełnym wymiarze. W tym konkretnym przypadku (Grand Prix Australii) dajemy możliwość wykupienia pojedynczej transmisji przez abonentów NonPremium, bez konieczności wykupywania abonamentu Canal+. Poszerzamy dostęp dla naszych abonentów ze względu na ogromne szanse zajęcia miejsca na podium przez polskiego żużlowca Bartosza Zmarzlika - mówi rzecznik prasowy NC+, Paulina Smaszcz-Kurzajewska.
Osoby, które będą chciały wykupić taką usługę mogą to uczynić kontaktując się z infolinią NC+, poprzez stronę moje.ncplus.pl oraz w każdym punkcie sprzedaży NC+.
Będzie to pierwsza w historii żużla transmisja w płatnym systemie PPV. Wcześniej takie relacje mogliśmy obserwować przy okazji gal sportów walki, Mistrzostw Świata w siatkówce mężczyzn oraz przy tegorocznych piłkarskich Mistrzostwach Europy.
Źródło: inf.własna/media2.pl

