
Chris Harris był najsłabszym zawodnikiem tegorocznego cyklu Speedway Grand Prix. Brytyjczyk ma jednak nadzieję, że po roku przerwy wróci do ścigania z najlepszymi żużlowcami globu. Przypomnijmy, iż popularny "Bomber" rywalizację w tegorocznym cyklu zakończył na piętnastym miejscu z dorobkiem 40 punktów.
- Liczę na to, że selekcjoner Alun Rossiter da mi szansę występu w kwalifikacjach, choć pewnie wielu to zirytuje. Pragnę jednak wrócić do Grand Prix. Być może ten rok przerwy dobrze mi zrobi. Muszę zrzucić parę kilogramów, więc potrzebuje odpowiedniej diety i będzie wszystko w porządku. Nie ścigam się dla pieniędzy. Robię to, bo chce być najlepszy. Nie mam głównego sponsora, który da mi 20 czy nawet 50 tysięcy funtów, jak to jest w przypadku innych zawodników. Jest ciężko, ale nadal jestem zmotywowany. Mam wokół siebie dobrych ludzi i rodzinę. Moja partnerka Emma-Louise wie, że stać mnie na wiele i bardzo mnie wspiera - powiedział Chris Harris.
źródło: speedwaygp.com

