
W najbliższą sobotę odbędzie się kolejna, czwarta już runda zmagań o tytuł najlepszego żużlowca globu. Czołowa światowa szesnastka zawodników powalczy o punkty na praskiej Markecie.
Kto tym razem znajduje się w grupie najpoważniejszych kandydatów do zwycięstwa? Na pewno Tai Woffinden. I nie tylko dlatego, że jest obrońcą wicemistrzowskiego tytułu, ale dlatego, że Anglik po prostu świetnie czuje się na Markecie, czego przykładem jest jego trzykrotne z rzędu zwycięstwo w latach 2013-15. Przed nim tak wspaniałą serią popisał się w latach 2002-2004 Jason Crump. W ubiegłym roku Woffinden również radził sobie nieźle, ale w półfinale nieczysto zaatakował Bartosza Zmarzlika i został wykluczony. Z obecnych uczestników Grand Prix na czeskim stadionie trzykrotnie wygrywał również Nicki Pedersen, ale nie pod rząd. Duńczyk zwyciężał we wspomnianych już latach 2007-08 oraz w 2012 roku. Był ponadto raz drugi i dwukrotnie trzeci. Dwa razy najlepszy był Greg Hancock (1997 i 2011). Amerykanin w sumie stał sześć razy na podium, gdyż w czterech finałach zajmował drugą pozycję. Wśród zwycięzców jest także Jason Doyle, który wygrał przed rokiem. Pozostali zawodnicy jeszcze nie mieli okazji stanąć na najwyższym stopniu podium. Na niższych stopniach stanęli natomiast Matej Zagar (drugi w 2006 i trzeci w 2014 roku), Antonio Lindbaeck (trzeci w 2006 roku), Fredrik Lindgren (drugi w 2009 roku) i Maciej Janowski (trzeci w 2015).
Dla niektórych zawodników, mowa tu oczywiście o trzech młodych Polakach - Bartoszu Zmarzliku, Piotrze Pawlickim i Patryku Dudku, będzie to dopiero drugi poważny występ na torze, o którym mówi się, że jest stworzony dla startowców. Zmarzlik i Pawlicki jechali w ubiegłorocznym Grand Prix, a Dudek w finale DPŚ w 2013 roku. Faktem jest, że rzadko kiedy w Pradze można powalczyć na dystansie, ale bywają tam ciekawe turnieje. Choćby w dwóch ostatnich sezonach roku, gdzie tej walki było całkiem sporo. Zapowiadana nienajlepsza pogoda może utrudnić przygotowanie toru do dobrego ścigania, ale miejmy nadzieję, że się uda i na przeszkodzie nie staną opady deszczu.
Początek zawodów w Pradze w sobotę, 10 czerwca o godzinie 19:00, czyli niespełna dwie godziny przed rozpoczęciem w Warszawie meczu polskich piłkarzy w eliminacjach do mistrzostw świata z Rumunią. Miejmy nadzieję, że będzie to piękny wieczór dla polskiego sportu. Piłkarzy i żużlowców.
Klasyfikacja generalna po trzech turniejach:
1. Patryk Dudek (Polska) – 38
2. Jason Doyle (Australia) – 37
3. Fredrik Lindgren (Szwecja) – 37
4. Maciej Janowski (Polska) – 35
5. Martin Vaculík (Słowacja) – 34
6. Piotr Pawlicki (Polska) – 32
7. Emil Sajfutdinow (Rosja) – 31
8. Tai Woffinden (Wielka Brytania) – 30
9. Niels K. Iversen (Dania) – 25
10. Bartosz Zmarzlik (Polska) – 24
11. Matej Zagar (Słowenia) – 21
12. Greg Hancock (USA) – 20
13. Chris Holder (Australia) – 16
14. Antonio Lindbaeck (Szwecja) – 12
15. Nicki Pedersen (Dania) – 8
Źródło: inf. własna

