
W oczekiwaniu na nadchodzący sezon, do którego niestety zostało jeszcze sporo czasu warto przyjrzeć się bliżej stałym uczestnikom cyklu Speedway Grand Prix. Na pierwszy ogień wystawiamy debiutanta z Wielkiej Brytanii. Panie i Panowie przed Państwem Craig Cook.
Urodzony 21 maja 1987 roku w miasteczku Whitehaven położonym w brytyjskim hrabstwie Kumbria żużlowiec ma za sobą sezon życia. Po trzech latach kiedy to zawsze zajmował drugie miejsce w Mistrzostwach Wielkiej Brytanii w końcu to on został numerem 1, a także wywalczył awans do GP. Choć przygodę ze speedway'em zaczął nieco późno bo w wieku 21 lat to determinacja pozwoliła mu osiągnąć zakładany przez siebie cel jakim był awans do cyklu Speedway Grand Prix. Przypomnijny, że "Cookie" zajął 4 miejsce w SGP Challenge rozgrywanym na torze w Togliatti, ale dzięki temu że Patryk Dudek utrzymał się w cyklu SGP to właśnie Brytyjczyk obok Przemysława Pawlickiego i Artema Łaguty uzyskał awans do najlepszej piętnaski świata.
Craig Cook w nadchodzącym sezonie będzie stałym uczestnikiem cyklu Grand Prix, a na ligowych torach będzie ścigał się dla KS ROW Rybnik i Belle Vue Aces.

Mało kto daje jakiekolwiek szanse 31 letniemu żużlowcowi na utrzymanie się w cyklu, aczkolwiek ostatnie sezony pokazują, że debiutanci są w stanie nawet zdobywać medale. Tego dokonali Bartosz Zmarzlik w roku 2016 i Patryk Dudek w sezonie 2017. Jednak czy Anglik jest w stanie powtórzyć ich wielkie wyczyny?
Nawet jeśli mało kto w to wierzy, to on sam będzie chciał na torze udowodnić, że zasługuje na walkę o najważniejsze żużlowe trofea.

