Kasprzak najlepszy w Toruniu, a Hancock na Świecie!

logo-SGPKrzysztof Kasprzak zwyciężył w kończącym cykl SGP turnieju o Grand Prix Polski na toruńskiej MotoArenie. Jednak tego dnia najwięcej powodów do szczęścia miał Amerykanin Greg Hancock, który już po biegu dziesiątym zapewnił sobie tytuł Indywidualnego Mistrza Świata.

Gonitwa pierwsza rozpoczynająca turniej to pechowy start Macieja Janowskiego. „Magic”, który jest już pewny stałego miejsca w cyklu na kolejny sezon wygrał co prawda start, jednak z okrążenia na okrążenie radził sobie coraz słabiej, aby w konsekwencji nie dojechać do mety. Na pierwsze kontrowersyjne decyzje sędziego kibice nie musieli długo czekać. W biegu trzecim starcie Miedzińskiego z Woffindenem spowodowało upadek obu zawodników na drugim łuku. Kristel Gardell postanowił wykluczyć z powtórki Polaka, co spotkało się z dużą dezaprobatą ze strony kibiców, którzy mogli mieć całkiem uzasadnione pretensje do decyzji arbitra.  Sobotni turniej fatalnie rozpoczął się dla Michaela Jepsena Jensena. Rezerwowy cyklu GP, który podczas turnieju w Toruniu zastąpił swojego rodaka Nielsa Kristiana Iversen zanotował groźny upadek w biegu czwartym. Duńczyk długo nie podnosił się z toru, który w konsekwencji opuścił w karetce. Jego miejsce w powtórce zajął pierwszy rezerwowy toru Paweł Przedpełski nie dając szans bardziej doświadczonym rywalom, a co za tym idzie, wygrywając swój pierwszy wyścig w cyklu Grand Prix.

Bieg otwierający serię drugą to bezpośrednie starcie pomiędzy Hancockiem, a Kasprzakiem, czyli dwójką zawodników, którzy tego dnia mieli rozstrzygnąć między sobą kto zostanie najlepszym zawodnikiem globu. Ze starcia pewnie wyszedł Amerykanin, dla którego było to drugie indywidualne zwycięstwo na MotoArenie. Oznaczało to, że „Herbiemu” brakuje już tylko dwóch oczek do trzeciego tytułu IMŚ. Gonitwa piąta to także debiut w cyklu Speedway Grand Prix Oskara Fajfera. Zawodnik Unibaksu tym występem stał się również pierwszym wychowankiem Startu Gniezno, który wystartował w turnieju Grand Prix.

Miano najstarszego w historii Mistrza Świata na żużlu, 45 - letni Hancock zapewnił sobie w gonitwie dziesiątej, w której przegrał jedynie z Nickim Pedersenem.  Dla Amerykanina wszystko już było jasne i spokojnie mógł zacząć świętować zdobycie tytułu. Ciekawa walka toczyła się jednak o pozostałe z medali, a konkretnie o brązowy krążek. Po trzeciej serii, trio najbardziej zainteresowanych tym medalem, a wiec Matej Zagar, Tai Woffinden i Nicki Pedersen miało 114 punktów.

Z wymienionych trzech zawodników najwcześniej z marzeniami o medalu pożegnał się Słoweniec. Seria czwarta i piąta nie przyniosła zawodnikowi Stali Gorzów żadnego dorobku punktowego, co skutkowało odpadnięciem Mateja już po rundzie zasadniczej. Przed biegami półfinałowymi pewne miejsce w ósemce, dające utrzymanie w cyklu Grand Prix na następny sezon zapewnili sobie Jarosław Hampel, oraz będący tego dnia w fenomenalnej dyspozycji Andreas Jonsson.

W pierwszym biegu półfinałowym oprócz Grega Hancocka i Jarosława Hampela spotkali się również Tai Woffinden i Nicki Pedersen, a więc dwójka zawodników, którzy jako jedyni pozostali na placu boju o drugie wicemistrzostwo świata. Pewne zwycięstwo, które dawało przepustkę do finału wywalczył Duńczyk, a ustępujący Mistrz Świata Woffinden musiał czekać na rozwój wypadków w finale, bowiem przed biegiem finałowym wraz z Pedersenem mieli tyle samo punktów.

Drugi półfinał zakończył się zwycięstwem Andreasa Jonssona, który razem Krzysztofem Kasprzakiem awansował do finału toruńskiej rundy Grand Prix.  W pierwszym podejściu do biegu finałowego, na drugim łuku pierwszego okrążenia po ataku Nickiego Pedersena upada Kasprzak. Zawodnik Stali Gorzów po upadku ruszył w kierunku Duńczyka, aby wyjaśnić z nim kilka kwestii dot. tego zdarzenia, jednak na całe szczęście został powstrzymany przez ochronę będącą w parkingu.  Z powtórki biegu finałowego sędzia Krister Gardell postanowił wykluczyć Pedersena, który w znany dla siebie sposób dał znać co myśli o tej decyzji. Oznaczało to, że kwestię brązowego medalu rozstrzygnie bieg dodatkowy. W powtórce ostatniej gonitwy Indywidualny Mistrz Polski nie dał szans Jonssonowi oraz Hampelowi, wygrywając tym samym Grand Prix Polski.

W gonitwie dodatkowej ustępujący Mistrz Świata Anglik Tai Woffinden nie dał rady Nickiemu Pedersenowi. Pierwsza trójka IMŚ 2014 wyglądała więc następująco: złoto – Greg Hancock (USA), srebro – Krzysztof Kasprzak (Polska), brąz – Nicki Pedersen (Dania).

Wyniki:
1. Krzysztof Kasprzak (Polska) - 17 (2,2,2,3,3,2,3)
2. Andreas Jonsson (Szwecja) - 17 (2,3,3,2,2,3,2)
3. Jarosław Hampel (Polska) - 11 (3,0,1,3,1,2,1)
4. Nicki Pedersen (Dania) - 14 (2,2,3,3,1,3,w)
5. Greg Hancock (USA) - 13 (3,3,2,2,3,d)
6. Tai Woffinden (Wielka Brytania) - 9 (1,1,0,3,3,1)
7. Adrian Miedziński (Polska) - 9 (w,3,2,1,2,1)
8. Kenneth Bjerre (Dania) - 8 (0,0,3,2,3,0)
9. Chris Holder (Australlia) - 7 (2,3,1,1,0)
10. Maciej Janowski (Polska) - 7 (d,2,3,1,1)
11. Troy Batchelor (Australia) - 6 (1,1,2,2,0)
12. Matej Zagar (Słowenia) - 5 (3,1,1,0,0)
13. Paweł Przedpełski (Polska) - 4 (3,1,0)
14. Martin Smolinski (Niemcy) - 4 (1,0,0,1,2)
15. Chris Harris (Wielka Brytania) - 4 (1,1,0,0,2)
16. Fredrik Lindgren (Szwecja) - 3 (w,2,0,0,1)
17. Oskar Fajfer (Polska) - 0 (0,0)
18. Michael Jepsen Jensen (Dania) - 0 (u/-,-,-,-,-)

Bieg po biegu:
1. Zagar, Pedersen, Smolinski, Janowski (d)
2. Hancock, Jonsson, Batchelor, Bjerre
3. Hampel, Kasprzak, Woffinden, Miedziński
4. Przepełski, Holder, Harris, Lindgren(w), Jensen u/-
5. Hancock, Kasprzak, Zagar, Fajfer
6. Holder, Pedersen, Woffinden, Bjerre
7. Miedziński, Lindgren, Batchelor, Smolinski
8. Jonsson, Janowski, Harris, Hampel
9. Bjerre, Miedziński, Zagar, Harris
10. Pedersen, Hancock, Hampel, Lindgren
11. Jonsson, Kasprzak, Holder, Smolinski
12. Janowski, Batchelor, Przedpełski, Woffinden
13. Hampel, Batchelor, Holder, Zagar
14. Pedersen, Jonsson, Miedziński, Fajfer
15. Woffinden, Hancock, Smolinski, Harris
16. Kasprzak, Bjerre, Janowski, Lindgren
17. Woffinden, Jonsson, Lindgren, Zagar
18. Kasprzak, Harris, Pedersen, Batchelor
19. Bjerre, Smolinski, Hampel, Przedpełski
20. Hancock, Miedziński, Janowski, Holder

Półfinały:
21. Pedersen, Hampel, Woffinden, Hancock (d)
22. Jonsson, Kasprzak, Miedziński, Bjerre

Finał:
23. Kasprzak, Jonsson, Hampel, Pedersen (w)

Dodatkowy bieg o brązowy medal:
24. Pedersen, Woffinden

źródło: inf. własna

Patryk Dąbrowski

20

Dziękujemy, że jesteście z nami!