
W pierwszym meczu półfinałowym fazy play off PGE Ekstraligi Moje Bermudy Stal Gorzów zremisowała z zieloną-energią.com Włókniarzem Częstochowa 45:45 i to goście na półmetku tej rywalizacji są bliżsi awansu do wielkiego finału.
Kibice gospodarzy zasiadający w piątkowy wieczór na trybunach stadionu im. Edwarda Jancarza przecierali oczy ze zdumienia. Po niedzielnym, prawie perfekcyjnym pojedynku z FNS Apatorem w wykonaniu miejscowych, tym razem zawodnicy Stali błądzili na torze niczym dzieci we mgle. Żółto-niebiescy notorycznie spóźniali starty, a częstochowskie „Lwy” robiły co chciały pod linią startową i na dojeździe do pierwszego wirażu, zwłaszcza w początkowej i środkowej fazie rywalizacji.
Gorzowianie prowadzili tylko raz, 10:8 po trzeciej odsłonie dnia. Później kontrolę nad meczem przejęli przyjezdni, którzy po 10. biegu wypracowali ośmiopunktową przewagę. W całym spotkaniu biało-zieloni wygrali zespołowo cztery wyścigi, w tym dwa podwójnie, ale największym rozgoryczeniem dla miejscowych fanów był fakt, że w trzech z tych odsłon uczestniczył Bartosz Zmarzlik. Na domiar złego we wspomnianej wcześniej 10. gonitwie najsilniejszy duet miejscowych Zmarzlik - Vaculik dał się ośmieszyć parze gości Miśkowiak – Lindgren. Czyżby dwukrotny mistrz świata był już myślami w Lublinie? Zresztą wychowanek Stali w pomeczowym wywiadzie po raz pierwszy publicznie potwierdził, że po sezonie przechodzi właśnie do Motoru Lublin!
Gospodarze straty zaczęli odrabiać dopiero od 12. wyścigu wygranego 4:2, ale za sprawa upadku Mateusza Świdnickiego na wyjeździe z ostatniego wirażu. Taki sam wynik powtórzyli Bartosz Zmarzlik oraz Szymon Woźniak w kolejnej odsłonie i dzięki temu miejscowi zmniejszyli straty do czterech „oczek” przed wyścigami nominowanymi, ale nie mogli już skorzystać z rezerwy taktycznej.
Decydującym dla losów pojedynku okazał się ostatni bieg, który gospodarze wygrali podwójnie. Ze startu wystrzelił Szymon Woźniak, a na przeciwległej prostej do wychowanka Polonii Bydgoszcz dołączył Zmarzlik i obaj pojechali po pięć punktów dających ostatecznie remis. Kibice żółto-niebieskich wiwatowali na stojąco, ale tak naprawdę nie mają się z czego cieszyć, ponieważ losy dwumeczu wydają się już być rozstrzygnięte.
Gorzowianie pod Jasną Górą nie będą mieli czego bronić, a w „trzyosobowym” składzie meczu nie wygrają.
W piątkowy wieczór w ekipie miejscowych całkowicie zawiodło zastępstwo zawodnika, z którego Stalowcy wywalczyli zaledwie trzy jedynki. Zawodnicy z miasta nad Warta zapisali na swoich kontach dziewięć indywidualnych zwycięstw i osiem zer, a „Lwy” sześć trójek i siedem zer.
W ekipie gospodarzy na przyzwoitym poziomie pojechało tylko trzech liderów: Woźniak, Vaculik i Zmarzlik, a najlepszym był ten pierwszy, który zdobył aż 15 punktów i bonus w siedmiu startach. Pozostali czterej zawodnicy całkowicie zawiedli i wywalczyli w sumie tylko 5 „oczek” i jeden bonus.
Z kolei częstochowianom mecz wygrali juniorzy, którzy zapisali na swoich kontach w sumie aż 19 punktów i dwa bonusy oraz Fredrik Lindgren (8+2). Zawiódł Kacper Woryna (2+1).
Moje Bermudy Stal Gorzów 45:
9. Szymon Woźniak 15+1 (1*,1,3,3,3,1,3)
10. Patrick Hansen 0 (-,-,0,0,-,0)
11. Martin Vaculik 12 (2,1,3,0,3,3)
12. Anders Thomsen zz (-,-,-,-)
13. Bartosz Zmarzlik 13+1 (3,2,2,1,3,2*)
14. Oskar Paluch 2 (2,0,0)
15. Mateusz Bartkowiak 2+1 (1*,0,1)
16. Wiktor Jasiński 1 (1,0)
zielona-energia.com Włókniarz Częstochowa 45:
1. Leon Madsen 10 (3,3,2,2,0)
2. Bartosz Smektała 6+1 (0,1,1*,2,2)
3. Kacper Woryna 2+1 (0,0,1,0,1*)
4. Jonas Jeppesen NS (-,-,-,-)
5. Fredrik Lindgren 8+2 (2,1*,2*,2,1)
6. Jakub Miśkowiak 12+1 (3,3,2,3,1*)
7. Mateusz Świdnicki 7+1 (0,2*,2,3,u3)
8. Kajetan Kupiec NS
Wytłuszczone punkty zostały wywalczone w ramach zastępstwa zawodnika.
Bieg po biegu:
1. (59,54) Madsen, Vaculik, Woźniak, Woryna 3:3
2. (59,19) Miśkowiak, Paluch, Bartkowiak, Świdnicki 3:3 (6:6)
3. (58,90) Zmarzlik, Lindgren, Vaculik, Smektała 4:2 (10:8)
4. (59,48) Miśkowiak, Świdnicki, Jasiński, Paluch 1:5 (11:13)
5. (60,05) Vaculik, Miśkowiak, Woźniak, Woryna 4:2 (15:15)
6. (59,53) Madsen, Zmarzlik, Smektała, Bartkowiak 2:4 (17:19)
7. (60,00) Woźniak, Świdnicki, Lindgren, Jasiński 3:3 (20:22)
8. (60,98) Świdnicki, Zmarzlik, Woryna, Paluch 2:4 (22:26)
9. (60,54) Woźniak, Madsen, Smektała, Hansen 3:3 (25:29)
10. (60,80) Miśkowiak, Lindgren, Zmarzlik, Vaculik 1:5 (26:34)
11. (60,88) Woźniak, Madsen, Miśkowiak, Hansen 3:3 (29:37)
12. (60,99) Vaculik, Smektała, Bartkowiak, Świdnicki (u3) 4:2 (33:39)
13. (60,43) Zmarzlik, Lindgren, Woźniak, Woryna 4:2 (37:41)
14. (60,84) Vaculik, Smektała, Woryna, Hansen 3:3 (40:44)
15. (60,66) Woźniak, Zmarzlik, Lindgren, Madsen 5:1 (45:45)
NCD uzyskał Bartosz Zmarzlik w 3. wyścigu - 58,90 s.
Sędziował: Krzysztof Meyze
Komisarz toru: Paweł Stangret
Przewodniczący jury: Marek Wojaczek
Komisarz techniczny: Marcin Bordewicz
Wylosowano I zestaw pól startowych


