
W najbliższą niedzielę w Grudziądzu miejscowy MRGARDEN GKM Grudziądz zmierzy się z Włókniarzem Vitroszlif CrossFit Częstochowa w trzeciej rundzie PGE Ekstraligi. Dla obu zespołów będzie to jednak inauguracja sezonu 2017.
Zmagania o Drużynowe Mistrzostwo Polski miały ruszyć już dwa tygodnie temu, lecz pogoda storpedowała plany żużlowców i fanów czarnego sportu. Z ośmiu zaplanowanych spotkań udało się rozegrać jedynie trzy. Dlatego też niedzielna runda będzie dla wielu pierwszą, choć i to nie jest pewne. Niestety pogoda w naszym kraju nie rozpieszcza, a i prognozy nie są zbyt idealne. Jeśli jednak dojdzie do rywalizacji na torze przy Hallera 4, odbędzie się ona w cieniu tragedii Tomasza Golloba, który dochodzi do siebie po wypadku na crossie. Jedno jest pewne, kibice na pewno nie zapomną o naszym mistrzu i dadzą wyraźny przekaz wsparcia dla wychowanka bydgoskiej Polonii.
Do Grudziądza przyjeżdża Częstochowa, a więc beniaminek PGE Ekstraligi. Skazywani na walkę o utrzymanie w lidze biało-zieloni zapewniają, że tanio skóry nie sprzedadzą. Prezes Włókniarza Vitroszlifu CrossFit – Michał Świącik, twierdzi nawet, że Lwy jadą po zwycięstwo. Do tego triumfu poprowadzić mają nowi stranieri w szeregach beniaminka, a więc Matej Zagar i Leon Madsen. Słoweniec choć najmniej występował w przedsezonowych sparingach wydaję się być najpewniejszym punktem w talii trenera Lecha Kędziory. Wielokrotnie pokazywał, że presja działa na niego mobilizująco i jest w stanie unieść ciężar prowadzenia zespołu. O dyspozycji Mateja przekonamy się już jutro podczas pierwszej rundy tegorocznego cyklu Grand Prix. Kibice w Częstochowie na pewno z zaciekawieniem będą śledzić doniesienia z Krsko i modlić się o to by Matej odjechał te zawody cało i zdrowo. Leon Madsen natomiast sezon rozpoczął przeciętnie, ale wiele czasu spędził na treningach wraz ze swoją polską drużyną. Widać, iż Duńczyk bardzo poważnie traktuje starty w PGE Ekstralidze i chce być do nich przygotowany w 100%. Czy to wystarczy by w Grudziądzu pokazać plecy liderom miejscowej drużyny? Pozostała trójka w składzie przyjezdnych to dobrze znani w Częstochowie Rune Holta, Sebastian Ułamek i Andreas Jonsson. Fani w szczególności liczą na tego pierwszego, który swoją walecznością może przenosić góry, nie mówiąc już o wyprzedzaniu rywali. Pozytywne wrażenie na początku sezonu pozostawił po sobie Andreas Jonsson. Adrenalina był bardzo skuteczny w sparingach oraz podobnie jak Leon Madsen skupia się w tym roku przede wszystkim na startach w Polsce. Natomiast wychowanek częstochowskiego klubu ma być zawodnikiem tzw. solidnej drugiej linii. Seba pokazał jednak, że doskonale pamięta jak się jeździ na żużlu i wiek nie przeszkadza mu w skutecznym ściganiu. Jego dodatkowym atutem będzie na pewno znajomość grudziądzkiego toru, na którym startował w roku 2014 jako gospodarz. Parę juniorską utworzą Oskar Polis i Michał Gruchalski. Młodzieżowcy z wielkim talentem, którzy pokazywali już, że drzemie w nich wielki potencjał. Lecz ten potencjał potrzebuje teraz odpowiedniego szlifu na ekstraligowych torach, by młodzieżowcy weszli na wyższy poziom swojej kariery.
Po drugiej stronie barykady w formacji młodzieżowej zaprezentuje się Mateusz Rujner oraz ktoś z trójki Trzensiok, Wieczorek i Wawrzyniak. Szczególnie pierwsza dwójka jest już doświadczona na torach ekstraligowych, lecz częstochowianie w tej konfrontacji wcale nie stoją na straconej pozycji. Wraz z juniorami w barwach MRGARDEN GKM’u Grudziądz wystąpi Artem Łaguta. Rosjanin doskonale czuje się na miejscowym torze i wszyscy sympatycy grudziądzkiego speedwaya liczą na kolejny dobry sezon w jego wykonaniu. Drugim obcokrajowcem w zespole Roberta Kempińskiego będzie Antonio Lindbeack. Szwed, którego w trybie natychmiastowym ściągana w minionym tygodniu na mecz GKM’u. Jak się później okazało, niepotrzebnie. Polscy seniorzy to Krzysztof Buczkowski, Rafał Okoniewski i Krystian Pieszczek. Pierwsza dwójka to dobrze znani zawodnicy w Grudziądzu. Choć zdarzały im się w zeszłym sezonie wpadki na wyjazdach, to wiadomym było, iż zawsze nareperują swój wizerunek przy Hallera. Ostatnim żużlowcem w barwach gospodarzy jest Krystian Pieszczek, który zmienił w tym roku Zieloną Górę właśnie na Grudziądz. Wszyscy są bardzo ciekawi postawy wice mistrza świata juniorów z zeszłego roku.
Faworytem niedzielnej potyczki są gospodarze. Niestety całe spotkanie i tak odbędzie się w cieniu wypadku Tomasza Golloba. Cała drużyna pojedzie właśnie dla niego, a goście postarają się pokrzyżować nieco plany gospodarzom. Najważniejsze, żeby i tym razem nie wygrała pogoda.

Awizowane składy:
Włókniarz Vitroszlif CrossFit Częstochowa
1. Leon Madsen
2. Rune Holta
3. Sebastian Ułamek
4. Andreas Jonsson
5. Matej Zagar
6. Oskar Polis
7.
MRGARDEN GKM Grudziądz
9. Krystian Pieszczek
10. Antonio Lindbaeck
11. Rafał Okoniewski
12. Krzysztof Buczkowski
13. Artem Laguta
14.
15. Mateusz Rujner

