
Inauguracja ekstraligowych zmagań już w najbliższą niedzielę (16.04). O ile pogoda ponownie nie spłata figla, to na Stadionie im. Alfreda Smoczyka w Lesznie miejscowa Fogo Unia zmierzy się z wrocławską Betard Spartą. Wiemy z doświadczenia, że często pierwsza kolejka musiała być odwoływana właśnie z powodu kapryśnej aury. W Lesznie mecz otrzymał status zagrożonego więc wszystko w rękach nieba.
Jeśli pogoda będzie współpracować, to niedzielnego wieczoru, na Stadionie im. Alfreda Smoczyka w Lesznie, miejscowa Fogo Unia będzie gościć Betard Spartę Wrocław. Spotkaniu tych dwóch drużyn dodaje smaku fakt, że aktualny menedżer Byków, Piotr Baron, jeszcze rok temu dowodził drużynie wrocławian. Ze swojej funkcji zrezygnował pod koniec zeszłego sezonu. Jego następcą jest leszczynianin, Rafał Dobrucki. A kto wie? Może menedżer Piotr Baron wykorzysta wiedzę o swoich byłych podopiecznych do jakiś taktycznych zagrywek? Okaże się w najbliższą niedzielę.
Betard Sparta Wrocław do Leszna przyjedzie bez Macieja Janowskiego. Przypuszczać można, że decyzja Rafała Dobruckiego pokierowana była tym, że Magic w tegorocznym okresie przygotowawczym doznał kontuzji barku i wymaga jeszcze nieco czasu aby dojść do pełni sił. Choć w czwartkowym sparingu brązowy medalista IMP 2016 spisał się bardzo dobrze, zdobywając na tarnowskim owalu 12 punktów w 5 startach. Szansę na zaprezentowanie otrzymał Andrzej Lebiediew, który spędzi pierwszy sezon w ekstralidze. Łotysz niejednokrotnie pokazał się z dobrej strony podczas rywalizacji z żużlową elitą np. w zawodach SEC. Zapewne menedżer wrocławian wiele spodziewa się ze strony Szymona Woźniaka i Tomasza Jędrzejaka, którzy w ubiegłą sobotę, na torze w Rawiczu, zdobyli tytuł Mistrzów Polski Par Klubowych 2016. Jeśli ich forma zaowocuje tak samo w niedzielę, to zapewnią oni wiele żużlowych emocji na torze w Lesznie. Tai Woffinden przygotowania do sezonu realizował bardzo skrupulatnie, jak na mistrza świata przystało. Czy jego forma ponownie będzie tak wyborna? Zobrazują nam to najbliższe spotkania. O sile formacji młodzieżowej stanowić będzie na pewno Maksym Drabik, który obecnie jest jednym z najbardziej doświadczonych juniorów w PGE Ekstralidze. Jego kompanem z biegu drugiego będzie prawdopodobnie Oskar Bober, który zeszłej jesieni dołączył do Betard Sparty Wrocław.
Piotr Baron w tym sezonie będzie miał wiele trudnych decyzji do podjęcia, bowiem w składzie Fogo Unii Leszno jest sześciu seniorów, a jak wiemy miejsc wystarczy tylko dla pięciu z nich. Leszczyńskie Byki w okresie przygotowawczym rozegrały pięć sparingów oraz sporą ilość treningów. Na ich podstawie menedżer postanowił na niedzielny mecz odsunąć od składu Grzegorza Zengotę. Wychowanek zielonogórskiego Falubazu w największej mierze rywalizował o miejsce w składzie z Peterem Kildemandem. Obydwu zawodnikom do pełni formy jeszcze trochę brakuje, jednak szansę jako pierwszy do zaprezentowania się w ligowym meczu otrzymał Duńczyk. W test-meczach na leszczyńskim Smoczyku doskonale spisywali się Piotr Pawlicki, który zeszłego sezonu w kontekście ligi nie mógł zaliczyć do udanych, oraz Janusz Kołodziej, który nie zapomniał jak wykorzystać atuty leszczyńskiego owalu. Emil Sajfutdinow, który w tym roku powrócił do cyklu Grand Prix, prezentuje dość dobrą i wyrównaną formę. Kibice oraz zarząd dość sporo od niego oczekują po zeszłorocznej nieobecności w pierwszej części sezonu. Nicki Pedersen miał trudne początki podczas treningów, jednak wiele wskazuje na to, że trzykrotny mistrz świata wraca na właściwe tory. W tym roku o sile leszczyńskiej formacji juniorskiej stanowić będą Bartosz Smektała i Dominik Kubera, którzy zostawili po sobie bardzo dobre wrażenie szczególnie po ostatnim sparingu ze Stalą Gorzów.
Awizowane składy:
Betard Sparta Wrocław:
1. Tai Woffinden
2. Andrzej Lebiediew
3. Szymon Woźniak
4. Tomasz Jędrzejak
5. Vaclav Milik
6. Maksym Drabik
Fogo Unia Leszno:
9. Emil Sajfutdinow
10. Peter Kildemand
11. Piotr Pawlicki
12. Janusz Kołodziej
13. Nicki Pedersen
14. Bartosz Smektała


źródło. www.ksul.pl + inf. własna

