Poruszenie w Lublinie. Andreas Jonsson kończy karierę.
Ta wiadomość spadła na wszystkich jak grom z jasnego nieba, zwłaszcza na kibiców Speed Car Motoru Lublin.
We wtorkowe (27 sierpnia) popołudnie podano informacje, że kapitan Speed Car Motoru Lublin Andreas Jonsson odchodzi na żużlową emeryturę.
Mimo że AJ spędził w Lublinie tylko dwa sezony, to lubelscy kibice wiele mu zawdzięczają. To właśnie Jonsson był jednym z głównych bohaterów lubelskiego żużla, który przyczynił się do awansu, do PGEE.
Jednak sezon w PGEE nie należał do tych dobrych. Już w pierwszym meczu doznał kontuzji i mimo iż starał się wspierać lubelską drużynę do momentu transferu Grigorija Łaguty, później użyczał swojego sprzętu oraz mechaników. Po krótkiej przerwie w jeździe AJ wrócił, jednak nie szło mu już tak rewelacyjnie.
Jednak decyzja o końcu kariery jest dla wszystkich ogromną niespodzianką. Swoją decyzję zawodnik tłumaczy stanem zdrowia. Pocieszeniem może być, że Andreas Jonsson nie zamierza całkowicie rezygnować z żużla i może wrócić do niego w innej roli.
Źródło. Media społecznościowe

