Sporo emocji dostarczył mecz w Lublinie. Już się wydawało, że po czterech biegach FOGO Unia jedzie po kolejne wyjazdowe zwycięstwo prowadząc 17:7, ale nic bardziej mylnego. Gospodarze przebudzili się, a rewelacyjnie przygotowany Matej Zagar poprowadził "koziołki" do zwycięstwa.
Wprowadzenie nowego rozporządzenia odnośnie przygotowania toru chyba trochę przeszkodziło w początkowej fazie gospodarzom. Zawodnicy Motoru nie potrafili poruszać się po własnym torze, ślepo szukając odpowiednich ścieżek. Lublinianie przegrali trzy z czterech biegów pierwszej serii. Pierwszy wyścig zakończył się remisem dzięki Zagarowi, który jeździł w całkowicie innej lidze. Kolejne wyścigi to to popisowa jazda Fogo Unii i pewne wygrane biegi drugi i czwarty na 5:1 z dużą przewagą zawodników "byków".
Równanie toru po pierwszej serii startów musiało być "magiczne" i zbawienne dla gospodarzy. Druga seria była ciosami oddanymi w kierunku gości. Zawodnicy Unii chyba sami nie dowierzali w to co się dzieje. Wyglądało to tak jakby ustawienia z początkowych biegów przestały jechać i trzeba było szukać tej prędkości na nowo. Wyścig piąty wygrywa Matej Zagar, a cenny punkt wywalczył Jarosław Hampel. W biegu szóstym najskuteczniejsza para Unii została pokonana. Michelsen nie dał się wyprzedzić Sajfutdinowowi, a Trofimow zaskakująco łatwo uporał się z wolnym w tym biegu Kołodziejem i Motor odrabia kolejne dwa punkty. Różnica sześciu "oczek" pozwala gospodarzom na wprowadzenie rezerwy taktycznej i był to strzał idealny. Zagar zastępując Jamroga bez większego problemu zdobywa 3 punkty, a tuż za nim na metę wpada Laguta i "koziołki" inkasują pięć punktów zmniejszając przewagę gości do dwóch "oczek".
W trzeciej serii startów leszczynianie liczyli na poprawę wyniku i udało się to już w biegu ósmym. Smektała prowadził w tym wyścigu od samego początku do końca, a Lidsey atakował drugą pozycję zajmowaną przez Michelsena. Ostatecznie bieg zakończony 4:2 dla gości. W wyścigu 9. podział punktów, który zapewnił Laguta wygrywając z Kołodziejem. Emil Sajfutdinow walczył z Jakubem Jamrogiem o jeden punkt i ostatecznie wyszarpał go. Najskuteczniejszy zawodnik PGE Ekstraligi zdecydowanie miał gorszy, a nawet najgorszy dzień od początku sezonu. W biegu 10. sporo nerwów, których nie wytrzymał Piotr Pawlicki. Zawodnik Fogo Unii dotyka taśmy i zostaje wykluczony, a jego miejsce zajął Szlauderbach. Para Zagar - Hampel nie miała problemów z pokonaniem juniorów gości i wygrywając 5:1 doprowadziła do remisu w meczu 30:30.
Po kolejnym równaniu toru nie było większych zmian. Goście nadal szukali ustawień z początku spotkania, a gospodarze coraz śmielej i skuteczniej obierali ścieżki na torze. W biegu 11. jeszcze niedawni koledzy z toru stoczyli piekną walkę. Hampel prowadził przed Sajfutdinowem i wygrał ją, a za ich plecami Jamróg pokonał Lidseya i Motor wyszedł na prowadzenie. Wyścig 12. zakończył się remisem,a na jego czele niezmiennie już Zagar. Wyścig 13. przyniósł euforię kibicom zgromadzonym na stadionie. Świetny start zawodników Motoru i para Laguta - Michelsen wygrywa podwójnie. Smektała starał się ich gonić, a totalnie pogubił się Piotr Pawlicki.
W wyścigach nominowanych dwa razy wygrana 5:1 dałaby Unii szansę na wygranie tego spotkania i doskonale o tym wiedziały sztaby szkoleniowe. Motor musiał popsuć szyki gościom, a Piotr Baron rezerwami taktycznymi wysłał do boju najskuteczniejszych tego dnia zawodników. Sayfutdinow - Smektała to para, która miała dwa razy powalczyć o wygrana w meczu. Niestety nie udało się to i bieg 14. oraz 15. wygrali gospodarze 4:2 i przy alejach Zygmuntowskich szaleństwo. Mistrzowie Polski pokonani,a Motor zasygnalizował Betard Sparcie oraz Eltrox Włókniarzowi liczącym na potknięcie lublinian, że nadal myślą o play-off i te marzenia wcale nie są takie odległe.
Motor Lublin wygrywa z Fogo Unią 50:40, a Zagar zdobywa 18 punktów nie dając się pokonać. Dobry występ zaliczyli też Michelsen (10+1), Laguta (10+1) i Hampel (9+1). Zdecydowanie poniżej oczekiwań pojechali lubelscy juniorzy zdobywając łącznie 2 punkty.
Fogo Unii zabrakło armat. Najlepszym zawodnikiem był Smektała (10), a walczył razem z nim Sayfutdinow (8+2) i Kubera (6+1). Janusz Kołodziej i Piotr Pawlicki zdobyli łącznie 7 punktów co w porównaniu do sześciu przywiezionych przez juniora Szymona Szlauderbacha jest fatalnym wynikiem. Na pocieszenie leszczynianie zainkasowali bonus więc nie wracali do Leszna na pusto.
Punktacja:

Fogo Unia Leszno (40):
1. Emil Sajfutdinow - 8+2 (1*,2,1*,2,0,2)
2. Janusz Kołodziej - 4+1 (1,0,2,1*,-)
3. Bartosz Smektała - 10 (2,2,3,1,2,0)
4. Jaimon Lidsey - 3+1 (2*,0,1,0)
5. Piotr Pawlicki - 3 (3,0,t,0,-)
6. Dominik Kubera - 6+1 (2*,3,1)
7. Szymon Szlauderbach - 6 (3,1,0,2)

Motor Lublin (50):
9. Jakub Jamróg - 1 (0,-,0,1)
10. Grigorij Łaguta - 10+1 (1,2*,3,3,1)
11. Matej Zagar - 18 (3,3,3,3,3,3)
12. Jarosław Hampel - 9+1 (0,1,2*,3,3)
13. Mikkel Michelsen - 10+1 (2,3,2,2*,1)
14. Wiktor Lampart - 1 (1,0,0)
15. Wiktor Trofimow jr - 1 (0,1,0)
16. Oskar Bober - ns
Bieg po biegu:
1. (68,06) Zagar, Smektała, Sajfutdinow, Jamróg - 3:3 - (3:3)
2. (67,44) Szlauderbach, Kubera, Lampart, Trofimow jr - 1:5 - (4:8)
3. (67,94) Pawlicki, Michelsen, Kołodziej, Hampel - 2:4 - (6:12)
4. (66,69) Kubera, Lidsey, Łaguta, Lampart - 1:5 - (7:17)
5. (66,97) Zagar, Smektała, Hampel, Lidsey - 4:2 - (11:19)
6. (66,38) Michelsen, Sajfutdinow, Trofimow jr, Kołodziej - 4:2 - (15:21)
7. (66,28) Zagar, Łaguta, Szlauderbach, Pawlicki - 5:1 - (20:22)
8. (66,41) Smektała, Michelsen, Lidsey, Lampart - 2:4 - (22:26)
9. (66,12) Łaguta, Kołodziej, Sajfutdinow, Jamróg - 3:3 - (25:29)
10. (66,13) Zagar, Hampel, Kubera, Szlauderbach (Pawlicki - t) - 5:1 - (30:30)
11. (66,28) Hampel, Sajfutdinow, Jamróg, Lidsey - 4:2 - (34:32)
12. (66,41) Zagar, Szlauderbach, Kołodziej, Trofimow jr - 3:3 - (37:35)
13. (66,66) Łaguta, Michelsen, Smektała, Pawlicki - 5:1 - (42:36)
14. (66,31) Hampel, Smektała, Łaguta, Sajfutdinow - 4:2 - (46:38)
15. (66,28) Zagar, Sajfutdinow, Michelsen, Smektała - 4:2 - (50:40)
Sędzia: Artur Kuśmierz
Komisarz toru: Maciej Głód
źródło: nSport+

