Czy w piątek poznamy nazwisko trenera i lidera KMŻ Lublin?

lublin2Wielkimi krokami, zbliża się koniec okresu transferowego w lidze polskiej. Kolejną drużyną, która w najbliższych dniach ma zamknąć szeregi swojej kadry jest KMŻ Lublin. Jak przyznaje Prezes "Koziołków" Andrzej Zając, w piątek ma być przedstawione nazwisko zawodnika, który ma pełnić rolę lidera w lubelskiej drużynie.

 

 

Może poznamy go w piątek. Poczekajmy do momentu aż kontrakt zostanie ostatecznie podpisany i wtedy będziemy mieli pewność, że jest naszym zawodnikiem. - przyznaje Prezes KMŻ Lublin, Andrzej Zając.

 

Aktualnie drużyna znad Bystrzycy, dysponuje w swoich szeregach, jednym zawodnikiem młodzieżowym. Jest nim wychowanek KMŻ Lublin, Oskar Bober. Jak przyznaje Prezes KMŻ chciałby, aby do drużyny dołączyło jeszcze trzech młodzieżowców. Pozwoliłoby to na wystawianie pełnego składu w zawodach o Młodzieżowe Drużynowe Mistrzostwo Polski. Dotychczas klub wystawiał dwóch lub trzech zawodników, co wiązało się to z karami pieniężnymi. Dodatkowo w piątek, kibice będą mogli usłyszeć naziwsko trenera, który obejmie drużynę w sezonie 2015.

 

Największym problemem lubelskiego klubu jest remont toru przy al. Zygmuntowskich 5 oraz klubowe finanse. Generalnemu remontowi musi zostać poddana maszyna startowa, która w ubiegłym sezonie, platała "figle" zawodnikom, a także działaczom. Ponadto na tor trzeba dosypać sjenit, a także, podwyższenie bandy sklejkowej. Gdyby te warunki nie zostały spełnione wówczas, klub może nie przystąpić do rozgrywek ligowych.

 

- Obawiam się, że jeśli na tor nie zostanie dowiezionych 200-250 ton sjenitu, nie zostanie o 15 centymetrów podwyższona banda sklejkowa i nie zostanie naprawiona instalacja elektryczna maszyny startowej, to możemy nie otrzymać licencji. A bez licencji nie będzie ani ligi, ani mistrzostw świata. Rozmawialiśmy w tej sprawie z MOSiR Bystrzyca, wysłaliśmy pismo, ale otrzymaliśmy odpowiedź, że nie mają środków. W poprzednich latach klub we własnym zakresie remontował obiekt. Wykonaliśmy ogrom prac. Obecnie nie mamy na to środków. – deklaruje Andrzej Zając.

 

źródło: inf. własna/ Kurier Lubelski

Dominik Pruchnicki

20

Dziękujemy, że jesteście z nami!