Na to spotkanie od niedzieli czeka cała żużlowa Polska. Motor Lublin spełnia swój sen i nie tylko awansował do play-off, ale także do wielkiego finału PGE Ekstraligi. Betard Sparta Wrocław w ostatnich sezonach jest bliska złotego medalu, ale w decydujących starciach musieli uznać wyższość rywali. Jak będzie tym razem? Jedno jest pewne, czekają na nas dwa arcyciekawe pojedynki o Drużynowe Mistrzostwo Polski.
Chciałoby się napisać, że Motor Lublin już nic nie musi tylko może. Plan minimum wykonany, ale apetyt rośnie w miarę jedzenia. Po błyskawicznym awansie z 2. Ligi do najlepszej ligi świata Motor ma szanse na zdobycie tytułu DMP. Przed sezonem wydawało się to mało realne patrząc na składy poszczególnych drużyn. Tym bardziej cieszy postawa lublinian, którzy pokazali, że liczy się to co na torze, a nie na papierze. Założenia zostały wypełnione w stu procentach, co więcej, nawet z nawiązką. Motor już powtórzył największy sukces w historii lubelskiego żużla – po 30 latach wywalczył minimum srebrny medal DMP.
Lublinianie z 24 punktami zajęli drugie miejsce na koniec fazy zasadniczej. Wygrali dziewięć spotkań, jedno zremisowali i cztery przegrali. Zdobyli także pięć punktów bonusowych. Liderem zespołu jest Mikkel Michelsen. Duńczyk po 16 rozegranych spotkaniach identyfikuje się średnią biegopunktową równą 2.114. Trzeba wspomnieć o parze juniorów lubelskiego klubu. Wiktor Lampart i Mateusz Cierniak stanowią w tym sezonie najlepszą parę młodzieżowców w rozgrywkach PGE Ekstraligi.
Betard Sparta Wrocław od początku miała postawiony cel jakim jest złoty medal DMP. Wrocławianie wygrali rundę zasadniczą, zdobywając 30 punktów. Udało się też pobić rekord zwycięstw z rzędu w PGE Ekstralidze mając ich aż 13.Do zwycięstw zespół prowadzili Maciej Janowski i Artem Laguta, których wybitna forma mogła zaskoczyć. Janowski to aktualnie drugi najlepszy żużlowiec PGE Ekstraligi ze średnią 2.593, która jest najwyższą w jego karierze. Na trzecim miejscu jest Laguta z dorobkiem 2.388, a Tai Woffinden klasyfikuje się na miejscu siódmym, ze średnią 2.115. Trzech muszkieterów dzielnie broni barw Sparty i wszyscy liczą, że tak będzie w finale, a pozostali zawodnicy w składzie włączą się w tą bitwę wspierając swoich liderów.
W obecnych rozgrywkach pierwsze starcie w Lublinie wygrali gospodarze 52:38, a rewanż padł łupem wrocławian, którzy wygrali 51:39. Punkt bonusowy powędrował jednak do Lublina i była to jedyna porażka w dwumeczu Wrocławian w tym sezonie. Szanse są bardzo wyrównane i czekają na nas mega emocje.
Awizowane składy:

Betard Sparta Wrocław:
1. Tai Woffinden
2. Gleb Czugunow
3. Artiom Łaguta
4. Mateusz Panicz
5. Maciej Janowski
6. Przemysław Liszka
7. Michał Curzytek

Motor Lublin:
9. Mark Karion
10. Krzysztof Buczkowski
11. Jarosław Hampel
12. Grigorij Łaguta
13. Mikkel Michelsen
14. Wiktor Lampart
15. Mateusz Cierniak
Początek spotkania: czwartek 23.09.2021, godz. 20:00
Sędzia: Michał Sasień
Komisarz toru: Aleksander Janas
Transmisja: nSport+
Prognoza pogody:
źródło: inf. własna ; speedwayekstraliga.pl ; www.twojapogoda.pl

