Pechowy zakończył się mecz dla Kamila Pulczyńskiego. Zawodnik Motoru Lublin w biegu 10 na trzecim okrążeniu stracił kontrolę nad swoim motocyklem i z całym impetem uderzył w dmuchaną bandę. Kamil tor opuścił w karetce, po czym po chwili został odwieziony do szpitala. Pierwsze doniesienia mówią o złamanym biodrze. Młodemu zawodnikowi życzymy szybkiego powrotu do zdrowia.
źródło:informacje własne

