Stawką brąz i kontrakty na przyszły rok

IMG 9512Już w najbliższą niedzielę na torach we Wrocławiu i Gorzowie Wielkopolskim rozegrane zostaną mecze XVII rundy Drużynowych Mistrzostw Polski. Ich stawką będą medale tych rozgrywek. W stolicy Dolnego Śląska miejscowa Betard Sparta podejmie w pierwszym starciu o brązowy medal forBET Włókniarz Częstochowa.

wroclaw logoczestochowa noweObydwa zespoły odczuwać mogą duży niedosyt po fazie półfinałowej. Spartanie ulegli w niej broniącym tytułu zawodnikom z Leszna, natomiast Lwy nie sprostały Cash Broker Stali Gorzów. Dwumecz ten będzie zatem okazją do zrehabilitowania się i uszczęśliwienia na koniec sezonu swoich fanów. Dla zawodników to także ostatni moment, aby posiąść argumenty w negocjacjach kontraktowych na przyszły sezon.

Goście przyjadą nad Odrę w najmocniejszym zestawieniu. Po fatalnie wyglądającym upadku w pierwszym półfinale do pełni sił wraca Matej Zagar, którego brak był szczególnie odczuwalny w dwumeczu z gorzowianami. W coraz lepszym stanie znajduje się także ręka Fredrika Lindgrena, dzięki czemu Szwed po kilku słabszych występach zanotował progres, choćby w turnieju o Grand Prix Słowenii. Niezmiennie w wysokiej dyspozycji znajduje się Leon Madsen, który w lipcu w trakcie ligowego meczu we Wrocławiu napsuł podopiecznym Rafała Dobruckiego sporo krwi, zdobywając 16 punktów. Jego kolega z pary - Tobiasz Musielak - w tym sezonie prezentuje się o wiele gorzej. W meczach wyjazdowych punktuje rzadko, choć niewątpliwie na Nowym Olimpijskim wobec słabej formy połowy wrocławskiej ekipy o unikanie zer będzie mu nieco łatwiej.

Drugi z krajowych seniorów forBET Włókniarza - Adrian Miedziński - notuje lepsze rezultaty i niejednokrotnie dokładał w tym roku do dorobku drużyny ważne "oczka", także w lipcowym meczu we Wrocławiu. Kibice z Częstochowy będą także bardzo liczyli na Michała Gruchalskiego. W pierwszym półfinale zdobył on 11 punktów, godnie zastępując niezdolnego do jazdy Mateja Zagara. Fani szczególnie ostrzą sobie zęby na co najmniej dwa wynikające z rozkładu biegów pojedynki Gruchalskiego z Maksymem Drabikiem. Zestawienie zespołu Marka Cieślaka uzupełni Bartosz Świącik, a na pozycję rezerwowego do składu wpisany zostanie najprawdopodobniej Andreas Lyager.

Gospodarze w fazie półfinałowej potwierdzili, iż znajdują się wyraźnie "pod formą". Inaczej nie można tego nazwać, gdy jeden z potencjalnych liderów w 11 startach w dwumeczu z FOGO Unią Leszno wygrywa tylko dwa biegi i zdobywa zaledwie połowę możliwych do wywalczenia punktów. Mowa tu rzecz jasna o Taiu Woffindenie, który notuje w ostatnich tygodniach wyraźny regres formy. Jeśli Brytyjczyk nie odnajdzie dyspozycji z pierwszej fazy sezonu, koło nosa może przejść mu nie tylko brąz w PGE Ekstralidze, ale także trzeci w karierze tytuł Indywidualnego Mistrza Świata. W dwumeczu z leszczynianami fatalnie spisał się Vaclav Milik. Jest wysoce prawdopodobne, iż dla Czecha niedzielne spotkanie będzie ostatnim przed wrocławską publicznością w roli zawodnika miejscowej drużyny. Większe szanse na pozostanie we wrocławskich szeregach ma Max Fricke, który w półfinałach wystąpił nieco lepiej niż w poprzedzających fazę play-off spotkaniach.

Największe nadzieję przed dwumeczem z forBET Włókniarzem miejscowi kibice wiążą z Maksymem Drabikiem i Maciejem Janowskim. Obydwaj krajowi jeźdźcy Betard Sparty spisali się zdecydowanie najlepiej w półfinałach, a przez cały sezon to na nich Rafał Dobrucki mógł liczyć w kluczowych momentach ligowej rywalizacji. Kolejną okazję do zebrania doświadczenia w rywalizacji na najwyższym poziomie będzie miał Przemysław Liszka, który tym razem wystartuje z numerem 15, co daje mu handicap w postaci startów z wewnętrznych pól startowych w pierwszej fazie zawodów. Istotnym dla wyniku rywalizacji zespołów wrocławskiego i częstochowskiego jest powrót po kontuzji Gleba Chugunova. Rosjanin całkiem przyzwoicie zaprezentował się w rewanżowym starciu w Lesznie, co pozwala mieć nadzieję, iż po kilku treningach na wrocławskim torze jego pewność na motocyklu wzrośnie i pozwoli na skuteczne starty w duecie z Taiem Woffindenem w miejsce Damiana Dróżdża. Chugunov nie został awizowany do składu, jednak zgodnie z regulaminem przed meczem można jeszcze dokonać w nim zmian, co niewątpliwie uczyni trener wrocławian Rafał Dobrucki.

Kto wyjdzie z tego pojedynku zwycięsko i poprawi sobie nastrój zdobyciem brązowego medalu? Czy wrocławianie zdobędą pokaźną zaliczkę przed rewanżem w Częstochowie? A może to "Lwy" znacząco ułatwią sobie drugą część rywalizacji dobrym wynikiem na wyjeździe? Emocji z pewnością nie zabraknie, podobnie zapewne jak wspaniałego dopingu ze strony fanów obu stron, który był niepowtarzalną ozdobą lipcowego starcia. Start pierwszego biegu zaplanowano na godzinę 16:30. Zawody sędziować będzie Remigiusz Substyk.

AWIZOWANE SKŁADY NA MECZ BETARD SPARTA WROCŁAW - FORBET WŁÓKNIARZ CZĘSTOCHOWA:

forBET Włókniarz Częstochowa:
1. Leon Madsen
2. Tobiasz Musielak
3. Adrian Miedziński 
4. Matej Zagar
5. Fredrik Lindgren
6. Michał Gruchalski
7. Bartosz Świącik

Betard Sparta Wrocław:
9. 
Tai Woffinden
10. Damian Dróżdż
11. Maciej Janowski
12. Vaclav Milik
13. Max Fricke
14. Maksym Drabik
15. Przemysław Liszka

źródło: inf. własna

Bartłomiej Przybyłek

20

Dziękujemy, że jesteście z nami!