PGE Ekstraliga: Betard Sparta Wrocław - truly.work Stal Gorzów 58:32 (relacja)

IMG 3351W meczu X rundy PGE Ekstraligi Betard Sparta Wrocław rozbiła truly.work Stal Gorzów 58:32. Gospodarze odrobili z nawiązką straty z pierwszego pojedynku i wywalczyli też punkt bonusowy.

wroclaw logogorzow logoEmocje związane z tym spotkaniem rozpoczęły się już cztery godziny przed porą rozpoczęcia rywalizacji. Wszystko za sprawą toru, ponieważ sędzia i komisarz zgodnie stwierdzili, że nawierzchnia nie jest regulaminowa i nakazali prace w celu doprowadzenia jej do należytego stanu. Opinię tę podzielała strona gorzowska. Po dwóch godzinach i pracach kosmetycznych stwierdzono, że tor jest regulaminowy. Tymczasem goście nadal byli przekonani, że nawierzchnia nie spełnia wymogów regulaminu. Start był bardzo przyczepny, ale nie w tym problem. Na trasie były miejsca przyczepne i bardzo twarde. Te ostatnie zwłaszcza przy krawężniku. W tej sytuacji należy postawić pytanie, dlaczego kluby są nierówno traktowane? Gdyby taka sytuacja miała miejsce w Gorzowie, to byłaby afera na cały kraj, a PGE Ekstraliga prawdopodobnie straszyłaby odebraniem licencji osobom funkcyjnym na stadionie im. Edwarda Jancarza.

Wracając do sportowej rywalizacji, mecz „ustawiło” sześć pierwszych wyścigów, po których na tablicy wyników pojawił się rezultat 29:7 na korzyść gospodarzy. Goście wygrywali starty, ale szybko tracili punktowane pozycje. Tak było w 2. gonitwie, kiedy na wejściu w drugi wiraż Rafał Karczmarz spadł z pierwszej na trzecią pozycję. Identyczny przebieg miała kolejna odsłona, w której prowadzenie stracił Krzysztof Kasprzak. Wychowanek Unii Leszno zaliczył w niedzielę katastrofalny występ. Oprócz sytuacji z 3. wyścigu, w biegach 9. i 11. dał się wyprzedzić na dystansie, jak niedoświadczony junior, Jakubowi Jamrogowi.

Goście za sprawą znakomicie dysponowanego Bartosza Zmarzlika i Andersa Thomsena próbowali nawiązać walkę z gospodarzami i drugą część spotkania przegrali „tylko” 25:29.

Wrocławianie w niedzielne popołudnie czuli się jak „ryby w wodzie”. Wygrywali większość startów i byli szybcy na dystansie. Jeżeli zawodnik w czerwonym lub niebieskim kasku został jednak na starcie, to nic nie stało na przeszkodzie, aby na dystansie czterech okrążeń bez trudu ogrywał przeciwników. Nawet junior Przemysław Liszka wygrał z jednym z liderów gości.

Goście tak naprawdę posiadali w swoich szeregach 1,5 zawodnika. Genialnie jeździł Barsztosz Zmarzlik, który stracił tylko jedno „oczko” na rzecz Macieja Janowskiego w swoim pierwszym starcie. „W 4. wyścigu miałem zbyt silny motocykl, aż mnie ręce parzyły. Tylko oglądałem się kiedy mnie Maciek wyprzedzi” – stwierdził po meczu wicemistrz świata. Kilka cennych punktów zdobył też Anders Thomsen, a występy pozostałych gorzowian trzeba pominąć milczeniem.

Należy też przypomnieć, że oba zespoły przystąpiły do wczorajszej rywalizacji osłabione. W składzie wrocławian zabrakło kontuzjowanego Taia Woffindena, ale za Brytyjczyka gospodarze mogli stosować zastępstwo zawodnika. Z kolei w składzie gorzowian zabrakło Szymona Woźniaka, który w ostatnim meczu ligi szwedzkiej doznał wstrząśnienia mózgu.

Gospodarze po niedzielnym sukcesie zapewnili sobie udział w fazie play off i mogą ze spokojem rozpocząć wakacyjną przerwę. Do rozgrywki decydującej o podziale medali Betard Sparta prawdopodobnie przystąpi z drugiej pozycji.

Betard Sparta Wrocław 58:
9. Tai Woffinden zz (-,-,-,-)
10. Jakub Jamróg 8+1 (2*,2,3,1,-)
11. Vaclav Milik 9+2 (2*,2*,2,3,0)
12. Max Fricke 8+2 (3,3,1*,1*,-)
13. Maciej Janowski 12 (3,3,2,3,1)
14. Przemysław Liszka 8+2 (3,2*,1,2*)
15. Maksym Drabik 6+1 (2*,1,0,3)
16. Gleb Chugunov 7+1 (3,1*,1,2)

truly.work Stal Gorzów 32:
1. Anders Thomsen 9+1 (1,1,1,2,2,2*)
2. Peter Kildemand 0 (0,0,-,-,-)
3. Krzysztof Kasprzak 4 (1,1,2,0,0)
4. Adam Ellis 0 (0,0,0,-,-)
5. Bartosz Zmarzlik 17 (2,3,3,3,3,3)
6. Rafał Karczmarz 2 (1,0,0,0,1)
7. Mateusz Bartkowiak 0 (0,-,0,d4)
8. Alan Szczotka NS

Bieg po biegu:
1. (64,31) Chugunov, Jamróg, Thomsen, Kildemand 5:1
2. (64,19) Liszka, Drabik, Karczmarz, Bartkowiak 5:1 (10:2)
3. (64,20) Fricke, Milik, Kasprzak, Ellis 5:1 (15:3)
4. (63,34) Janowski, Zmarzlik, Drabik, Karczmarz 4:2 (19:5)
5. (65,53) Fricke, Milik, Thomsen, Kildemand 5:1 (24:6)
6. (64,44) Janowski, Liszka, Kasprzak, Ellis 5:1 (29:7)
7. (64,25) Zmarzlik, Jamróg, Chugunov, Karczmarz 3:3 (32:10)
8. (64,32) Zmarzlik, Janowski, Thomsen, Drabik 2:4 (34:14)
9. (64,72) Jamróg, Kasprzak, Chugunov, Ellis 4:2 (38:16)
10. (64,25) Zmarzlik, Milik, Fricke, Bartkowiak 3:3 (41:19)
11. (65,47) Janowski, Thomsen, Jamróg, Kasprzak 4:2 (45:21)
12. (64,16) Milik, Thomsen, Liszka, Karczmarz 4:2 (49:23)
13. (64,90) Zmarzlik, Chugunov, Fricke, Kasprzak 3:3 (52:26)
14. (65,28) Drabik, Liszka, Karczmarz, Bartkowiak (d4) 5:1 (57:27)
15. (64,72) Zmarzlik, Thomsen, Janowski, Milik 1:5 (58:32)

 

NCD uzyskał Maciej Janowski w 4 wyścigu - 63,34 s.

Sędziował: Michał Sasień
Komisarz toru: Jacek Krzyżaniak
Wylosowano II zestaw pól startowych
Widzów: 11 000

 

 źródło:informacja własna

Maciej Major

20

Dziękujemy, że jesteście z nami!