BETARD Sparta Wrocław pokonała Stelmet Falubaz Zieloną Górę w meczu rewanżowym fazy play-off XVI rundy PGE Ekstraligi. Zielonogórzanie pomimo sześciopunktowej zaliczki z pierwszego meczu, polegli na wrocławskim owalu.
Spotkanie rozpoczęło się wystrzałem spod taśmy Martina Vaculika, który na wejściu w drugi łuk toczył bój z Taiem Woffindenem. Za ich plecami Jakub Jamróg walczył z Marinem Smolinskim o jeden punkt. Ostatecznie Brytyjczyk wyprzedził Słowaka i bieg pierwszy zakończył się remisem. Młodzieżowcy Sparty od razu wysunęli się na prowadzenie. Daleko w tyle jechali w parze Krakowiak-Pawliczak, którzy nie zdołali w wyścigu zdobyć więcej, niż jeden punkt. Kolejny bieg przerwał fantastyczną jazdę Spartan. Max Fricke męczył się, aby wyprzedzić Piotra Protasiewicza, który jechał na drugiej pozycji. Ostatecznie batalię o dwa punkty wygrał Australijczyk. Z tyłu jechał Milik, który nie miał jakichkolwiek szans na zdobycie punktu. Ostatni wyścig pierwszej serii zaczął się doskonałym wyjściem z łuku gospodarzy. Patryk Dudek chciał wyprzedzić Maksa Drabika, jednak junior był na tyle szybki, że zielonogórzanin nie podołał i przejechał linię mety na trzeciej pozycji. Tuż za jego plecami znajdował się bezsilny Damian Pawliczak. Wrocławianie zyskali sześciopunktową przewagę i w dwumeczu doprowadzili do remisu.
Michael Jepsen Jensen przyznał w wywiadzie: Jestem bardzo zadowolony. Tor jest inny, bardziej przyczepny od tego w rundzie zasadniczej. Mój silnik, na którym jechałem ostatnio tak dobrze, uległ zniszczeniu. Próbowaliśmy inny motocykl na próbie toru. Pierwszy motocykl nie zdał egzaminu. Wybrałem losowo drugi motocykl, w który do końca nie wierzyłem, ale jak widzimy na załączonym obrazku pojechał bardzo dobrze. Usłyszałem, od Was informację, że póki co mam najlepszy czas dnia, dlatego muszę chyba bardziej uwierzyć w ten silnik i jechać dalej.
Druga seria była zdecydowanie szybsza i bardzo wyrównana, z porywami do triumfowania wrocławian. Vaculik w wyścigu piątym wykręcił najlepszy czas i otarł się niecałą sekundą o rekord toru. Jakub Jamróg otrzymał ostrzeżenie za utrudnianie startu biegu siódmego. Koniec końców, na chwilę odetchnienia Spartanie udali się ponownie z sześciopunktową przewagą.
-Chcemy być w finale i oczywiście zgodzę się z tym, że Michael mnie zastępuje, bo po prostu lata na dzisiejszym torze. Tor jest wymagający. Rzeczywiście, ja za zmieniłem motocykl, ale motocykl numer dwa nie zadziałał, dlatego też absolutnie zgadzam się z decyzją- odparł Martin Smolinski, który zastępował kontuzjowanego Nickiego Pedersena.
Trzecia seria rozpoczęła się emocjonującą batalią. Janowski założył na pierwszym łuku Jepsena Jensena i pewnie jechał na pierwszej pozycji. Maks Drabik, który znajdował się za plecami zielonogórzan, dzielnie walczył o wyprzedzenie Duńczyka. Ostatecznie polski junior na czwartym okrążeniu pokonał zawodnika Falubazu. W biegu dziewiątym swoją szansę otrzymał Gleb Chugunov, który zastąpił Jakuba Jamróga. Polak nie wykazał się dobrą dyspozycją, więc Dariusz Śledź zaczął szukać koła ratunkowego. Rosjanin wysunął się na prowadzenie, startując z pierwszego pola. Tuż za nim ciężką walkę toczył Tai Woffinden, atakowany przez Piotra Protasiewicza. Gospodarze podwójnie przewieźli parę Protasiewicz-Jepsen Jensen, wysuwając się na znaczne prowadzenie. Bieg dziesiąty i kolejne rotacje. W miejsce Damiana Pawliczaka z rezerwy taktycznej wystąpił Norbert Krakowiak. Młodzieżowiec przywiózł zero, a Patryk Dudek rozdzielił parę wrocławian, zdobywając trzy pewne punkty.
Kolejne wyścigi potoczyły się bez żadnych komplikacji. Obie drużyny pokazały ogromne zaangażowanie, jednak to wrocławianie lepiej czuli się na własnym torze. Norbert Krakowiak upadł na tor z własnej winy, jednak bieg dwunasty nie został przerwany. Młodzieżowiec o własnych siłach opuścił tor.
Przed biegami nominowanymi gospodarze osiągnęli aż sześć punktów przewagi, co oznaczało awans do wielkiego finału PGE Ekstraligi.
Wyścig czternasty i piętnasty to była zwykła formalność. Spartanie pewnie wygrali oba biegi i szczęśliwie zakończyli dzisiejszy mecz na Stadionie Olimpijskim.

BETARD Sparta Wrocław- 56 pkt.
9. Tai Woffinden- 14+1 (3, 3, 2*, 3, 3)
10. Jakub Jamróg- 1 (0, 1, -, -, -,)
11. Vaclav Milik- 3+1 (0, 2, 1*, -, -)
12. Max Fricke- 6+1 (2, 1*, 2, 1)
13. Maciej Janowski- 10+1 (3, 2, 3, 1*, 1)
14. Przemysław Liszka- 3+1 (2*, 0, 1)
15. Maksym Drabik- 11+2 (3, 2*, 1, 3, 2*)
16. Gleb Chugunov- 8 (3, 2, 3)

Stelmet Flubaz Zielona Góra- 34 pkt.
1. Martin Vaculik- 14 (2, 3, 2, 3, 2, 2)
2. Martin Smolinski- 1+1 (1*, 0, -, -)
3. Michael Jepsen Jensen- 6 (3, 3, 0, 0, 0, 0)
4. Piotr Protasiewicz- 6 (1, 1, 1, 2, 1)
5. Patryk Dudek- 6 (1, 2, 3, 0, 0)
6. Norbert Krakowiak- 1 (1, 0, 0, 0)
7. Damian Pawliczak- 0 (0, 0, -)
8. Sebastian Niedźwiedź
Bieg po biegu:
1. Woffinden, Vaculik, Smolinski, Jamróg 3:3 (3:3)
2. Drabik, Liszka, Krakowiak, Pawliczak 5:1 (8:4)
3. Jepsen Jensen, Fricke, Protasiewicz, Milik 2:4 (10:8)
4. Janowski, Drabik, Dudek, Pawliczak 5:1 (15:9)
5. Vaculik, Milik, Fricke, Smolinski 3:3 (18:12)
6. Jepsen Jensen, Janowski, Protasiewicz, Liszka 2:4 (20:16)
7. Woffinden, Dudek, Jamróg, Krakowiak 4:2 (24:18)
8. Janowski, Vaculik, Drabik, Jepsen Jensen 4:2 (28:20)
9. Chugunov, Woffinden, Protasiewicz, Jepsen Jensen 5:1 (33:21)
10. Dudek, Fricke, Milik, Krakowiak 3:3 (36:24)
11. Vaculik, Chugunov, Janowski, Jepsen Jensen 3:3 (39:27)
12. Drabik, Vaculik, Liszka, Krakowiak 4:2 (43:29)
13. Woffinden, Protasiewicz, Fricke, Dudek 4:2 (47:31)
14. Chugunov, Drabik, Protasiewicz, Dudek 5:1 (52:32)
15. Woffinden, Vaculik, Janowski, Jepsen Jensen 4:2 (56:34)
NCD- Michael Jepsen Jensen w biegu szóstym (61,23)
źródło: informacja własna

