W meczu XIII rundy PGE Ekstraligi Betard Sparta Wrocław sensacyjnie przegrała z Moje Bermudy Stalą Gorzów 44:46. Punkt bonusowy również wywalczyli goście, a wrocławianie mogą mieć problem z awansem do fazy play off.

Niedzielne spotkanie miało ogromne znaczenie dla obu zespołów, ponieważ zwycięzca zapewniał sobie awans do najlepszej czwórki. Pierwszy mecz w Gorzowie wysoko wygrali żółto-niebiescy (55:35) i to oni byli bliżej punktu bonusowego. Po zakończeniu pojedynku cała pulę zgarnęli jednak przyjezdni, dla których był to ostatni występ w rundzie zasadniczej, a wrocławianie pojadą jeszcze dwa mecze na torach najsłabszych ekip w PGE Ekstralidze w Grudziądzu i w Rybniku. Zgarnięcie przez żółto-czerwonych kompletu sześciu punktów nie gwarantuje im dalszej walki o medale.
Zawodnikom przyszło rywalizować na doskonale przygotowanym torze, na którym stworzyli znakomite widowisko, co jest równocześnie bardzo dobrą reklamą naszej PGE Ekstraligi. Na uwagę zasługuje fakt, że w tak wyrównanym spotkaniu o dużą stawkę nie zanotowano żadnego upadku, wykluczenia i defektu.
Mecz można podzielić na cztery fazy: I – wyścigi od 1. do 4.; II – biegi 5. i 6.; III – gonitwy od 7. do 11. i IV – ostatnie cztery odsłony.
Gorzowianie jechali do Wrocławia raczej spokojni o punkt bonusowy, tymczasem pierwsza seria startów mogła wprowadzić niepokój w szeregi przyjezdnych. Goście na początku pojedynku stracili aż osiem „oczek” z 20-punktowej zaliczki wywalczonej na stadionie im. Edwarda Jancarza. Sytuację trochę uspokoiły dwie kolejne odsłony, w których najpierw Bartosz Zmarzlik i Anders Thomsen podwójnie wygrali z Chrisem Holderem i Maxem Fricke, a chwile później Jack Holder i Szymon Woźniak pokonali 4:2 Taia Woffindena i Przemysława Liszkę. Po tej gonitwie wrocławianie prowadzili już tylko 19:17. Kolejne wyścigi to ponowne budowanie przewagi przez Betard Spartę, która po biegach 10. i 11. prowadziła różnicą dziesięciu „oczek” 35:25 oraz 38:28. W tym momencie kibice gości powtórnie zaczęli liczyć ile punktów brakuje ich „pupilom” do bonusa.
Jednak to co wydarzyło się w ostatnich czterech odsłonach, tego nikt się nie spodziewał. To był nokaut w wykonaniu przyjezdnych, którzy odrobili stratę i wygrali cały mecz 46:44, a ostatnie cztery wyścigi 18:6. Wrocławianie w decydującym etapie rywalizacji byli całkowicie pogubieni i wyglądali jak „dzieci we mgle”, a dwa punkty meczowe stracili na własne życzenie. Warto wspomnieć, że końcowy rezultat to jedyne prowadzenie gorzowian, ponieważ przez prawie cały mecz przegrywali. Dopiero po pierwszym z biegów nominowanych przyjezdni doprowadzili do remisu 42:42. W ostatniej gonitwie Stalowcy nieźle wystartowali i bardzo dobrze rozegrali pierwszy wiraż, z którego wyjechali na podwójnym prowadzeniu. Na dystansie Maciej Janowski zdołał wyprzedzić tylko Jacka Holdera. Bartosz Zmarzlik był w tym momencie nieosiągalny i tym sposobem Stal Gorzów wywiozła trzy punkty z Wrocławia.
Obie drużyny był wyrównane. Gospodarze mieli przewagę na pozycjach juniorskich i w tej rywalizacji wygrali 9+2 do 2. Z kolei w drużynie gości ciężar rywalizacji spadł na barki seniorów, którzy bardzo dobrze radzili sobie na torze Stadionu Olimpijskiego. Wrocławianie zanotowali na swoich kontach osiem indywidulanych zwycięstw i osiem zer, a przyjezdni po siedem trójek oraz zer.
Betard Sparta Wrocław 44:
9. Maciej Janowski 14 (3,3,3,3,2)
10. Maksym Drabik 3 (2,1,0,-,-)
11. Chris Holder (gość) 7 (1,1,3,2,0)
12. Max Fricke 3+1 (1,0,2*,0)
13. Tai Woffinden 8 (3,2,1,1,1)
14. Gleb Chugunov 6+2 (2*,1*,3,0,0)
15. Przemysław Liszka 3 (3,0,0)
Moje Bermudy Stal Gorzów 46:
1. Szymon Woźniak 6+2 (0,1,2,1*,2*)
2. Jack Holder (gość) 8+1 (0,3,1*,3,1)
3. Anders Thomsen 10+1 (2,2*,0,3,3)
4. Bartosz Zmarzlik 15+1 (3,3,2,2,2*,3)
5. Niels Kristian Iversen 5 (2,2,1,-)
6. Rafał Karczmarz 1 (0,0,0,1)
7. Wiktor Jasiński 1 (1,0,-)
8. Kamil Pytlewski NS
Bieg po biegu:
1. (62,98) Janowski, Thomsen, Ch. Holder, Woźniak 4:2
2. (63,31) Liszka, Chugunov, Jasiński, Karczmarz 5:1 (9:3)
3. (62,25) Woffinden, Iversen, Fricke, J. Holder 4:2 (13:5)
4. (61,64) Zmarzlik, Drabik, Chugunov, Karczmarz 3:3 (16:8)
5. (62,13) Zmarzlik, Thomsen, Ch. Holder, Fricke 1:5 (17:13)
6. (62,16) J. Holder, Woffinden, Woźniak, Liszka 2:4 (19:17)
7. (61,59) Janowski, Iversen, Drabik, Jasiński 4:2 (23:19)
8. (62,60) Chugunov, Zmarzlik, Woffinden, Thomsen 4:2 (27:21)
9. (61,76) Janowski, Woźniak, J. Holder, Drabik 3:3 (30:24)
10. (62,69) Ch. Holder, Fricke, Iversen, Karczmarz 5:1 (35:25)
11. (61,52) Janowski, Zmarzlik, Woźniak, Fricke 3:3 (38:28)
12. (61,96) J. Holder, Ch. Holder, Karczmarz, Liszka 2:4 (40:32)
13. (62,16) Thomsen, Zmarzlik, Woffinden, Chugunov 1:5 (41:37)
14. (62,47) Thomsen, Woźniak, Woffinden, Chugunov 1:5 (42:42)
15. (62,19) Zmarzlik, Janowski, J. Holder, Ch. Holder 2:4 (44:46)
NCD uzyskał Maciej Janowski w 11 wyścigu - 61,52 s.
Sędziował: Krzysztof Meyze
Komisarz toru: Jacek Woźniak
Wylosowano II zestaw pól startowych
źródło:informacja własna

