W 16 biegu turnieju o Złoty Kask doszło do upadku Gleba Czugunowa. Zawodnik wrocławskiego Betardu Sparty po opatrzeniu opuścił tor w karetce.
Sam upadek wyglądał fatalnie, bo po najechaniu na zdefektowany motocykl Dominika Kubery Czugunow nie "rozłączył" się od motocykla i przekoziołkował z nim kilkanaście metrów. Na tor wyjechała karetka a ratownicy opatrzyli nogę żużlowca i zabrali go na badania. Dzisiaj w klubowych mediach społecznościowych pojawiła się jednak optymistyczna informacja, że Gleb jest mocno poobijany ale nie ma żadnych złamań i po badaniach został wypisany do domu.

