Przed Betard Spartą Wrocław niezwykle ważny, obfitujący w wiele zmian sezon 2017. Czterokrotni Drużynowi Mistrzowie Polski wchodzą w niego z nowym trenerem, wyremontowanym Stadionem Olimpijskim, a co za tym idzie także nowym, podobno o wiele trudniejszym technicznie torem, który w nadchodzących rozgrywkach ma być niebagatelnym atutem ekipy, która przez ostatnie 1,5 sezonu występowała w roli gospodarza na torach w Częstochowie i Poznaniu.
Wrocławianie w minionych rozgrywkach radzili sobie ze zmiennym szczęściem. Po słabszym początku i dwóch meczach na "własnym" torze w Poznaniu, które nie zakończyły się zwycięstwami, podopiecznym Piotra Barona zajrzało w oczy widmo spadku z ligi. Jednak wtedy dyspozycja Spartan poszybowała wyraźnie do góry, czego skutkiem było między innymi wyjazdowe zwycięstwo na torze w Tarnowie. Do samego końca rundy zasadniczej wrocławianie wygrali wszystkie mecze na torze przy ul. Warmińskiej i dzięki temu w ostatniej kolejce walczyli na torze w Lesznie o awans do fazy play-off. Ostatecznie Betard Sparta pokonała na Stadionie im. Alfreda Smoczyka pogodzoną z kompromitującym wynikiem (7. miejsce) broniącą mistrzowskiego tytułu FOGO Unię Leszno i kosztem MR Garden GKM-u Grudziądz znalazła się w półfinale rozgrywek.
W nim jednak dwukrotnie uległa późniejszemu triumfatorowi finału - Stali Gorzów. To właśnie po pierwszym meczu półfinałowym po niemal 6 latach pracy z prowadzenia drużyny zrezygnował Piotr Baron. Do końca sezonu zastąpił go kierownik drużyny Krzysztof Gałandziuk. Spartanie rozbici odejściem menedżera oraz osłabieni od połowy sezonu brakiem Maksyma Drabika przegrali także obydwa mecze o brąz z Falubazem Zielona Góra i ostatecznie zajęli 4. miejsce. Wynik osiągnięty przez nich należy jednak traktować w kategorii sukcesu, biorąc pod uwagę to, iż tak naprawdę w początkowej fazie sezonu drużyna z Dolnego Śląska była pozbawiona atutu własnego toru.
Przed sezonem 2017 nie można mówić o rewolucji personalnej w Betard Sparcie Wrocław. Sternicy klubu postawili na stabilizację składu z poprzednich lat. Klub opuścił jedynie Adrian Gała, który od nowego sezonu wchodzi w wiek seniora. W jego miejsce ściągnięto obiecującego Oskara Bobera. Formację seniorską wzmocnił natomiast Łotysz Andrzej Lebiediew, który w sezonie 2016 był najskuteczniejszym zawodnikiem Nice Polskiej Ligi Żużlowej. Najbardziej istotną dla kształtu drużyny zmianę odnotować należy jednak na stanowisku menedżera. Piotra Barona zastąpił powracający po dwóch sezonach przerwy na stanowisko klubowe Rafał Dobrucki, który obowiązki w WTSie będzie łączył z prowadzeniem kadry narodowej juniorów.
Nadchodzące rozgrywki będą dla wrocławian ważne także ze względów organizacyjnych. Po niemal dwuletniej przerwie wracają oni na wyremontowany w związku z organizacją lipcowych igrzysk World Games Stadion Olimpijski, na którym jesienią został ułożony nowy tor. Nie tylko zmieniono na nim nawierzchnię, ale także skrócono go i podniesiono łuki, zmieniając także przy tym geometrię pierwszego wirażu na (co ma się okazać już wiosną) trudniejszą. W związku z tym, iż remont obiektu przy ul. Paderewskiego jeszcze się nie zakończył i potrwa najprawdopodobniej do końca marca, włodarze Ekstraligi zagwarantowały Betard Sparcie to, iż pierwsze dwa spotkania nowego sezonu rozegrają na wyjeździe.
Kierownictwo wrocławskiego klubu wypowiada się ostrożnie na temat celów drużyny na nadchodzący wielkimi krokami sezon. Nie jest tajemnicą, iż Krystynie Kloc i Andrzejowi Rusko zależy na tym, aby mecze na wrocławskim torze obfitowały w wiele mijanek, co ma przyciągnąć większą niż w poprzednich latach rzeszę fanów. Doświadczenie pokazuje jednak, że widowiskowość meczów często trudno jest pogodzić z wynikiem sportowym. A takowy zawsze finalnie stanowi najbardziej atrakcyjny czynnik dla widzów. Zważywszy na to, iż Betard Sparta Wrocław jest młodą, posiadającą mniejsze niż kilka innych zespołów doświadczenie drużyną, należy ostrożnie podchodzić do rozważania tego, czy Spartan stać na Mistrzostwo Polski. Awans do fazy play-off jest jednak jak najbardziej w zasięgu ekipy z Dolnego Śląska, a po realizacji tego celu, jak wielokrotnie przekonywaliśmy się śledząc rozgrywki Ekstraligi, wszystko może się zdarzyć.
Skład Betard Sparty Wrocław 2017:
Seniorzy: Tai Woffinden, Andrzej Lebiediew, Szymon Woźniak, Tomasz Jędrzejak, Vaclav Milik, Maciej Janowski, Nick Morris
Juniorzy: Przemysław Liszka, Maksym Drabik, Damian Dróżdż, Oskar Bober
Menedżer: Rafał Dobrucki
Dołączyli: Oskar Bober (Orzeł Łódź), Andrzej Lebiediew (Lokomotiv Daugavpils)
Odeszli: Adrian Gała (GTM Start Gniezno)

