
Już w najbliższe piątek i niedzielę rozegrane zostaną mecze XII rundy PGE Ekstraligi. Walka o ligowe punkty rozpocznie się we Wrocławiu, gdzie miejscowa Betard Sparta podejmie walczący o utrzymanie MR GARDEN GKM Grudziądz. W pierwszym meczu pomiędzy tymi dwiema ekipami zwyciężyli wrocławianie w stosunku 40:50.
Obydwie drużyny przystąpią do rywalizacji po niezwykle ważnych dla ich losów zwycięstwach. Spartanie pokonali w hicie X rundy na wyjeździe Cash Broker Stal Gorzów, natomiast grudziądzanie nie dali szans na własnym obiekcie ROW-owi Rybnik.
Goście przyjadą nad Odrę w zmienionym zestawieniu w stosunku do poprzedniego meczu. Krystiana Pieszczka zastąpi najprawdopodobniej Kai Huckenbeck, który w ubiegłą sobotę znakomicie zaprezentował się na wrocławskim torze w zawodach z okazji The World Games, plasując się z reprezentacją Niemiec na znakomitym 4. miejscu. Będzie on partnerował Antonio Lindbaeckowi, który w drugiej fazie sezonu bez zarzutu wywiązuje się z roli lidera zespołu. W ostatnim spotkaniu z ROW-em toczył on znakomite pojedynki ze swoim rodakiem Fredrikiem Lindgrenem. We Wrocławiu zapewne nieraz będzie chciał porwać tłumy swoją widowiskową jazdą.
Drugą parę GKM-u tworzyć będą zawodnicy krajowi. Trener Kempiński szczególnie liczy w przypadku tego duetu na kolejny dobry mecz Krzysztofa Buczkowskiego. "Buczek" w poprzednią niedzielę pobił rekord wygranych wyścigów na grudziądzkim owalu należący wcześniej do Billy'ego Hamilla. Po meczu z rybnickim zespołem stwierdził, iż ciężka praca opłaciła się i przynosi wymierne efekty w postaci lepszych zdobyczy punktowych. Także jego doparowy, Rafał Okoniewski zaczyna jeździć coraz skuteczniej, choć w jego przypadku jest to widoczne głównie na grudziądzkim owalu. "Okoń" znany jest z wybitnego refleksu na starcie, a ten element jest kluczowym na wrocławskim torze. Jeśli tylko odpowiednio dopasuje swój sprzęt, może być groźny dla każdego przeciwnika.
W tegorocznych rozgrywkach prawdziwym filarem GKM-u jest także Artiom Łaguta, który jak do tej pory w każdym ligowym spotkaniu wygrywał co najmniej jeden bieg. Rosjanin startować będzie w pierwszej fazie zawodów w duecie z juniorami, którzy stanowią istną piętę achillesową grudziądzkiej drużyny. Zarówno Mike Trzensiok, jak i Kamil Wieczorek mają trudności nawet z nawiązywaniem walki w trakcie biegu juniorskiego. Niewiele zwiastuje nagłą zmianę w formie najmłodszych zawodników piątej ekipy ubiegłego sezonu, zatem należy się spodziewać, iż w pojedynku z wrocławskimi młodzieżowcami będą oni od nich znacząco odstawać.
W obozie wrocławian panuje doskonały nastrój i znając podopiecznych Rafała Dobruckiego nie wprowadzi to w ich szeregach rozprężenia przed na pozór najłatwiejszym z trzech pozostałych do końca rundy zasadniczej spotkań. W Gorzowie każdy z zawodników dołożył do końcowego rezultatu cenne punkty, jednak najmniej było ich ze strony Damiana Dróżdża i Andzeja Lebedevsa. Spodziewać się należy zatem, iż zarówno Polak, jak i Łotysz, będą chcieli poprawić swoje rezultaty, tym bardziej, że przyjdzie im rywalizować na własnym torze. W parze z Lebedevsem startować na przemian z Dróżdżem będzie Maksym Drabik, którego ostatnie występy były więcej niż dobre. Dość wspomnieć wygrany z kompletem punktów 1. Finał IMŚJ w Poznaniu czy też zdobycie 8 punktów w zmaganiach ligowych w Gorzowie.
Maksym Drabik w ostatnich dniach prezentuje bardzo wysoką formę. Czy także w piątek dołoży do dorobku Betard Sparty pokaźną liczbę punktów?
Zdecydowanym liderem i zawodnikiem z najwyższą średnią biegopunktową we wrocławskiej drużynie jest Maciej Janowski, który walczy w tym roku o najwyższe laury i jak do tej pory czyni to z dobrym skutkiem. Po zdobyciu z reprezentacją Polski Drużynowego Pucharu Świata, wygrał on także wespół z Bartoszem Zmarzlikiem i Patrykiem Dudkiem turniej The World Games. Aktualnie znajduje się on także na drugim miejscu w klasyfikacji generalnej cyklu Grand Prix. W piątkowym spotkaniu wystartuje w duecie z Vaclavem Milikiem. Czech w ostatnim ligowym meczu z Cash Broker Stalą Gorzów był najskuteczniejszym podopiecznym Rafała Dobruckiego, zdobywając 12 punktów. Dobrze wiedzie mu się także w Indywidualnych Mistrzostwach Europy, w których dzień po rywalizacji z GKM-em będzie rywalizował o kolejne punkty na torze w Hallstavik.
Duetem otwierającym zmagania, a zatem zawodnikami z numerami 9 i 10 będą już tradycyjnie Tai Woffinden i Szymon Woźniak. Aktualny Indywidualny Mistrz Polski w ostatnim spotkaniu pojechał poniżej oczekiwań, tym bardziej, iż odbywało się ono na torze, na którym wywalczył on Czapkę Kadyrowa. W decydującej gonitwie meczu z gorzowianami Woźniak stanął jednak na wysokości zadania i przywiózł wraz z Janowskim podwójne zwycięstwo nad parą Zmarzlik-Kasprzak. Bardzo dobrą środkową część tych zawodów miał natomiast Tai Woffinden, który w tym roku jeździ nieco poniżej oczekiwań, jednak niemal w każdym spotkaniu dowozi do mety niezwykle cenne punkty na wagę kolejnych zwycięstw Betard Sparty.
Zdecydowanym faworytem piątkowej rywalizacji są wrocławianie, jednak sport żużlowy niejednokrotnie pokazał, iż nie należy dopisywać drużynom punktów przed rozegraniem spotkania. Grudziądzanie w ostatnich tygodniach zasygnalizowali zwyżkę formy i na pewno będą chcieli to potwierdzić na Stadionie Olimpijskim. Miejmy nadzieję, że, podobnie jak w poprzednich spotkaniach i pomimo rozgrywania meczu w piątek, nie zawiedzie publiczność i rywalizację przy Paderewskiego znów obejrzy ponad 10 000 sympatyków czarnego sportu.
AWIZOWANE SKŁADY NA MECZ BETARD SPARTA WROCŁAW - MR GARDEN GKM GRUDZIĄDZ:
MR GARDEN GKM Grudziądz:
1. Antonio Lindbaeck
2. Kai Huckenbeck
3. Krzysztof Buczkowski
4. Rafał Okoniewski
5. Artiom Łaguta
6. Kamil Wieczorek
Betard Sparta Wrocław:
9. Tai Woffinden
10. Szymon Woźniak
11. Maciej Janowski
12. Vaclav Milik
13. Andzej Lebedevs
14. Maksym Drabik
źródło: inf. własna

