
Speedway Wanda Instal Kraków wygrała po raz drugi na swoim torze w tym sezonie. Łatwe zadanie to nie było, mając jednak walecznych zawodników w składzie i świetnie dysponowanego i odrodzonego juniora, Wanda zdołała wygrać z mocniejszym przeciwnikiem. Było to trzecie spotkanie tych drużyn, jednak dopiero teraz Wandzie udało się wyjść z tego spotkania obronną ręką.
Tym razem do Grodu Kraka zawitała drużyna Jacka Woźniaka, która uplasowała się na 3 miejscu w tabeli po 6 kolejkach. Mieli za sobą 3 wygrane i 2 przegrane spotkania: na wyjeździe ze Startem Gniezno 42:48, wygraną z ŻKS ROW Rybnik 48:41, porażkę w Daugavpils 54:36, rozgromienie Orła Łódź 57:33 by znów przegrać u siebie tym razem z Ostrowem 37:53.
Co innego w drużynie Michała Widery. Przegrana z Rybnikiem, z Lokomotivem Daugavpils, Ostovią i jedna wygrana ze Startem Gniezno.
Początek spotkania nie zapowiadał tryumfu krakowian, którego faworytem byli bydgoszczanie. W biegu juniorskim w składzie Wandy występował w roli „gościa” Adam Strzelec z Falubazu Zielona Góra, który świetnie wyszedł ze startu i przywiózł 3 pkt. Drugi junior, Daniel Kaczmarek, pokazał się w tym spotkaniu z całkiem innej strony niż w poprzednich meczach – już w biegu nr 4 najlepiej wyszedł spod taśmy i gdyby nie jego partner – Rafał Trojanowski, który był szybszy na prostej, Kaczmarek wygrałby ten bieg. Młody zawodnik, który za kilka dni skończy 18 lat, w niedzielne popołudnie do wyniku drużyny dorzucił aż 7 punktów i bonus. Wspomniany już Rafał Trojanowski świetnie spisywał się w tym spotkaniu, inkasując na koniec 10 oczek, nawet zmieniając słabo spisującego się tego dnia Macieja Kuciapę w 9 biegu, aż do feralnego 11 wyścigu, w którym niefortunnie na drugim łuku po szczepieniu się motocyklem z Marcinem Jedrzejewskim przewrócił się na wejściu w drugi łuk. Długo nie podnosił się z murawy a jego motor leżał kilka metrów dalej, a publiczność zamarła na stadionie, jednak gdy już wstał o własnych siłach, kibicie zaczęli bić gromkie brawo i skandować jego nazwisko. Poobijany wrócił w asyście trenera i kilku swoich kolegów do parku maszyn. „Trojan” był już tego dnia nie zdolny do dalszej jazdy, jednak na badania pojechał dopiero po zakończonym spotkaniu. Wyrazy uznania należą się również Andrejowi Karpovovi, który chociaż zaliczył defekt w biegu nominowanym, potrafił dwa razy z ostatniego miejsca w stawce przedrzeć się na drugie czy pierwsze miejsce. Za to Dawey Watt, który w meczu z Gnieznem zgromadził 14 „oczek”, w meczu z Polonią po drugim, kiepskim starcie przypomniał sobie jak wygrywa się biegi i dołożył od siebie do wyniku 10 pkt.
Goście wyraźnie nie spodziewali się, że w niedzielne popołudnie drużyna z Grodu Kraka będzie miała w sobie tyle samozaparcia, charakteru i woli walki do ostatniego biegu. Od 11 wyścigu zawodnicy przywozili same remisy, dzięki czemu Speedway Wanda utrzymała prowadzenie dwoma punktami do końca. Radość krakowian po drugim wygranym meczu w tym sezonie na własnym torze była ogromna: po ostatnim nominowanym w górę poleciał nie tylko Daniel Kaczmarek, który w biegu 14 przywiózł 2 pkt. ale i Dawey Watt.
U gości najwięcej punktów zgarnął Marcin Jędrzejewski, który leżał na torze wraz z Rafałem Trojanowskim i który został wykluczony z powtórki biegu, dostając do tego żółtą kartkę od sędziego Bryły. Jędrzejewski, który jak do tej pory wystąpił w 2 meczach Polonii (5 pkt.) pokazywał wysoki poziom, inkasując w tym spotkaniu 10 pkt. Pozostali jego koledzy jeździli nie równo, raz przywożąc 3 oczka, by w kolejnym biegu zamykać stawkę. Zapewne nie tak wyobrażał sobie trener Woźniak 6 kolejki sezonu i swojej drużyny, która zajmowała 3 miejsce w tabeli NicePLŻ, i nie dość, że wygrała u siebie z pretendentem do Ekstraligi - ŻKS ROW Rybnik, a teraz przegrała z beniaminkiem ligi.
W czwartek 4 czerwca Speedway Wanda Instal Kraków jedzie na mecz do Łodzi, natomiast Polonia Bydgoszcz pauzuje.
Polonia Bydgoszcz: 44
1. Robert Miśkowiak (1*,3,1,2,0) 7+1
2. Marcin Jędrzejewski (2,2*,3,w,3) 10+1
3. Robert Kościecha (2*,1,1,3,2) 9+1
4. Andriej Kudriaszow (3,3,0,0) 6
5. Szymon Woźniak (1,3,1,3,1) 9
6. Dawid Krzyżanowski (2,0,1*) 3+1
7. Karol Jóźwik (d,d,t) 0
Speedway Wanda Instal Kraków: 46
9. Andriej Karpow (3,2,2*,2,d) 9+1
10. Maciej Kuciapa (0,1*,1) 2+1
11. Davey Watt (1,0,3,3,3) 10
12. Paweł Miesiąc (0,1,2*,1*,1*) 5+3
13. Rafał Trojanowski (3,2,2,3,-) 10
14. Adam Strzelec (3,0,0) 3
15. Daniel Kaczmarek (1,2*,0,2,2) 7+1
Bieg po biegu:
1. Karpow, Jędrzejewski, Miśkowiak, Kuciapa 3:3 (67,24)
2. Strzelec, Krzyżanowski, Kaczmarek, Jóźwik (d) (4:2)7:5 (68,38)
3. Kudriaszow, Kościecha, Watt, Miesiąc (1:5) 8:10 (66,95)
4. Trojanowski, Kaczmarek, Woźniak, Jóźwik (d) (5:1) 13:11 (67,83)
5. Miśkowiak, Jędrzejewski, Miesiąc, Watt (1:5) 14:16 (67,50)
6. Kudriaszow, Trojanowski, Kościecha, Strzelec (2:4) 16:20 (66,72)
7. Woźniak, Karpow, Kuciapa, Krzyżanowski (3:3) 19:23 (67,36)
8. Jędrzejewski, Trojanowski, Miśkowiak, Kaczmarek (2:4) 21:27 (67,03)
9. Trojanowski, Karpow, Kościecha, Kudriaszow (5:1) 26:28 (67,04)
10. Watt, Miesiąc, Woźniak, Jóźwik (t) (5:1) 31:29 (67,01)
11. Kościecha, Kaczmarek, Kuciapa, Jędrzejewski (w) (3:3) 34:32 (66,94)
12. Watt, Miśkowiak, Krzyżanowski, Strzelec (3:3) 37:35 (67,08)
13. Woźniak, Karpow, Miesiąc Kudriaszow (3:3) 40:38 (67,23)
14. Jędrzejewski, Kaczmarek, Miesiąc, Miśkowiak (3:3) 43:41 (67,66)
15. Watt, Kościecha, Woźniak, Karpow (d) (3:3) 46:44 (66,83)
Najlepszy czas biegu: 6 bieg, A. Kurdiaszow – 66,72
Sędzia: Ryszard Bryła, komisarz toru: J. Piekarski
źródło: info.własne

