Andriej Karpow zajął ósme miejsce w sobotnim Grand Prix Challenge, które odbyło się na torze w Rybniku. Ukrainiec zapisał na swoim koncie 7 punktów, pozostawiając po sobie dobre wrażenie.
28-latek świetnie rozpoczął zawody, ponieważ po dwóch seriach startów zajmował drugą pozycję. Kolejne dwa starty nie były już tak udane dla Ukraińca i musiał on odłożyć marzenia o Grand Prix na kolejny rok - Nieźle rozpocząłem, ale później nie było tak dobrze. Miałem dwa biegi z czwartego pola i ciężko było coś z tego ogarnąć. Jechało się trochę jak na crossie, ale to nic. Żużel czasami taki jest – powiedział po zawodach Karpow.
Ukrainiec zakończył już swój sezon w polskiej lidze. Jak jeden z liderów krakowskiej Wandy ocenia swoją postawę w NicePLŻ? - Nie było tak źle, ale mogło być lepiej, gdyby nie te defekty. Największe problemy miałem z elektryką, ale ze wszystkim generalnie były różne kłopoty – skomentował 28-latek.
źródło: inf.własna

