W niedzielne popołudnie, 2. kwietnia na torze w Zielonej Górze odbyło się towarzyskie spotkanie reprezentacji Polski, której rywalem była drużyna Reszty Świata, prowadzona przez legendę Falubazu, Andrzeja Huszczę. Mecz zakończył się zwycięstwem reprezentacji Polski 46:44.
Mimo zapowiadanego na ten dzień deszczu całe zawody udało się odjechać przy pięknej, słonecznej pogodzie.
Od początku spotkania zawodnicy obu drużyn pokazali, że mimo towarzyskiego charakteru spotkania i testowania sprzętu, nie zamierzają oni odpuszczać. Już w pierwszej serii startów Bartosz Zmarzlik popisał się kapitalnym atakiem po szerokiej na drugim wirażu ostatniego okrążenia, dzięki czemu jako pierwszy minął linię mety. Po trzech biegach biało-czerwoni przegrywali z Resztą Świata dwomya punktami.
W biegu czwartym kibice zgromadzeni na arenie przy W69 obejrzeli znakomite ściganie w wykonaniu Grzegorza Zengoty i Nielsa K. Iversena, którzy zacięcie walczyli o trzecią pozycję. Przed nimi trwała walka między miejscowym idolem, Patrykiem Dudkiem a Nickim Pedersenem, z której zwycięsko wyszedł Duńczyk, świętujący tego dnia swoje 40. urodziny. Kolejny wyścig był popisem Andriya Karpova, który po dobrym wyjściu ze startu, przez cztery okrążenia znakomicie odpierał ataki ściagającego go Bartosza Zmarzlika. Przed drugą przerwą na równanie toru zawodnicy Andrzeja Huszczy wciąż mieli dwupunktową przewagę nad Polakami.
Kolejna seria startów rozpoczęła się od dwóch biegowych remisów. W 8. biegu kunszt swoich umiejętności pokazał reprezentujący na co dzień barwy miejscowego Falubazu, Andriy Karpov. Ukrainiec na pierwszym okrążeniu minął jednym atakiem dwójkę rywali i pewnie pomknął do mety po kolejne zwycięstwo. Kolejny bieg zakończył się podwójną wygraną zawodników Reszty Świata i przed czwartą serią startów wygrywali już sześcioma punktami.
Nasi reprezentanci odrobili to już w kolejnym biegu, za sprawą Piotra Pawlickiego i Bartosza Zmarzlika. Młodzi zawodnicy Marka Cieślak zostawili za plecami niepokonanego dotąd Andriy'a Karpova oraz Nielsa K. Iversena. Cios za cios, kolejny bieg zakończył się wygraną Reszty Świata, a kolejny biało-czerwoni znowu zakończyli podwójnym zwycięstwem. Polacy odrobili więc straty z poprzednich wyścigów i przed biegami nominowanymi był remis.
Pierwszy z nich zakończył się premierowym tego dnia zwycięstwem Grzegorza Zengoty. Dzięki temu, że Patryk Dudek dotarł na metę na trzeciej pozycji Polacy wyszli na pierwsze w tym meczu prowadzenie, którego już nie oddali do końca spotkania. W ostatnim biegu dnia kropkę nad i postawił Piotrek Pawlicki i reprezentacja Polski zwyciężyła z drużyną Reszty Świata 46:44.
Polska: 46
9. Piotr Protasiewicz 8+1 (0,2,1*,3,2)
10. Piotr Pawlicki 12+1 (3,1*,2,3,3)
11. Patryk Dudek 4 (1,2,0,0,1)
12. Grzegorz Zengota 7+2 (0,1*,1,2*,3)
13. Bartosz Zmarzlik 9+1 (3,2,2,2*,0)
14. Krzysztof Kasprzak 6+2 (1,1*,1,2,1*)
Reszta Świata: 44
1. Niels Kristian Iversen 4 (2,0,d,d,2)
2. Nicki Pedersen 10+1 (1*,3,3,1,2)
3. Jason Doyle 9 (3,0,0,3,3)
4. Andriej Karpow 10+2 (2*,3,3,1,1*)
5. Grigorij Łaguta 7+1 (2,3,2*,d,0)
6. Fredrik Lindgren 4 (w/2min,0,3,1,0)
Bieg po biegu:
Bieg 1: Pawlicki, Iversen, Pedersen, Protasiewicz 3:3
Bieg 2: Doyle, Karpow, Dudek, Zengota 1:5 (4:8)
Bieg 3: Zmarzlik, Łaguta, Kasprzak, Lindgren (w/2min) 4:2 (8:10)
Bieg 4: Pedersen, Dudek, Zengota, Iversen 3:3 (11:13)
Bieg 5: Karpow, Zmarzlik, Kasprzak, Doyle 3:3 (14:16)
Bieg 6: Łaguta, Protasiewicz, Pawlicki, Lindgren 3:3 (17:19)
Bieg 7: Pedersen, Zmarzlik, Kasprzak, Iversen (d) 3:3 (20:22)
Bieg 8: Karpow, Pawlicki, Protasiewicz, Doyle 3:3 (23:25)
Bieg 9: Lindgren, Łaguta, Zengota, Dudek 1:5 (24:30)
Bieg 10: Pawlicki, Zmarzlik, Karpow, Iversen (d) 5:1 (29:31)
Bieg 11: Doyle, Kasprzak, Lindgren, Dudek 2:4 (31:35)
Bieg 12: Protasiewicz, Zengota, Pedersen, Łagtuta (d) 5:1 (36:36)
Bieg 13: Zengota, Iversen, Dudek, Lindgren 4:2 (40:38)
Bieg 14: Doyle, Protasiewicz, Kasprzak, Łaguta 3:3 (43:41)
Bieg 15: Pawlicki, Pedersen, Karpow, Zmarzlik 3:3 (46:44)

źródło: informacja własna

