
W dniach: 21. maja, 2. czerwca i 12. lipca rozegrano mecze V rundy Drużynowych Mistrzostw Polski. Zwycięstwa w nich odniosły zespoły z: Częstochowy, Gorzowa Wielkopolskiego, Wrocławia i Zielonej Góry. Szczególnie zaskakujący był rezultat rywalizacji w Grudziądzu, gdzie miejscowy GKM po dwóch latach bez porażki na własnym owalu przegrał z niezwykle wyrównaną tego dnia drużyną ze stolicy Dolnego Śląska. Zapraszamy do zapoznania się z siódemką najlepszych zawodników tej serii spotkań.
1. Rune Holta (Włókniarz Vitroszlif Crossfit Częstochowa) 14 (3,3,2,3,3) (1. raz w zestawieniu) - Kibice drużyny spod Jasnej Góry nawet nie chcą się zastanawiać, o ile trudniej byłoby im ulubieńcom o ligowe punkty, gdyby nie dyspozycja Norwega z polskim paszportem. Holta w tym roku jest absolutnym liderem zespołu prowadzonego przez Lecha Kędziorę. W meczu z Get Well Toruń tylko raz, w biegu 10. przegrał z żużlowcem gości, a był to nie byle kto, bo Greg Hancock.
2. Martin Vaculik (Cash Broker Stal Gorzów) 11+1 (w,2*,3,3,3) (2. raz w zestawieniu) - Słowacki lider aktualnych Drużynowych Mistrzów Polski znakomicie zaprezentował się w hicie kolejki z FOGO Unią Leszno. Gdyby nie wykluczenie za przejechanie dwoma kołami wewnętrznej linii, to "Vacul" zakończyłby ten mecz z płatnym kompletem punktów. Razem z Przemysławem Pawlickim Indywidualny Mistrz Europy z 2013 roku tworzy na gorzowskim torze duet nie do przejścia, co skwapliwie wykorzystuje przy układaniu składu meczowego trener Stanisław Chomski.
3. Jarosław Hampel (Falubaz Zielona Góra) 13 (3,2,3,2,3) (1. raz w zestawieniu) - Trzykrotny medalista Indywidualnych Mistrzostw Świata na dobre powrócił do wielkiej formy sprzed ponad dwóch lat i zapomniał o odniesionej w tamtym okresie poważnej kontuzji nogi. Hampel na torze w Rybniku spisał się znakomicie i tylko Max Fricke dwukrotnie zdołał przywieźć "Małego" za plecami. Nie wystarczyło to jednak do przechylenia szali zwycięstwa na korzyść ubiegłorocznego beniaminka rozgrywek.
4. Jason Doyle (Falubaz Zielona Góra) 12+1 (3,2*,3,3,1) (1. raz w zestawieniu) - Aktualny lider cyklu Grand Prix mimo ciągłych zmagań z kontuzją stopy stanął w środowy wieczór na wysokości zadania i poprowadził zielonogórską ekipę do niezwykle ważnego wyjazdowego triumfu nad ROW-em Rybnik. Australijczyk był niepokonany do ostatniego biegu, w którym jego duet z Jarosławem Hampelem przedzielił jego rodak - Max Fricke. Po meczu zawodnik Falubazu po raz kolejny wylądował w szpitalu w związku z niezaleczoną kontuzją. Na przyszłotygodniowe Grand Prix Wielkiej Brytanii ma być jednak gotowy.
5. Bartosz Zmarzlik (Cash Broker Stal Gorzów) 14+1 (3,3,3,3,2*) (8. raz w zestawieniu) ZAWODNIK KOLEJKI - Jedyny zawodnik, który w tej rundzie wywalczył płatny komplet punktów. W meczu z FOGO Unią Leszno Zmarzlik dzielił i rządził na własnym torze i pokazał, że nie bez powodu jest aktualnie liderem klasyfikacji średnich biegopunktowych w Ekstralidze. Polak zapewne chciałby te znakomite występy powtarzać na arenach Grand Prix, jednak w tym roku Zmarzlik startuje w elicie ze zmiennym szczęściem.
6. Bartosz Smektała (FOGO Unia Leszno) 10+1 (3,2,0,2*,3) (4. raz w zestawieniu) - Najjaśniejszy punkt ekipy Piotra Barona w meczu rozegranym na gorzowskim torze. Smektała dwukrotnie zastępował kolegów i przywiózł w tych startach 5 punktów, dzięki czemu FOGO Unia zachowała szanse na punkt bonusowy za lepszy bilans dwumeczu. Nie był to pierwszy taki przypadek, w którym Smektała wyrastał na jednego z liderów zespołu, dzięki czemu otrzymał on powołanie na finał Drużynowego Pucharu Świata i od ostatniej soboty może wpisywać w swoje żużlowe CV złoty medal tej imprezy.
7. Maksym Drabik (Betard Sparta Wrocław) 7 (3,3,1) (5. raz w zestawieniu) - Junior wrocławskiej ekipy pomimo bolesnego upadku w swoim pierwszym starcie zdołał wygrać dwa biegi i znacząco przyczynić się do niespodzianki, jaką sprawiła na torze przy ul. Hallera drużyna Rafała Dobruckiego. Dla Betard Sparty było to drugie w tym sezonie zwycięstwo na obcym owalu. Obecnie wrocławianie mają ich na koncie już trzy i wiele wskazuje na to, że w tegorocznych rozgrywkach nie poprzestaną na tej liczbie.

Bartosz Zmarzlik legitymuje się obecnie najwyższą średnią biegopunktową w rundzie zasadniczej PGE Ekstraligi.
źródło: inf. własna

