- Tomasz Chruśnik
- Rybnik

Fatalne wieści docierają na temat kontuzji Max'a Fricke. Okazuje się, że Australijczyk ma pęknięty piąty i szósty kręg szyjny. Czeka go minimum około 5 tygodni przerwy. Dla rybnickiej drużyny to kolejny cios, który prowadzi do nokautu. Po wpadce dopingowej Łaguty, kontuzjach Skupienia i Szombierskiego, teraz Max Fricke wypada ze składu na koniec sezonu.
We wtorkowe popołudnie na stadionie przy ul. Wrocławskiej w Zielonej Górze, odbyła się szósta runda półfinałowej rywalizacji w II grupie Drużynowych Mistrzostw Polski Juniorów. Najlepiej spisali się reprezentanci klubu z Torunia. Na szczególną uwagę zasługują Daniel Kaczmarek oraz Igor Kopeć-Sobczyński, którzy ani razu nie ulegli przeciwnikom. Podium uzupełnili zielonogórzanie i gorzowianie, którzy na swoich kontach zgromadzili po 22. punkty.
Fogo Unia Leszno, w obliczu kontuzji Nicki Pedersena, postanowiła wykorzystać transferowe "okienko" i zakontraktować nowego zawodnika. Zarząd klubu szczegółowo przejrzał listę "wolnych" nazwisk i wybór padł na "starego" znajomego, który przez 6. lat reprezentował barwy leszczyńskiego klubu.
Nowym zawodnikiem Speed Car Motoru Lublin został niemiecki żużlowiec Martin Smolinski. Nowy reprezentant lubelskiego klubu ma ciekawe żużlowe CV. 33-letni Smolinski trzykrotnie wystąpił w finale IMŚJ, wielokrotnie zdobywał tytuł Indywidualnego Mistrza Niemiec.
Niedzielny pojedynek pomiędzy GKM Grudziądz, a ROW-em Rybnik zakończył się zwycięstwem gospodarzy w stosunku 55:35. Ten wynik sprawia, że dwa punkty zostały w Grudziądzu, a Rybniczanie zdobyli punkt bonusowy. Drużynę ze Śląska nadal nie opuszcza pech. Tym razem poważnej kontuzji doznał Rafał Szombierski.
W ostatnich tygodniach głośno jest o Mikkelu Michelsenie, który po swoich wpisach na jednym z portali społecznościowych został odsunięty od składy tarnowskiej Unii. Pytany kilkukrotnie o całą sytuację trener Jaskółek Paweł Baran starał się unikać odpowiedzi. Po ostatnim meczu Biało-niebieskich sprawę postanowił skomentować Artur Mroczka. 27-letni zawodnik podkreślił, że nikt w drużynie od Michelsena się nie odwraca.
