
Nicki Pedersen w środę brał udział w meczu swojego duńskiego zespołu - Holsted Tigers. "Power" w dwóch pierwszych wyścigach był niepokonany, niestety w trzecim starcie zanotował bardzo groźny upadek.
Przed oczami Duńczyka doszło do incydentu z udziałem Nielsa Kristiana Iversena. "PUK" złapał większą przyczepność i kolokwialnie mówiąc wykręcił bączka na torze. Pedersen nie miał już miejsca ani czasu na rekcję, przez co z impetem uderzył w Iversena. Jak donosi ofiiclajna strona Nickiego Pedersena na Facebook'u, Duńczyk po uderzeniu wyleciał w powietrze, przeleciał kilka metrów w stronę bandy i bardzo niebezpiecznie upadł na szyje. Upadek wyglądał bardzo groźnie, na szczęście Nicki ma czucie we wszystkich częściach ciała. Jednakże z wielkim bólem szyi został odwieziony do szpitala na szczegółowe badania.
Zdjęcia z wypadku Nickiegeo Pedersena można zobaczyć na jego oficjalnym profilu na Facebooku.
źródło: www.facebook.com/nickipedersenracing

