Kiedy jedziesz w finale chcesz wygrać

sec2015 lindback aOrganizatorzy SEC jedną ze stałych dzikich kart przyznali Antonio Lindbackowi. Szwed wykorzystał otrzymaną szansę, zajmując świetne czwarte miejsce w I rundzie na MotoArenie.

 

Popularny „Toninho” z dwunastoma punktami zajął drugie miejsce w fazie zasadniczej. W finale Szwed urodzony w Rio de Janeiro postawił na drugie pole startowe, z którego nie wystartował najlepiej i nie był już w stanie nawiązać walki z rywalami – Kiedy jedziesz w finale chcesz wygrać, ale mimo wszystko cieszę się, że awansowałem do decydującego biegu. Czuję, że należę do światowej czołówki, jeździło mi się dzisiaj bardzo dobrze. Czeka mnie nadal sporo pracy, zwłaszcza nad startami – powiedział po zawodach Lindback.

 

Dla czarnoskórego zawodnika był to kolejny dobry występ na toruńskiej MotoArenie. 30-latek w przeszłości wygrywał tutaj nawet turniej Grand Prix - Lubię ten tor. Świetnie się na nim czuję, bo to dobry tor do ścigania. Jest tutaj wiele dobrych ścieżek i to mi pasuje – przyznał „Toninho.

 

12 punktów daje Lindbackowi trzecie miejsce w klasyfikacji generalnej. Szwed będzie chciał utrzymać miejsce na podium podczas kolejnego turnieju w Landshut, jednak będzie to trudne zadanie ze względu na tajemniczość tamtejszego toru - Nie jeździłem zbyt wiele w Landshut, więc nie mogę wiele powiedzieć na temat tego obiektu. Będę się zastanawiał jak go rozgryźć, kiedy tam przyjadę – zakończył reprezentant Szwecji.

 

źródło: inf. własna

Rafał Gurgurewicz

20

Dziękujemy, że jesteście z nami!