
Zwycięstwem Emila Sajfutdinowa zakończyła się druga odsłona tegorocznego Speedway European Championships rozegrana w sobotni (11.07.) wieczór na torze w Landshut. Drugie miejsce zajął zwycięzca toruńskiej rundy SEC Nicki Pedersen, a na najniższym stopniu podium stanął Antonio Lindbaeck.
Na półmetku rywalizacji o tytuł najlepszego żużlowca na Starym Kontynencie na czele klasyfikacji generalnej jest obrońca mistrzowskiego tytułu Emil Sajfutdinow. Tuż za Rosjaninem ze stratą zaledwie dwóch punktów znajduje się Nicki Pedersen. Najlepszy z Polaków Tomasz Gollob z dorobkiem osiemnastu “oczek” plasuje się na czwartym miejscu.
O wielkim pechu może mówić nasz reprezentant Tomasz Gollob, którego niezrozumiała i niesprawiedliwa decyzja sędziego pozbawiła szansy na zwycięstwo w Bawarii. “Chudy” przez całe zawody spisywał się znakomicie na niemieckim owalu. Reprezentant Polski bardzo dobrze wychodził spod taśmy i był szybki na dystansie. Po serii zasadniczej mistrz świata z 2010 roku z pierwszej pozycji awansował do wielkiego finału. Najbardziej utytułowany polski zawodnik w biegu finałowym ustawił się na pierwszym polu startowym. Tuż obok był Nicki Pedersen. Polak znakomicie wyszedł ze startu, ale “Power” nie zamierzał odpuszczać. Na wejściu w pierwszy łuk motocykle obu zawodników sczepiły się i Duńczyk upadł na tor. Sędzia zawodów, Marek Wojaczek z powtórki wykluczył Tomasza Golloba. Kuriozalna decyzja polskiego arbitra wywołała ogromne oburzenie wśród kibiców, na niemieckim stadionie rozległy się gwizdy. Nie udało nam się porozmawiać z arbitrem zawodów, ale poprosiliśmy o ocenę całego zdarzenia byłego żużlowca, obecnie eksperta nc+ - Tomek Gollob - świetna jazda, dużo zwycięstw - taki “stary”, prawdziwy Tomek. Szkoda, że tak się skończyło z nim. Sytuacja była mega prosta, ani Tomek nie popełnił błędu, ani Nicki nie popełnił żadnego błędu. Tomek wygrał start, lekko wynosił się, tak jak każdy zawodnik z pierwszego pola po wygranym starcie, po to żeby wjechać w łuk na dobrej pozycji, a Nicki miał wariant nałożyć się na Tomka, a podniosło mu przednie koło i był w tej pozycji takiej przechylającej w stronę Tomka i nie mógł już z tego wrócić, więc nieszczęśliwie się zderzyli. Idealna sytuacja do powtórki w czwórkę - skomentował całą sytuację, obecny na zawodach, Krzysztof Cegielski.
Wyniki:
1. Emil Sajfutdinow (Rosja) 15 (2,2,3,2,3,3)
2. Nicki Pedersen (Dania) 14 (3,2,3,2,2,2)
3. Antonio Lindbaeck (Szwecja) 11 (1,w,3,3,3,1)
4. Tomasz Gollob (Polska) 12 (3,3,d,3,3,w)
5. Janusz Kołodziej (Polska) 10 (2,2,2,3,1)
6. Martin Vaculik (Słowacja) 11 (1,3,2,2,3)
7. Hans Andersen (Dania) 9 (3,0,1,3,2)
8. Przemysław Pawlicki (Polska) 8 (2,1,1,2,2)
9. Piotr Protasiewicz (Polska) 7 (2,2,2,0,1)
10. Vaclav Milik (Czechy) 6 (3,3,0,0,0)
11. Martin Smoliński (Niemcy) 5 (0,1,3,1,0)
12. Artem Łaguta (Rosja) 5 (0,3,1,d,1)
13. Grigorij Łaguta (Rosja) 5 (1,1,2,1,t)
14. Peter Kildemand (Dania) 5 (w,1,1,1,2)
15. Tomasz Jędrzejak (Polska) 1 (1,0,0,0,w)
16. Michael Haertel (Niemcy) 1 (0,0,0,1,w)
17. Kai Huckenbeck (Niemcy) 1 (1)
18. Tobias Busch (Niemcy) 0 (0)
Klasyfikacja generalna Speedway European Championships po dwóch turniejach:
1. Emil Sajfutdinow (Rosja) 31 (16,15)
2. Nicki Pedersen (Dania) 29 (15,14)
3. Antonio Lindbaeck (Szwecja) 23 (12,11)
4. Tomasz Gollob (Polska) 18 (6,12)
5. Martin Vaculik (Słowacja) 16 (5,11)
6. Peter Kildemand (Dania) 15 (10,5)
7. Piotr Protasiewicz (Polska) 15 (8,7)
8. Janusz Kołodziej (Polska) 14 (4,10)
9. Grigorij Łaguta (Rosja) 14 (9,5)
10. Artem Łaguta (Rosja) 13 (8,5)
11. Vaclav Milik (Czechy) 13 (7,6)
12. Przemysław Pawlicki (Polska) 13 (5,8)
13. Paweł Przedpełski (Polska) 12 (12,-)
14. Hans Andersen (Dania) 11 (2,9)
15. Tomasz Jędrzejak (Polska) 7 (6,1)
16. Martin Smoliński (Niemcy) 6 (1,5)
17. Michael Haertel (Niemcy) 1 (-,1)
Kolejna runda zmagań o tytuł najlepszego żużlowca Starego Kontynentu odbędzie się 15 sierpnia w szwedzkiej Kumli.
Źródło: inf. własna

