Janusz Kołodziej do finału SEC w Częstochowie podejdzie z marszu

2014 kolodziej jsecJanusz Kołodziej do finału SEC w Częstochowie podejdzie z marszu, ale ma zamiar powalczyć o medal mistrzostw Europy. Co prawda, strata do Emila Sajfutdinowa jest już zbyt duża, ale walka o podium wydaje się cały czas realna.

 

 

- Będę po prostu starał się pojechać tak dobrze jak w Gustrow i wtedy zobaczymy jaki będzie wynik na końcu. Oczywiście możliwe jest, że przy słabszym dniu któregoś z rywali przede mną będę mógł powalczyć o medal. Głównym celem jest dla mnie walka o pierwszą piątkę, bo to gwarantuje mi start w przyszłorocznym cyklu - mówi Janusz Kołodziej.

 

Kołodziej świetnie rozpoczął cykl SEC w Gustrow, jednak kolejne turnieje nie poszły po jego myśli. Jak jednak zapewnia, bardzo lubi tor w Częstochowie i z pewnością powalczy tam o jak najlepszy wynik.

 

- Nie mam żadnych złych wspomnień z nim związanych. Kiedyś nawet wygrałem tam Złoty Kask. Jest to super tor do walki i najczęściej udaje mi się tam osiągać dobre wyniki. Co ważne, nawierzchnia bardzo mi pasuje i zawsze udawało mi się znaleźć właściwe przełożenia, by jechać szybko. Mam nadzieję, że i tak będzie tym razem.

 

Działacze z Częstochowy liczą na bardzo dobrą frekwencję 19. września. Każdy kibic na stadionie to pomoc dla miejscowego klubu. Koldi serdecznie zaprasza wszystkich fanów na stadion w Częstochowie, by zarówno dopingować Polaków, jak i wesprzeć przy okazji Włókniarz.

 

- Cóż, są to trochę rzeczy od nas niezależne i może nie do końca nas dotyczące, ale oczywiście mam nadzieję, że moja obecność i przede wszystkim wyniki zachęcą fanów do przyjścia na stadion w Częstochowie i będzie to przydatne dla tego klubu. Przy okazji chciałbym zaprosić również na finał SEC wszystkich kibiców z Tarnowa - kończy Janusz Kołodziej.

źródło: inf.prasowa

 

Katarzyna Biskup

20

Dziękujemy, że jesteście z nami!