
Krzysztof Kasprzak to wciąż aktualny, brązowy medalista żużlowych mistrzostw Europy. Przed ostatnią rundą cyklu Speedway Euro Championship, która 16 września odbędzie się w Lublinie, Polak znajduje się na piątej pozycji w klasyfikacji generalnej.
Sytuacja Kasprzaka przed ostatnią rundą nie należy do komfortowych. „KK” wciąż ma szansę na zdobycie medalu Indywidualnych Mistrzostw Europy, lecz z drugiej strony, uważać musi na Mateusza Szczepaniaka oraz Przemysława Pawlickiego, z którymi walczy o piąte miejsce w cyklu, a więc o ostatnią pozycję, która daje możliwość jazdy w przyszłorocznej edycji Speedway Euro Championship. Z jakim celem wybiera się do Lublina wicemistrz świata z 2014 roku? - Jadę o medal! Rok temu zabrakło mi punktu do mistrzostwa, więc myślę, że w tym roku, punkty jakie mam w cyklu, wystarczą aby walczyć o miejsce na podium – powiedział Krzysztof Kasprzak. - W Lublinie jest duży tor, w dodatku bardzo szybki, na którym trzeba mieć szybki sprzęt, więc będziemy się starali dopasować motocykle jak najlepiej. Mam nadzieję, że będzie to udany dla mnie turniej – dodał reprezentant Polski.
W tegorocznym cyklu SEC, Kasprzak zdobył 24 punkty i sklasyfikowany jest na piątej pozycji ze stratą sześciu punktów do trzeciego miejsca na podium. Nad szóstym w klasyfikacji Mateuszem Szczepaniakiemma natomiast dwa punkty przewagi. Podczas trzech dotychczasowych rund, Kasprzak tylko raz awansował do finału. Było to w Güstrow, gdzie „KK” stanął na trzecim stopniu podium. W Toruniu oraz Hallstavik zakończył jazdę po turnieju zasadniczym - Najbardziej szkoda punktów straconych w Hallstavik. Miałem problemy z barkiem, do tego tor był wymagający i było mi po prostu ciężko – zakończył „KK”.
Źródło: inf.prasowa

